Skarb urodził nowy ład korporacyjny

Grzegorz Nawacki, JK
opublikowano: 05-10-2010, 00:00

Ustawa wprowadzająca rewolucję w zarządzaniu spółkami jest gotowa. O jakość nadzoru zadba Komitet Nominacyjny.

Panowanie polityków i urzędników w państwowych spółkach dobiega końca. Trwają ostatnie harce

Ustawa wprowadzająca rewolucję w zarządzaniu spółkami jest gotowa. O jakość nadzoru zadba Komitet Nominacyjny.

Ministerstwo Skarbu Państwa zakończyło prace nad ustawą, która ma zrewolucjonizować sposób zarządzania spółkami kontrolowanymi przez Skarb Państwa. Projekt został przesłany do stałego komitetu Rady Ministrów. Według planu legislacyjnego rząd ma go rozpatrzyć w tym roku.

— Projekt był konsultowany m.in. z Radą Gospodarczą przy premierze. Chodzi o to, by jeszcze bardziej poprawić nadzór nad spółkami, uodpornić je na potencjalne wpływy polityczne. To my wprowadziliśmy zasadę konkursów przy wyborze władz. Ta ustawa to kolejny krok — chcemy mieć najlepszych menedżerów i dobrze ich wynagradzać — mówi Maciej Wewiór, rzecznik MSP.

Opinia komitetu

O tym, że taki projekt powstaje, "Puls Biznesu" pisał jako pierwszy w czerwcu. Inicjatorem zmian była Rada Gospodarcza przy premierze, która przedstawiła wizję, jak powinny być zorganizowane spółki państwowe.

— Naszym celem jest, by spółki, w których państwo ma znaczące zaangażowanie, były jak najbardziej przejrzyste, by standardy zarządzania upodobniły się do najlepszych wzorców z korporacji prywatnych — mówi Adam Jasser, sekretarz Rady Gospodarczej, pełnomocnik premiera ds. ograniczenia biurokracji.

Nowe prawo dotyczyć będzie spółek, w których skarb ma większość lub według ustawowych kryteriów uznane zostaną za "kluczowe". Najważniejszą zmianą jest wprowadzenie Komitetu Nominacyjnego, który będzie opiniował kandydatów do rad nadzorczych zgłaszanych przez Skarb Państwa.

— Komitet będzie swego rodzaju publicznym head-hunterem, który ma wyszukiwać najlepszych menedżerów — mówi Adam Jasser.

W komitecie zasiadać będzie 10 osób z wieloletnim doświadczeniem i renomą, powołanych przez premiera. Ale to nie oni będą wybierać członków rad nadzorczych, a jedynie opiniować kandydatów zgłoszonych przez resort skarbu. Nikt, kto nie będzie miał pozytywnej opinii, nie będzie mógł wejść do rady. Komitet będzie też opiniował wniosek o odwołanie, ale ustawa nie daje mu żadnej możliwości zastopowania zmian w radzie, a jedynie skrytykowania ich.

Ustawa znosi też ograniczenia dotyczące wynagrodzeń w państwowych firmach. O tym, ile będą zarabiali szefowie, decydować będzie rada nadzorcza, opierając się na kryteriach biznesowych: kondycja spółki i realizacja planów.

Ostatnie ruchy

Gdy ustawa wejdzie w życie politykom trudniej będzie wpływać na obsadę kierowniczych stanowisk. Wśród menedżerów państwowych firm pojawiła się ostatnio plotka, że politycy będą chcieli wykorzystać ostatnie chwile na umocnienie wpływów. Jako przykład podawana jest niedawna zmiana w zarządzie LOT-u, gdzie odwołano speca od finansów, a w proteście do dymisji podał się prezes, czy nominacja na wiceprezes Tauronu dla Joanny Schmid, do niedawna wiceminister skarbu. Na rynku spekuluje się też o zmianach w zarządzie PGE.

— Nie do końca wierzę, że ustawa znacząco zmieni i odpolityczni państwowe firmy. To właściciel ma prawo decydować, kto zasiada w jego władzach. Najważniejsze, by powstały jasne i proste kryteria, według których będzie można wejść do władz, by ukrócić to, że dla urzędników jest to dodatek do pensji — mówi Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP.

Okiem eksperta

Andrzej Nartowski

prezes Polskiego Instytutu Dyrektorów

System jest obłożnie chory

Obecny system konkursów do zarządów spółek skarbu państwa oraz sposoby wyłaniania członków rad nadzorczych pozostawiają wiele do życzenia. Nawet jeśli prezesami spółek są nieźli menedżerowie, to nie mają poczucia stabilizacji pracy. Wielką bolączką są bowiem zbyt częste zmiany i rotacje w zarządach. Poważnym problemem jest obsada rad nadzorczych. Trafiają do nich przeważnie urzędnicy, którzy nie mając doświadczenia biznesowego, boją się podejmować decyzje, wolą nie ryzykować utraty posady, starają się więc nie wychylać. To wpływa negatywnie na spółki i pracę zarządów. Proponowany przez resort skarbu nowy system wyboru członków rad nadzorczych nie jest może najszczęśliwszy, lecz na pewno lepszy od obecnego. Ta próba reformy na papierze wygląda całkiem nieźle, chociaż powoływanie jakichś nowych komitetów nie kojarzy się najlepiej.

1 Wybór członków rady

Kandydatów zgłaszanych przez ministra skarbu opiniował będzie Komitet Nominacji składający się z 10 autorytetów. Nikt bez jego pozytywnej opinii nie będzie mógł wejść do rady nadzorczej. Komitet Nominacji jest organem powoływanym przez premiera. Niezależność ma zapewnić gwarancja ustawowa, że odwołanie członka Komitetu (przez premiera) może nastąpić tylko w razie rezygnacji, utraty zdolności do czynności prawnych, powołania na kierownicze stanowisko państwowe, skazania na karę pozbawienia wolności, śmierci. Kadencja Komitetu trwa 5 lat.

Komitet Nominacji nie może prowadzić z własnej inicjatywy polityki doboru kadr, a regulamin jego działania i budżet w pełni zależą od decyzji Rady Ministrów.

Komitet Nominacji będzie mógł udzielić rekomendacji osobie, która:

1) nie ma zakazu pełnienia funkcji w organach spółek kapitałowych,

2) ma tytuł magistra lub równorzędny uzyskany za granicą,

3) ma staż zawodowy co najmniej 10-letni, w tym także jako przedsiębiorca,

4) posiada wiedzę i doświadczenie zawodowe w zakresie zarządzania działalnością przedsiębiorstw lub nadzoru nad działalnością organów zarządzających przedsiębiorców lub doradztwa gospodarczego lub specyfiki funkcjonowania rynku objętego przedmiotem działalności podmiotu o kluczowym znaczeniu dla SP,

5) spełnia wymagania określone w uchwale Komitetu Nominacji, odrębnie dla każdego podmiotu o kluczowym znaczeniu dla SP z uwzględnieniem istotnych uwarunkowań prawnych i ekonomicznych funkcjonowania tego podmiotu w obrocie oraz zakresu kompetencji jego organu nadzorczego i uprawnień przysługujących SP.

Komitet Nominacji nie uzyska samodzielnie prawa prowadzenia polityki kadrowej odnośnie do osób powoływanych do RN przez SP, ale uzyska swoiste prawo weta. Komitet Nominacji będzie mógł przedstawiać własnych kandydatów, jeżeli składający wniosek minister SP nie zgłosi żadnych kandydatur. Jest to jednak dość istotne ograniczenie. Bez zgody ministra nadal nie będzie można powołać członków RN.

Rekomendacja Komitetu następuje w formie uchwały upublicznianej w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie dotyczącej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Uchwała jest podejmowana po przeprowadzeniu postępowania konkursowego.

Jest to dobre rozwiązanie, ponieważ gwarantuje jawność procedury. Niezrozumiały jest jednak brak zastosowania takiego rozwiązania w odniesieniu do odwołania członków RN.

2 Obowiązki informacyjne

W podmiotach o kluczowym znaczeniu dla SP informacje o wynagrodzeniach członków RN oraz zarządu, a także innych świadczeniach związanych z pracą oraz odpraw przysługujących członkom organów zarządzających są jawne i nie podlegają ochronie danych osobowych ani tajemnicy handlowej. Upublicznienie następuje w Biuletynie Informacji Publicznej oraz na stronie www podmiotu o kluczowym znaczeniu dla SP.

Jest to bardzo trafne rozwiązanie, zgodne z najlepszymi praktykami na rozwiniętych rynkach.

Podmiot wykonujący uprawnienia SP w podmiocie o kluczowym znaczeniu dla SP do końca 3. miesiąca następującego po zakończeniu połowy roku obrotowego dokonuje oceny sytuacji ekonomicznej tego podmiotu. Osoba powołana przez SP składa sprawozdania z pełnienia swojej funkcji z uwzględnieniem przepisów o obowiązkach informacyjnych.

Jest to rozwiązanie, które nie obciąża spółki, a ucywilizuje zasady komunikacji między SP a radami nadzorczymi. Obecnie przedstawiciele SP, składając wniosek o informacje ze spółek, często nie mają podstawy prawnej, by je uzyskać.

3 Lista sreber

Ustawa wymienia kryteria, według których spółka zostaje uznana za mającą kluczowe znaczenie dla skarbu państwa i tym samym podlega rygorom tej ustawy razem ze spółkami, w których skarb ma pakiet większościowy. Są to podmioty, które mają szczególne znaczenie dla interesów gospodarczych SP lub szczególny wpływ na stabilność i bezpieczeństwo infrastruktury niezbędnej do prawidłowego funkcjonowania gospodarki krajowej, w tym jej poszczególnych sektorów. Ustawa wymienia 13 rodzajów działalności gospodarczej o kluczowym znaczeniu. Listę podmiotów określa RM.

Ustawa pozostawia sporą dowolność w doborze spółek, które będą podlegały jej rygorom. Najlepiej byłoby, gdyby apolityczne, profesjonalne rady i zarządy miało jak najwięcej firm kontrolowanych przez skarb państwa.

Wyparowały z projektu

1. Rejestr Interwencji.

Rada Gospodarcza przy premierze RP proponowała utworzenie Rejestru Interwencji, w którym zapisywane byłyby wszystkie, oficjalne i nieoficjalne, kontakty polityków z członkami zarządów i rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa. W rejestrze znalazłyby się informacje o osobistych spotkaniach, rozmowach telefonicznych, e-mailach. Wszelkie tego typu kontakty stałyby się w pełni jawne, dzięki czemu zostałyby wyeliminowane naciski polityków na władze spółek.

2. Zasób kadrowy.

Miał być bazą kandydatów na członków rad nadzorczych. Trafialiby do niego tylko kompetentni i doświadczeni menedżerowie z różnych branż, uznani prawnicy, rewidenci, audytorzy, finansiści, doradcy inwestycyjni. Ci profesjonaliści zastąpiliby nominatów politycznych. Spośród takich kandydatów Komitet Nominacyjny miał wybierać członków rad nadzorczych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki, JK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu