Spółka Variant wybrała Insoft

Michał Zajfert
opublikowano: 2001-03-26 00:00

Transport kombinowany zyskuje na znaczeniu

Założeniem transportu intermodalnego jest przewóz, w którym jednostka ładunkowa w ruchu dalekobieżnym jest przewożona koleją, statkami żeglugi śródlądowej lub morskiej przybrzeżnej, natomiast jej dowóz i odwóz odbywa się transportem drogowym. Innymi słowy, jest to przewóz ładunków od drzwi do drzwi w tej samej jednostce ładunkowej przy wykorzystaniu różnych rodzajów transportu.

Eliminacja dalekobieżnego ruchu samochodów ciężarowych przyczynia się do mniejszego natężenia ruchu na drogach i wzrostu bezpieczeństwa. Rozwój transportu intermodalnego, jako przynoszącego wymierne korzyści dla kraju, wymaga pomocy i wsparcia ze strony państwa, obejmujących m.in. ustawowe rozwiązania i uregulowania prawne. Obecnie w Polsce do korzystania z niego motywują rozporządzenia ministerstwa transportu w sprawie okresowych ograniczeń w ruchu drogowym. Zakaz ruchu samochodów ciężarowych obejmuje święta i weekendy oraz okresy długotrwałego utrzymywania się wysokich temperatur. Zakaz ten nie dotyczy jednak dowozu i odwozu przesyłek transportu intermodalnego do krajowych terminali.

W Polsce stosowane są trzy formy transportu intermodalnego: transport w kontenerach, stosowanie samochodowych nadwozi wymiennych i transport naczep samochodowych w specjalnych wagonach kieszeniowych.

Odmiennym systemem jest tzw. Rollende Landstrasse, czyli przewóz samochodów ciężarowych (ciągnik siodłowy + naczepa) na specjalnych niskopodwoziowych platformach kolejowych i jednoczesny przewóz kierowców w dołączonym do pociągu wagonie kuszetce. System ten w porównaniu z pozostałymi jest zdecydowanie najdroższy. Z punktu widzenia przewoźnika drogowego taka forma transportu bezproduktywnie angażuje kierowcę i ciągnik siodłowy. Wymaga specjalnych niskopodwoziowych platform, które są blisko dziesięciokrotnie droższe od wagonów kieszeniowych. Cechuje się ponadto najmniej korzystnym stosunkiem ciężaru netto transportowanego ładunku do ciężaru brutto całego pociągu.

Stosowanie transportu intermodalnego wymaga wykorzystywania specjalistycznych maszyn załadunkowych i z tego powodu styk transportu drogowego z kolejowym odbywa się w terminalach. W Polsce znajduje się 16 ogólnodostępnych terminali transportu intermodalnego. Wiele większych przedsiębiorstw przemysłowych posiada infrastrukturę umożliwiającą stworzenie takiego terminalu. W uproszczeniu wymaga to utwardzonego placu ładunkowego z torem kolejowym i suwnicą bramową o dużym udźwigu.

Od kilku lat PKP oferuje bezpośrednie połączenia pociągami intermodalnymi głównie w relacjach międzynarodowych i tranzytowych. Kolej przywiązuje dużą wagę do tej oferty, dlatego połączenia te mają ściśle określony termin dostawy. Ponadto PKP stosunkowo elastycznie reaguje na indywidualne zapotrzebowania klientów. Oprócz specjalnych pociągów przewozy intermodalne mogą być realizowane jako przesyłki nadawane w grupach wagonów lub jako pojedyncze wagony włączane w konwencjonalne pociągi. Przewozy intermodalne mogą być realizowane z pominięciem terminali bezpośrednio do dowolnej stacji kolejowej, na tory ładunkowe ogólnego użytku lub na bocznicę klienta.

Podczas korzystania z transportu intermodalnego pojawia się oczywiście koszt załadunku i wyładunku na terminalu. Ponieważ jest on równoważony zyskiem z korzystania z tej formy transportu dopiero przy dłuższych odległościach przewozu, w chwili obecnej dominuje tu transport międzynarodowy i tranzytowy oraz transport z portów morskich. Sytuacja ta wynika m.in. z faktu, że w Polsce odpłatność za korzystanie z infrastruktury drogowej jest nieadekwatna do rzeczywistych kosztów jej utrzymania i w związku z tym wielokrotnie niższa od analogicznych kosztów infrastruktury kolejowej.

michał zajfert, pracownik naukowy instytutu nauk ekonomicznych pan