Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do Sądu Najwyższego, aby ten rozwiał wątpliwość, czy firma ma prawo do zwrotu nadwyżki podatku VAT naliczonego nad należnym po zakończeniu prowadzenia działalności gospodarczej.
Przepisy ustawy o podatku od towarów i usług (VAT) nie wyjaśniają, czy podatnikowi przysługuje zwrot nadwyżki podatku naliczonego nad należnym, jeśli w chwili składania rozliczenia na firmie ciążył obowiązek podatkowy, a już po jego złożeniu nastąpiło zakończenie działalności gospodarczej.
Naciąganie prawa
Art. 25 ust. 3 ustawy o VAT stanowi, że obniżenie kwoty lub zwrotu różnicy podatku należnego nie stosuje się do podatników, którzy nie dokonali zgłoszenia rejestracyjnego lub zostali wykreśleni z rejestru.
Jednak urzędnicy skarbowi rozciągają ten przepis na sytuacje, gdy rozliczenie zostało złożone, a nastepnie firma przestała istnieć. Dlatego prof. Andrzej Zoll, rzecznik praw obywatelskich, wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem o ostateczne rozwiązanie tego problemu i wydanie oficjalnej interpretacji.
NSA zagmatwał
Przedsiębiorcy, którzy zaprzestali prowadzenia działalności gospodarczej, a fiskus odmówił im zwrotu nadwyżki podatku naliczonego nad należnym, zaczęli występować ze skargami do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jednak wyroki NSA wiele nie pomogły. Przykładowo w wyroku z 16 grudnia 1997 r. NSA orzekł, że przepisy ustawy o VAT wykluczają możliwość zwrotu nadwyżki podatku naliczonego nad należnym po wykreśleniu podatnika z rejestru w urzędzie skarbowym. Zdaniem sędziów, takie rozliczenia mogą być dokonywane tylko z podatnikiem VAT, którym przestaje się być po zakończeniu działalności. Natomiast z wyroku NSA z 16 maja 2001 r. wynika, że wykreślenie podatnika z rejestru urzędu skarbowego nie pozbawia go praw nabytych w okresie, gdy był zarejestrowany.
— Rozbieżności w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego w zakresie możliwości dokonania zwrotu nadwyżki podatku naliczonego nad należnym nasuwają duże wątpliwości, a to uderza w przedsiębiorców — mówi prof. Andrzej Zoll.