Szlaban kolejarzy na gwarancje na tory

opublikowano: 12-03-2019, 22:00

PKP PLK zaproponowały zmianyw zakresie finansowego zabezpieczania inwestycji. Miały ułatwić ich realizację. Niestety utrudniły.

PKP Polskie Linie Kolejowe (PLK) dostają ostatnio wiele ofert znacznie przekraczających kosztorysy. Wprowadziły więc zmiany w zakresie zabezpieczeń finansowych inwestycji, by firmy łatwiej i taniej mogły je pozyskiwać. Dzięki temu potencjał wykonawczy miał się zwiększyć, a ceny w ofertach — spaść.

Kolejarze chcieli poszerzyć krąg wykonawców inwestycji, ale ich
pomysły nie spodobały się ubezpieczycielom. Wielu z nich nie chce udzielać
firmom budowlanym zabezpieczeń na nowych warunkach.
Zobacz więcej

DOBRYMI CHĘCIAMI…:

Kolejarze chcieli poszerzyć krąg wykonawców inwestycji, ale ich pomysły nie spodobały się ubezpieczycielom. Wielu z nich nie chce udzielać firmom budowlanym zabezpieczeń na nowych warunkach. Fot. WM

— Wychodząc naprzeciw potrzebom rynku PKP PLK zmniejszyły wadium, biorąc większą odpowiedzialność na siebie — twierdzi Mirosław Siemieniec, rzecznik kolejowej spółki.

W materiałach przetargowych PLK wprowadziły zmiany skutkujące zmniejszeniem wadium z 3 proc. do 1-2 proc., ograniczeniem wartości zabezpieczenia należytego wykonania umowy dla kontraktów tańszych niż 100 mln zł, a także umożliwieniem potrącania części gwarancji z faktur za wykonane roboty. To koniec dobrych wiadomości — jest też zła.

Płać po budowie

— PKP PLK zmieniły wzór gwarancji w taki sposób, że stał się nieakceptowalny dla ubezpieczycieli — informuje jeden z przedstawicieli firm ubezpieczeniowych. Twierdzi, że zgodnie z nowymi zapisami inwestor mógłby wymagać wypłaty gwarancji dobrego wykonania nawet kilka lat po zakończeniu realizacji inwestycji.

— W okresie rękojmi uznałby, że choć odebrał inwestycję, ma do niej zastrzeżenia i zażądał wypłaty gwarancji wystawionej w okresie budowy. Wówczas jednak firma budowlana może już nie istnieć, a my będziemy musieli zapłacić — twierdzi przedstawiciel jednej z firm ubezpieczeniowych.

PKP PLK zapewniają jednak, że nie ma takiego ryzyka.

— Obowiązek utrzymywania zabezpieczenia należytego wykonania umowy, wnoszonego przez wykonawcę, a także prawo zamawiającego do skorzystania z niego, reguluje umowa. Postanowienia zawarte we wzorze gwarancji wynikają z jej zapisów. PKP Polskie Linie Kolejowe nie mają prawa skorzystać z zabezpieczenia należytego wykonania kontraktu po wystawieniu wykonawcy świadectwa wykonania lub innego równoważnego dokumentu. Do tego momentu wykonawca jest zobowiązany do utrzymywania zabezpieczenia, a zamawiający, o ile zaistnieją przesłanki wskazane w umowie, ma prawo do jego uruchomienia — dodaje Mirosław Siemieniec.

Informuje, że potrzeba modyfikacji treści gwarancji wynika m.in. z zapisu Prawa zamówień publicznych, dającego możliwość wnoszenia przez wykonawcę zabezpieczenia na okres krótszy od okresu realizacji umowy. Przyznaje też, że wykonawcy sygnalizowali PKP PLK problem z uzyskiwaniem gwarancji od ubezpieczycieli. Jakub Chojnacki, członek zarządu grupy PORR, twierdzi, że dotyczy on głównie mniejszych i średnich podmiotów.

Banki i ubezpieczyciele

Z informacji „PB” wynika, że większe podmioty częściej korzystają z gwarancji wystawianych przez banki, które nie blokują ich wydawania tak często, jak podmioty ubezpieczeniowe. Duże grupy budowlane są silniejsze finansowo niż małe firmy, mają więc także większe możliwości zabezpieczania gwarancji bankowych. Mniejsze i średnie firmy częściej współpracują natomiast z podmiotami ubezpieczeniowymi, które do udzielania poręczeń na nowych zasadach nie są skore. W efekcie oczekiwane przez kolejarzy znaczące zwiększenie liczby uczestników przetargów jest niemożliwe. PKP PLK zadeklarowały, że przeanalizują problem. Mirosław Siemieniec zapewnia, że zagadnienie będzie też omawiane podczas zaplanowanego na kwiecień Forum Inwestycyjnego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu