Ten sygnał na GPW był ostatnio jesienią 2008 r.

Tomasz Hońdo starszy analityk Quercus TFI
opublikowano: 12-09-2018, 14:58

Jakkolwiek trwająca już od wiosny ub.r. przecena akcji małych spółek na GPW jest bolesna dla portfeli inwestorów, to rzut oka na długoterminowy wykres sWIG80 przypomina, że jest to "po prostu" kolejny epizod w ramach powtarzającego się od lat cyklu.

Oscylator RSI to wskaźnik należący do najbardziej popularnych narzędzi analizy technicznej. Obliczany jest na podstawie danych dotyczących liczby okresów (w tym przypadku miesięcy) wzrostowych i spadkowych.

Zwróćmy uwagę, że - gdyby sWIG80 zakończył wrzesień na obecnym poziomie (lub niższym) - nasz ulubiony wskaźnik tego cyklu, oscylator RSI (co ważne - w ujęciu miesięcznym) znalazłby się na koniec miesiąca w strefie wyprzedania (poniżej 30 pkt.).

W tej strefie (a czasem nieco powyżej niej - jak w 2011 roku) kształtowały się dołki omawianego cyklu. Weźmy pod lupę ścieżki indeksu "maluchów" po zejściu RSI do tej strefy. Historycznie taki sygnał pojawił się trzy razy: we wrześniu 1998, marcu 2002 i październiku 2008 (ciekawie komponuje się z tymi datami wrzesień br. - przypadek?).

Na krótką metę w oczy rzuca się fakt, że wejście RSI w strefę wyprzedania nie musi oznaczać definitywnego dna (choć może - tak stało się na jesieni 1998, po kryzysie rosyjskim). Należy liczyć się z możliwością (ale nie gwarancją!) kontynuacji trendu spadkowego jeszcze przez 4-6 miesięcy (oczywiście z pewnymi przystankami po drodze). Co innego jednak, jeśli chodzi o dłuższy horyzont inwestycyjny. Zauważmy, że we wszystkich tych przypadkach indeks małych spółek po ok. półtora roku był wysoko powyżej punktu wyjścia, nawet jeśli wcześniej po drodze pogłębił jeszcze dołki.

Reasumując, nie ma żadnej gwarancji, że trwający od wiosny 2017 roku trend spadkowy indeksu małych spółek dobiega końca. Historyczne porównania sugerują ryzyko kontynuacji tego trendu w kolejnych miesiącach. Ale nasze statystyki pokazują jednocześnie, że na dłuższą metę (w horyzoncie co najmniej półtorarocznym) stan technicznego wyprzedania, w jaki wchodzi sWIG80, był zawsze okazją do kupowania akcji małych spółek.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Hońdo starszy analityk Quercus TFI

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ten sygnał na GPW był ostatnio jesienią 2008 r.