Szef krakowskiej strefy na cenzurowanym

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 29-11-2007, 00:00

Krzysztof Poradzisz, prezes krakowskiej strefy, został zawieszony. Do sprawy wkroczą prokuratura i ABW.

Krzysztof Poradzisz, prezes krakowskiej strefy, został zawieszony. Do sprawy wkroczą prokuratura i ABW.

Zagrożenie niewykonania planu finansowego spółki oraz konflikt z pracownikami, w którego wyniku do prokuratury trafi zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Oto dwa główne powody, dla których we wtorek wieczorem rada nadzorcza Krakowskiego Parku Technologicznego postanowiła zawiesić prezesa Krzysztofa Poradzisza w wykonywaniu obowiązków ze skutkiem natychmiastowym. Rada zobowiązała zarząd do wystąpienia z wnioskiem o zwołanie walnego zgromadzenia wspólników. 51 proc. ma skarb państwa i decyzję podejmie minister gospodarki.

— Mam nadzieję, że jeszcze w tym tygodniu przygotujemy materiały dla ministra gospodarki: protokół z posiedzenia wraz z załącznikami i umotywowanym wnioskiem — mówi Rafał Żyła, szef rady nadzorczej oddelegowany czasowo do zarządu spółki.

Standardy rachunkowości

Decyzja rady nadzorczej, w której skład wchodzą przedstawiciele: gminy Kraków, marszałka, wojewody małopolskiego, UOKiK i skarbu państwa, była jednogłośna. Trudno się dziwić: prezes założył na ten rok 9 mln zł zysku netto. Rok wcześniej było to 1,9 mln zł, podczas gdy najlepsza, wałbrzyska strefa miała 10,3 mln zł, druga w kolejności, kostrzyńsko-słubicka: 5,3 mln zł.

— Po dziesięciu miesiącach krakowska strefa ma 40 tys. zysku — mówi Rafał Żyła.

— To nieprawda. Zysk nie zostanie w pełni zrealizowany z przyczyn obiektywnych. 7 mln miało pochodzić z unijnej dotacji, ale w trakcie roku zmieniliśmy sposób księgowania, o czym rada nadzorcza wiedziała — mówi Krzysztof Poradzisz.

Jest on także oskarżany przez pracowników o udostępnienie ich komputerów osobie trzeciej, która zgrała dane z twardych dysków i wyniosła je ze spółki.

— Istnieje prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa. Przygotowywany jest wniosek do prokuratury — mówi Rafał Żyła.

Ale wniosków będzie więcej.

— Właśnie piszę wnioski do prokuratury i ABW. Za chwilę będę składał zeznania — kończy rozmowę Krzysztof Poradzisz.

Pasmo porażek

To kolejna już próba pozbycia się Krzysztofa Poradzisza z firmy. W kwietniu rada nadzorcza wystosowała do Piotra Woźniaka, byłego ministra gospodarki, pismo z prośbą o odwołanie prezesa. W maju nie zarekomendowała udzielenia mu absolutorium. Bez skutku. Kojarzony z PiS prezes miał mocne plecy.

— Sytuacja spółki pogarsza się. Mam nadzieję, że minister gospodarki odwoła prezesa i powołana zostanie bardziej kompetentna osoba — mówi Rafał Żyła.

— Jestem przekonany, że to ja mam rację — twierdzi Krzysztof Poradzisz.

Przypomnijmy, że to za czasów Krzysztofa Poradzisza z inwestycji w krakowskiej strefie zrezygnowały m.in. firmy Vodafone i Solartech, producent odnawialnych źródeł energii. Vodafone szukał w Krakowie, Łodzi lub Katowicach miejsca na centrum usług zatrudniające 700-800 osób, ale w ogóle zrezygnował z Polski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy