Skąd się wzięło OK?

Marcin Dobrowolski
23-03-2016, 14:10

Nikt nie wie tego na pewno, ale wielu ma swoją teorię pochodzenia jednego z najpopularniejszych zwrotów używanych w języku angielskim. Jedyną pewną metryką może być jedynie artykuł sprzed ponad półtora wieku.

Po raz pierwszy skrót ten został użyty w gazecie Boston Morning Post 23 marca 1839 r. Był on elementem zabawy słownej i stanowił zapis wymowy fonetycznej dwóch pierwszych głosek zwrotu "all correct". Prawdopodobnie jednak używano go już wcześniej, a był na tyle popularny, że redaktorzy odważyli się użyć go w druku. 

Fragment strony gazety Boston Morning Post, w której po raz pierwszy użyto w druku określenia "o.k."; 23 marca 1839 r.
Zobacz więcej

Fragment strony gazety Boston Morning Post, w której po raz pierwszy użyto w druku określenia "o.k."; 23 marca 1839 r.

Trudno wskazać dziś jednoznacznie pochodzenie tego sformułowania, ponieważ teorii jest wiele, a co kilka lat pojawia się kolejna, której odkrywcy głośno argumentują poprawność swojej wersji. 

Według jednej z nich na początku XIX wieku słowo "okeh" oznaczające mniej więcej "w rzeczy samej/tak jest" było popularne w języku Czoktawów, Indian zamieszkujących Amerykę Północną. To od nich mieli je zapożyczyć obywatele młodego państwa amerykańskiego.

Inna z teorii wywodzi OK z londyńskiego dialektu cockney, a została przedstawiona na łamach dziennika The Times w 1939 r. Autor artykułu dowodził, że w swym dzieciństwie przypadającym na drugą połowę XIX w. słyszał w londyńskich dokach OK jako skrót od orl korrec. 

Z kolei Nottingham Journal w 1943 roku napisał, że OK to po prostu wersja szkockiego wyrażenia och-aye. Fraza używana była prawdopodobnie od XVI wieku, a pochodzi od och, wyrażającego zdziwienie oraz aye, oznaczającego po prostu „tak”. 

Jest to tylko kilka z teorii pochodzenia OK, każda z nich wydaje się prawdopodobna i możliwe, że prawdziwa jest więcej niż jedna. Łatwo wymawialne i wpadające w ucho OK stało się niezwykle popularne do tego stopnia, że w 1840 r. urzędujący prezydent USA Martin Van Buren użył go jako sloganu w swej kampanii prezydenckiej.

Spis najpopularniejszych teorii dotyczących pochodzenia tego sformułowania znaleźć można tutaj: LINK

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Dobrowolski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Historii / Skąd się wzięło OK?