Świtała: informacja stawkowa ochroni wszystkie firmy sprzedające dany towar

  • PAP
opublikowano: 18-01-2019, 14:20

Wiążąca Informacja Stawkowa będzie chronić wszystkie firmy występujące w łańcuchu dostaw danego produktu. W pewnym uproszczeniu można bowiem powiedzieć, że będzie wydawana na towar, a nie przedsiębiorcę, informuje w rozmowie z PAP wiceminister finansów Filip Świtała.

Świtała przypomniał, że resort finansów kończy prace nad nową matrycą stawek VAT, która ma uprościć obecny system. Wytłumaczył, że resort zidentyfikował trzy podstawowe problemy z nim związane.

"Po pierwsze jest on dosyć skomplikowany i rozbudowany. W załącznikach do ustawy mamy dużą liczbę pozycji a podobne grupy towarów są często opodatkowane różnymi stawkami" - powiedział.

Drugi problem wynika z oparcia obecnej matrycy stawek VAT na klasyfikacjach statystycznych (PKWiU), które wydaje Główny Urząd Statystyczny.

"Zmiana klasyfikacji przez GUS może powodować zmianę wysokości opodatkowania VAT-em ze skutkiem wstecznym. Tymczasem przed konsekwencjami decyzji GUS nie chronią interpretacje podatkowe. Poza tym do klasyfikacji GUS odwołują się inne regulacje, np. o zryczałtowanym systemie dla rolników, czy o zwolnieniach z ewidencjonowania sprzedaży na kasach fiskalnych. Zmiany w tym zakresie wpływają więc na wykonywanie obowiązków podatkowych, co jest bardzo niekorzystne" - powiedział wiceminister.

Aby dać podatnikom większą pewność w stosowaniu stawek VAT ministerstwo chce wprowadzić tzw. Wiążące Informacje Stawkowe. Tym samym administracja skarbowa przejmie na siebie obowiązek informowania podatników o tym, jak jest sklasyfikowany dany towar lub usługa i jaką stawką są opodatkowane.

"Dla towarów ważne będą kody unijnej tzw. nomenklatury scalonej (CN), na podstawie których organy skarbowe będą wydawać WIS-y. Aktualna Polska Klasyfikacja Wyrobów i Usług będzie miała zastosowanie do usług, które również będą przedmiotem WIS. Ewentualne zmiany kodów będą obowiązywały na przyszłość, a nie wstecz, jak obecnie" - zapewnił Świtała.

Wiceminister podkreślił, że informacja stawkowa zapewni ochronę podatnikom także dlatego, że – mówiąc w pewnym uproszczeniu – klasyfikacja będzie wydawana na towar, a nie na przedsiębiorcę.

"Jeżeli dany towar będzie wprowadzany do obrotu przez podatnika dysponującego Wiążącą Informacją Stawkową, z której wynika np. 8 proc. stawka VAT, to wszyscy inni przedsiębiorcy, którzy ten towar kupią i zastosują tę stawkę, także będą chronieni" - poinformował wiceminister.

Resort finansów planuje, że nowa matryca zacznie obowiązywać od początku 2020 r., natomiast WIS-y byłyby wydawane od momentu wejścia w życie ustawy. Według Świtały powinno to nastąpić jak najszybciej - w projekcie wskazana jest data 1 kwietnia 2019 r. "Dzięki temu firmy uzyskujące Wiążącą Informację Stawkową będą miały więcej czasu na przygotowanie się do zmian" - zaznaczył.

Jak podkreślił, celem nowej matrycy jest "prostota, przejrzystość i przyjazność stosowania stawek VAT". Zmiany spowodują, że znacznie spadnie liczba pozycji w załącznikach do ustawy o VAT, w których towary są przypisane do stawek.

"W nowej matrycy obniżamy wiele stawek, generalnie dokonaliśmy równania z dół. Aby związany z tym ubytek dla budżetu nie był bardzo znaczący, musieliśmy jednak niektóre stawki podwyższyć" - poinformował Świtała.

Wskazał na propozycje ujednolicenia stawek: na pieczywo - bez względu na termin przydatności do spożycia (5 proc.) oraz na owoce i obniżenia (w przypadku owoców tropikalnych) ich do 5 proc. Jedna stawką (5 proc.) mają być opodatkowane książki i e-booki, zaś 8-proc. stawką - w miejsce 23-proc. - gazety i czasopisma, także elektroniczne (zmiany dotyczące e-booków i e-czasopism miałyby wejść w życie 1 kwietnia br.). Stawka na homary, czy ośmiornice wzrośnie z 5 proc. do 23 proc., a przyprawy mają być opodatkowane VAT w wysokości 8 proc.

Po konsultacjach z branżą przetwórstwa owocowego ministerstwo zaproponowało, aby soki ze 100-proc. zawartością soku korzystały ze stawki 5 proc., nektary - 8 proc., napoje - 23 proc. Pierwotnie planowano, aby 100-proc. soki były opodatkowane 5-proc. stawką, pozostałe - 23 proc.

"Czasami, jak np. w przypadku czarnej porzeczki, aronii, czy wiśni, stuprocentowy sok nie nadaje się do picia, ponieważ jest zbyt cierpki. Widzimy możliwość kompromisu i zastosowania do nektarów, które są wymienione w tzw. dyrektywie sokowej, pośredniej stawki VAT w wysokości 8 proc. Dyrektywa ta jest stosowana przez przemysł przetwórczy, stanowi więc także obiektywne kryterium podziału. To moim zdaniem rozsądny kompromis, który jednocześnie odpowiada na uwagi producentów" - powiedział wiceminister.

Dyrektywa sokowa reguluje, jaka musi być zawartość soku, aby produkt uznać za sok, napój i nektar. Zgodnie z nią, w nektarze z porzeczki sok musi mieć udział co najmniej 25 proc.; dla agrestu - 30 proc.; wiśni właściwych kwaśnych - 35 proc.; innych odmian wiśni - 40 proc., bzu czarnego - 50 proc. Mieszanki z mniejszą zawartością soku są, według dyrektywy, traktowane jako napoje.

Świtała pytany o koszt dla budżetu związany z wprowadzeniem 8 proc. VAT na nektary powiedział, że jest on szacowany, ale będzie znaczny. Zapewnił przy tym, że fiskus nie będzie próbował wyrównać tego uszczerbku podnosząc stawki VAT na inne towary.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu