Stocznia Gdańsk ma pełen portfel umów

KAP
20-04-2007, 00:00

Gdańska firma policzyła: w tym roku chce zbudować siedem statków.

Gdańska firma policzyła: w tym roku chce zbudować siedem statków.

Bez pomocy państwa.

Stocznia Gdańsk, po odłączeniu od Stoczni Gdynia, stawia pierwsze, samodzielne kroki. W branży często pojawiają się opinie, że ma kłopot ze zdobyciem kontraktów na statki. Przedstawiciele kolebki Solidarności zaprzeczają.

„Stocznia Gdańsk posiada pełen portfel zamówień do 2008 r. Tylko w 2007 r. przekaże armatorom siedem statków” — napisali jej przedstawiciele.

Przykłady? Spółka zbudowała dla norweskiego armatora statek sejsmiczny, dostosowany do operacji podwodnych i badań dna morskiego. W sumie ma wykonać trzy tzw. sejsmiki. Dla Norwegów stocznia dostarcza także bloki do statku pasażerskiego. Przedstawiciele firmy twierdzą też, że po „rozwodzie” z Gdynią zakontraktowali jednostkę dla armatora niemieckiego.

To pierwszy statek, który będzie budowany bez gwarancji skarbu państwa.

Projekt sfinansuje armator. Wodowanie zaplanowano na drugą połowę roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Stocznia Gdańsk ma pełen portfel umów