Samoobsługowe raty rozwiążą problemy sklepów i pośrednika

Oney Polska usamodzielni klientów, aby poprawić efektywność i pomóc detalistom. Poszukuje partnerów wśród nowych branż.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • na czym polega nowa strategia pośrednika kredytowego Oney Polska
  • ile osób skorzystało z webowej aplikacji Oneyraty.pl
  • dlaczego banki zaniedbują segment kredytów ratalnych i jak mogą to wykorzystać fintechy i firmy pożyczkowe

Samoobsługowe raty rozwiążą problemy sklepów i pośrednika

opublikowano: 27-06-2021, 20:00

Oney Polska usamodzielni klientów, aby poprawić efektywność i pomóc detalistom. Poszukuje partnerów wśród nowych branż.

Raty w sklepie stacjonarnym bez kontaktu z doradcą ― to nowy kierunek rozwoju firmy Oney Polska. Pośrednik finansowy, należący do francuskiej grupy bankowej Oney, działa nad Wisłą od 20 lat. Sprzedaje produkty finansowe (Smartneya, czyli firmy pożyczkowej również należącej do grupy Oney, oraz banku Credit Agricole) we własnych punktach na terenie partnerskich sklepów Leroy Merlin i Auchan oraz przy pomocy personelu sieci Auchan, Bricoman i Decathlon. Z oferty Oneya można skorzystać w około 200 lokalizacjach w Polsce.

Biznes po nowemu

― W styczniu tego roku wprowadziliśmy Oneyraty.pl ― samoobsługową aplikację webową dla klientów naszych partnerów. Jest dostępna już w 150 lokalizacjach: Auchan, Decathlon, Lynx Optique oraz części sklepów Leroy Merlin. Do końca roku planujemy podwoić tę liczbę ― mówi Katarzyna Sochacka, dyrektor relacji z klientem i rozwoju w Oney Polska.

Gospodarka bez obostrzeń:
Gospodarka bez obostrzeń:
Katarzyna Sochacka i Katarzyna Burniewicz-Talma, które reprezentują firmę Oney Polska, zaobserwowały, że w maju popyt na kredyty mocno wzrósł. Szacują, że Polacy będą ochoczo korzystać z kredytu co najmniej do końca roku, o ile planów nie pokrzyżuje im kolejna fala pandemii.
Marek Wiśniewski

Pośrednik poszukuje partnerów nie tylko wśród detalistów. W zasięgu jego zainteresowań są m.in. branże fitness, beauty czy warsztaty samochodowe.

― W e-commerce jest wiele rozwiązań płatniczych, a i tak pojawiają się kolejne. W punktach stacjonarnych brakuje innowacyjnego podejścia w tym zakresie ― banki, które zdominowały ten kanał sprzedaży kredytów, od jakiegoś czasu go zaniedbują. Koncentrują się na kredytach gotówkowych i hipotecznych. Z naszych obserwacji wynika, że nie wsłuchują się w potrzeby partnerów detalicznych ― uważa Katarzyna Burniewicz-Talma, dyrektor departamentu rozwoju biznesu w Oney Polska.

Okiem eksperta
Przyszłość to multikanałowość
Piotr Szymczak
dyrektor operacyjny w PayPo

Kupujący w sklepach stacjonarnych wciąż szukają udogodnień ułatwiających proces zakupowy. Preferują rozwiązania bezpieczne, ale też wygodne i skracające czas transakcji. Takie potrzeby realizują np. wprowadzane w handlu za granicą kasy samoobsługowe: self service checkouts. Taką funkcję mogą spełniać też kredyty ratalne, jeśli będą dobrze dopasowane do klienta i zamkną ścieżkę zakupową w danym kanale dystrybucji. Jeśli jednak proces sam w sobie będzie niedostosowany do potrzeb klienta, może on zrezygnować z transakcji.

Zakupy ratalne są obszarem dotychczas zaniedbywanym przez tradycyjne banki, skupiające się na sprzedaży pożyczek i hipotek, ale posiadającym znaczący potencjał wzrostu. Prawdziwa siła drzemie jednak w multikanałowości sprzedaży. Nastała era wzajemnego przenikania i uzupełniania się kanałów online i offline. Dotyczy to też metod płatności za zakupy — te, które sprawdziły się w internecie, zaczynają ekspansję w świecie offline. Według naszego badania tak stało się właśnie z Blikiem, który coraz śmielej rozpycha się w świecie płatności za zakupy stacjonarne. Duży multikanałowy potencjał mają również odroczone płatności, które szturmem zdobyły rynek e-commerce, a teraz na fali zainteresowania wygodnymi i bezpiecznymi płatnościami w sieci mogą powtórzyć sukces w kanale offline.

Oney z nowym podejściem do biznesu chce zwiększyć udział w rynku. Nie ujawnia jednak, jaki udział ma w nim obecnie.

Zakupy na kredyt

Pierwsze skrzypce na rynku kredytów ratalnych, czyli na konkretny cel zakupowy, grają banki. Z najnowszych danych Biura Informacji Kredytowej (BIK) wynika, że od stycznia do maja tego roku banki i SKOK-i udzieliły (zarówno w e-sklepach, jak też stacjonarnych) prawie 1,46 mln kredytów ratalnych (wzrost o 12,4 proc. r/r) na kwotę 6,7 mld zł (wzrost o 33,3 proc. r/r). W przypadku firm pożyczkowych BIK podaje zbiorcze dane ― nie rozbija ich na poszczególne cele konsumenckie. W pierwszych pięciu miesiącach tego roku wartość nowo udzielonych pożyczek wyniosła blisko 2,5 mld zł, o 23,9 proc. więcej niż rok wcześniej.

Klient w centrum uwagi

Czy klienci są gotowi na samoobsługę ratalną?

― Z Oneyraty.pl w nieco ponad miesiąc od uruchomienia skorzystało już ponad 500 osób. Średnio kredyt udzielony w ten sposób był o 25 proc. wyższy niż w przypadku analogowej obsługi. Badamy, z czego to może wynikać ― mówi Katarzyna Sochacka.

Aplikacja jest odpowiedzią na zmieniające się potrzeby partnerów i klientów. Oney liczy na oszczędności.

― Oneyraty.pl jest uzupełnieniem dotychczasowego sposobu obsługi klientów naszych partnerów biznesowych, z którymi współpracujemy od dawna. W przypadku nowych partnerstw chcemy udzielać kredytów wyłącznie online za pomocą aplikacji, bo jest to efektywniejsze kosztowo niż dotychczasowa forma współpracy ― podkreśla przedstawicielka Oney Polska.

Katarzyna Burniewicz-Talma dodaje, że narzędzie jest w pełni digitalowe, czyli nie angażuje pracowników.

― Mogą zająć się sprzedażą, czyli biznesem, a nie obsługą skomplikowanych procesów kredytowych. Pozostałe systemy nie dość, że zajmują personel, to jeszcze aplikowanie o finansowanie zajmuje minimum 20 minut. Gdy na rynku brakuje pracowników, to dość uciążliwe dla sieci handlowych ― twierdzi Katarzyna Burniewicz-Talma.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.