Strategia Enei odstraszyła inwestorów

opublikowano: 13-12-2019, 11:47

Notowania Enei wyraźnie spadają po publikacji przez spólke strategii do 2030 r. z perspektywą do 2035 r.

Kluczowe kierunki rozwoju to m.in. transformacja aktywów wytwórczych w oparciu o źródła zero- i niskoemisyjne, innowacyjne usługi dla klientów, elektromobilność i smart grid.

Mirosław Kowalik, prezes Enei
Fot: Marek Wiśniewski, Puls Biznesu

"Enea zakłada transformację w kierunku innowacyjnego koncernu niskoemisyjnego, oferującego nie tylko energię elektryczną, lecz kompleksowe pakiety produktów i usług oczekiwanych przez Klientów" - podano w komunikacie.

Wśród celów finansowych znalazło się osiągnięcie ROE na poziomie 10 proc. w 2025 i 2030 r., ROA na poziomie 5 proc. w 2025 i 2030 r., wzrost wartości EBITDA w stosunku do 2018 r. o 35 proc. oraz o 39 proc. w 2030 r. 

To, co najbardziej odstraszyły inwestorów, to zapowiedź przeznaczenia ponad 64 mld zł do 2035 r. na nowe moce wytwórcze i utrzymanie ciągłości finansowania. Na obszar dystrybucji ma pójść 26,9 mld zł, na wydobycie 9,2 mld zł, wytwarzanie 12,5 mld zł, OZE 14,7 mld zł oraz 1,2 mld zł na pozostałą działalność.

Nakłady inwestycyjne na realizację inwestycji w nowe moce wytwórcze, wspierające transformację koncernu w kierunku niskoemisyjnego, zostały oszacowane na poziomie około 22 mld zł.

Kamil Kliszcz, analityk mBanku, wysokie nakłady inwestycyjne mogą zostać negatywnie przejęte przez rynek, zwlaszcza że prognoza EBITDA do 2025 r. jest jego zdaniem raczej konserwatywna.

Paweł Puchalski z Santandera również zwraca uwagę na ostrożną prognozę EBITDA oraz wysoki CAPEX, co stwarza ryzyko dla wypłat dywidend. O dywidendzie w strategii Enea się nie zająknęła.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane