Scholz twierdzi, że Niemcy przygotowują się na odcięcie dostaw gazu z Rosji

Tadeusz Stasiuk, Bloomberg
opublikowano: 28-04-2022, 15:35

Kanclerz Niemiec powiedział, że kraj podjął działania mające go zabezpieczyć przez wstrzymaniem dostaw gazu z Rosji w razie problemów z płatnością za surowiec. Przyznał jednak, że w porównaniu z ropą i węglem, sytuacja z gazem jest o wiele bardziej skomplikowana, informuje Bloomberg.

Olaf Scholz
Olaf Scholz
Liesa Johannssen-Koppitz

Olaf Scholz powiedział podczas wizyty w Japonii, że jego kraj rozpoczął już przygotowania do ograniczenia ekspozycji na import rosyjskich węglowodorów jeszcze zanim Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę.

Podczas gdy rosyjski węgiel jest już wycofywany, gaz jest sprawą o wiele trudniejszą – stwierdził Scholz.

Kanclerz wyjaśnił, że każde zakłócenie ma wpływ na gospodarkę, a rząd to wyraźnie akcentuje.

Dlatego kwestie gazowe to jedna z rzeczy, które nie zostały od razu objęte sankcjami – przyznał niemiecki polityk.

W ciągu minionego roku Niemcy zmniejszyły udział importu gazu z Rosji z 55 do 35 proc. Zarówno przedstawiciele tamtejszego rządu, jak i ekonomiści ostrzegają, że nagłe wstrzymanie dostaw paliwa pogrąży największą gospodarkę Europy w recesji. Stąd takie obiekcje wobec sankcji na gaz, które by poważnie uszczupliły pozyskiwane przez Rosję środki, które może przeznaczać na finansowanie agresji na Ukrainie.

Pop tym jak w minioną środę (27 kwietnia) Rosja odcięła dostawy gazu do Polski i Bułgarii za niezastosowanie się do życzenia Moskwy, by zapłata była regulowana w rublach, niemieckie władze powtórzyły, że firmy powinny nadal płacić na konta w euro lub dolarach i pozostawić ewentualne przeliczenie w gestii Gazprombanku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane