Świeża krew w TXM

Z nowym zarządem sieć dyskontów odzieżowych obiecuje poprawę. Najpewniej pozbędzie się produktów dla domu.

TXM, sieć 400 dyskontów odzieżowych, pokazała nowy zarząd. Poprzedni pożegnał się ze spółką, gdy miała problemy z wdrożeniem nowego systemu IT. Teraz spółką szefuje Marcin Gregorowicz, wcześniej prezes sieci sklepów Komfort. Do zarządu dołączyła też Agnieszka Smarzyńska, która przez 10 lat zajmowała się w polskim Tesco marką odzieżową F&F.

POPRAWA: Marcin Gregorowicz, prezes TXM, obiecuje, że spółka powróci na „ścieżkę wzrostu”. Rynek odzieży, a szczególnie właśnie część dyskontowa, się rozwija. Jednak w wynikach TXM tego nie widać.
Zobacz więcej

POPRAWA: Marcin Gregorowicz, prezes TXM, obiecuje, że spółka powróci na „ścieżkę wzrostu”. Rynek odzieży, a szczególnie właśnie część dyskontowa, się rozwija. Jednak w wynikach TXM tego nie widać. Fot. Marek Wiśniewski

— Komfort też był kiedyś siecią z problemami, ale dużymi perspektywami. Teraz te same perspektywy widzę w TXM. Kompletujemy zespół i w 2018 r. spowolniamy ekspansję, żeby dopracować format dużych sklepów i asortyment dla nich oraz zwiększyć sprzedaż z metra kwadratowego — mówi Marcin Gregorowicz. Po trzech kwartałach tego roku spółka zwiększyła sprzedaż o 4 proc., zmniejszyła marże o 1,5 pkt. proc. i odnotowała ponad 21 mln zł straty netto.

— Eksperyment ze zwiększeniem asortymentu się nie powiódł. TXM zdecydował się na artykuły dla domu, które wolniej rotują, a zajmują sporo miejsca w sklepie — obecnie stanowią około 30 proc. powierzchni. Teraz zarządzający mówią o powrocie do głównego asortymentu, czyli odzieży. Ma też temu służyć ściągnięcie do firmy osoby odpowiadającej przez lata za odzieżową markę Tesco. Spółka zapowiada też zwiększenie bezpośredniego importu z Chin, co będzie oznaczało oszczędności. Część z nich pozwoli na zaoferowanie lepszych stawek, a część może wspierać marże spółki — komentuje Piotr Bogusz, analityk Domu Maklerskiego mBanku.

Tłumaczy, że te działania, wraz z końcem problemów z wdrożeniem nowego systemu IT, mają pozwolić na zwiększenie sprzedaży z metra i obniżenie kosztów.

— Należy pamiętać, że efekt zmian będzie widoczny w wynikach spółki po kilku kwartałach. Proces zamawiania na Dalekim Wschodzie zajmuje około dziewięciu miesięcy, więc obecny zarząd będzie miał wpływ na kolekcję jesienno-zimową w przyszłym roku — dodaje Piotr Bogusz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świeża krew w TXM