Specjaliści o połączeniu

AB
30-01-2009, 00:00

Paweł Wielgus

dział interwencji Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych

Spodziewam się, że wkrótce zgłoszą się do nas inwestorzy zaniepokojeni fuzją Noble Banku i Getin Banku. Ich uwagi mogą dotyczyć przede wszystkim zamieszania informacyjnego wokół wymiany akcji. Problem w tym, że wymieniane będą akcje nie giełdowego Getin Holdingu, ale należącego do niego Getin Banku. Chodzi więc o przesunięcie aktywów w ramach grupy Getin Holdingu, który ma blisko 74 proc. akcji Noble Banku i ponad 99 proc. akcji Getin Banku. Nie sądzę, by po obecnym zamieszaniu wokół fuzji połączenie spółek przyniosło duże ruchy kursów. Można mieć jedynie uwagi co do zasadności połączenia.

Oszczędności na pewno pojawią się po stronie operacyjnej, jednak oceniając połączenie pod kątem liczby placówek, to Noble z 8 oddziałami przejmuje sieć 372 oddziałów Getinu. Dodatkowo, bank o prestiżowej marce przejmuje bank dla statystycznego Polaka. Zarząd nowego podmiotu będzie musiał się starać, by obecni klienci Noble Banku nie odczuli spadku prestiżu.

Michał Sobolewski

analityk DM IDM

Decyzja o połączeniu banków zaskakuje. W przyszłości bank ma przesunąć się do ścisłej czołówki polskich instytucji finansowych dzięki przejęciom. Moment do zakupów jest dobry, bo wielu zagranicznych właścicieli banków działających na polskim rynku przeżywa kłopoty i może zdecydować się na pozbycie części aktywów. Jednakże, w naszej ocenie, akwizycja dużego podmiotu w obecnych warunkach prawdopodobnie wymagałaby wyłożenia gotówki, a nie opierałaby się jedynie na wymianie akcji, co może sprawiać trudności w jej finansowaniu.

Andrzej Powierża

analityk DM Banku Handlowego

Getin musi dokonać przejęcia, by znaleźć się w czołowej piątce polskich banków. Zarząd przekonuje, że potrafi zorganizować finansowanie dużej transakcji. Połączenie Getin Banku z Noble Bankiem ułatwia przeprowadzenie takiej transakcji — powstaje dość duży, notowany na giełdzie (a więc przejrzysty i przypuszczalnie płynny) bank, z dominującym udziałem jednego akcjonariusza, który może przegłosować wszystko. Trudno mi wyobrazić sobie, by Getinowi udało się namówić któregoś ze strategicznych inwestorów dużych banków, działających na naszym rynku, do pełnienia roli mniejszościowego udziałowca, a odkupienie od nich całego pakietu wymagałoby większych pieniędzy.

Połączenie Getin Banku z Noble postrzegam raczej jako otwarcie furtki do różnych rozwiązań. Rynek może na nowo zacząć spekulować o tym, że nowy podmiot zostanie komuś sprzedany.

Drastyczną zmianę strategii całego holdingu oceniam negatywnie. Ceniłem Getin za to, że nie była to firma jak inne. Brak strategicznego właściciela z wiedzą i zapleczem kapitałowym niwelował tym, że działał inaczej niż konkurenci. I przeganiał ich dynamiką wzrostu. Teraz Getin powoli staje się małym PKO BP, tyle że ani nie ma takiego mocnego właściciela, ani tej masy klientów.

Michał Konarski

analityk KBC Securities

Warto szukać możliwości obniżania kosztów działalności. Połączenie Noble Banku i Getin Banku wydaje się właśnie takim pomysłem. Trudno jednak wyrokować, jakie będą rezultaty mariażu. Założeniem jest optymalizacja działalności grupy, ale tak naprawdę jest jeszcze za wcześnie, by jednoznacznie stwierdzić, na jakie korzyści można tu liczyć. Uważamy jednocześnie, że parytet wymiany jest bardziej korzystny dla Getinu niż akcjonariuszy Noble Banku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Specjaliści o połączeniu