Czytasz dzięki

Smyk rządzi w grupie EMPiK-u

Cenne aktywo EM&Fbędzie gotowe do sprzedaży pod koniec roku. Wcześniej grupa chce pozbyć się szkół językowych i mody.

Rynek obiegły ostatnio informacje o fatalnej sytuacji grupy EMPiK Media & Fashion, obarczonej 730 mln zł długu. Spółka pokazała wczoraj szacunkowe wyniki za ubiegły rok, by przekonać niedowiarków, że daje radę. Przyznaje jednak dość otwarcie, że bagaż zadłużenia mocno jej ciąży i bez sprzedaży aktywów się nie obejdzie. Na razie pudruje pannę młodą, zanim pokaże ją kandydatom do jej ręki.

Zobacz więcej

Małgorzata Pstrągowska

— Będę chciał poprawić parametry finansowe poszczególnych segmentów działalności grupy przed ich potencjalną sprzedażą. Najważniejsze wskaźniki to możliwość generowania gotówki i EBITDA — mówi Krzysztof Rabiański, prezes EM&F.Spółka płaci teraz za zbyt zachłanne i nieskoordynowane inwestycje sprzed lat.

EBITDA EM&Fspadła o 9 proc., do 223 mln zł, a przychody wzrosły o 2 proc., do 2,9 mld zł. Prezes grupy cieszy się ze zwiększenia zasobów gotówki w grupie i ze wzrostu znaczenia perły w koronie — Smyka, który wyrósł w ubiegłym roku na największe aktywo grupy. Ubranka dla dzieci i zabawki już jakiś czas temu zdystansowały EMPiK przychodowo. W ubiegłym roku wniosły najwięcej do EBITDA EM&F, a to ważny wskaźnik w spółkach walczących o każdy grosz. Smyk, wyceniany na ponad 1 mld zł, powinien być gotowy do sprzedaży do końca tego roku — ustalił „PB”.

— Smyk to nasze najcenniejsze aktywo, którego wartość będziemy dalej budować w 2015 r. Spodziewam się dużego zainteresowania ze strony nabywców obecnych w Polsce i zagranicznych — mówi Krzysztof Rabiański.

Wcześniej spółka połączy swoją podstawową działalność z obszarem internetowym segmentu artykułów dla dzieci. Integracja powinna się zakończyć przed świętami Bożego Narodzenia. Ostateczna decyzja o sprzedaży Smyka zapadnie, gdy już będzie wiadomo, jak potoczy się proces sprzedaży segmentu moda i szkół językowych. EM&F pozbywa się nierentownych marek modowych, gdyż przynosiły koncernowi ogromne straty. Proces ciągnie się miesiącami, ale widać światełko w tunelu.

— Większość marek z segmentu moda chcemy sprzedać w pierwszym kwartale, pozostałe powinny zamknąć się do końca półrocza — mówi Krzysztof Rabiański.

Niedawno pisaliśmy, że EM&F sprzedaje też sieć szkół językowych, a najbardziej zainteresowane kupnem polskich aktywów są WSiP. To nie najłatwiejszy moment na sprzedaż szkół, którym ubyło 7 proc. przychodów rok do roku. W Polsce segment zachowuje się stabilnie, ale uderzył je kryzys w Rosji. Dlatego rozważana jest sprzedaż polskich szkół oddzielnie. EM&F przyznaje, że prowadzi negocjacje, choć entuzjastów spółki trudno znaleźć na rynku.

— Transakcja powinna się zamknąć w pierwszej połowieroku — mówi Krzysztof Rabiański. EM&F ma też nadzieję na ożywienie w EMPiK-u, który pozyskał właśnie nową prezes, Ewę Szmidt-Belcarz. Zadba ona o miłośników książek, wprowadzi artykuły kojarzone z tym segmentem, takie jak gry planszowe czy płyty winylowe. Najważniejsza jednak jest gotówka

— Krzysztof Rabiański liczy na ponad 100 mln zł w tym roku. Spółki grupy będą zaciskały pasa. — Raczej nie przewidujemy żadnych akwizycji w tym roku — mówi Krzysztof Rabiański.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane