Uchwalona przez Sejm nowelizacja ustawy o podatku od towarów i usług nałoży na działające w Polsce zagraniczne biura podróży 7 proc. VAT, który będzie płacony od całkowitej wartości usługi, a nie od marży, jak obecnie. Jednak w niedalekiej przyszłości touroperatorzy powinni spodziewać się podwyżki VAT do 22 proc. Z uwagi na fakt, że podatek ten będzie liczony od prowizji to realne obciążenie fiskalne sporo zmaleje.
Obecnie polskie biura podróży płacą 7 proc. VAT od całkowitej wartości imprezy. Zagraniczne są w uprzywilejowanej sytuacji. Uiszczają 7 proc. VAT, ale od marży pobieranej przez ich polskiego przedstawiciela. Jak łatwo obliczyć, firmy zagraniczne znacznie mniej oddają fiskusowi niż krajowe. Dlatego nowelizacja ustawy o podatku od towarów i usług zakłada obciążenie biur zagranicznych 7 proc. VAT, obliczanego od całkowitej wartości usługi, a nie od prowizji.
Skorzystają na tym polskie firmy, gdyż wzmocni się ich pozycja względem zagranicznych.
— Pośrednicy sprzedający w Polsce usługi na rzecz firm zagranicznych płacą podatek od prowizji. Wkrótce będą płacić od wartości całkowitej usługi. Tym samym wzrośnie ich podstawa opodatkowania — mówi Bogdan Wieczorek, prezes Supertour Lufthansa City Center.
To nie koniec zmian. W Ministerstwie Finansów trwają prace nad kolejną nowelizacją ustawy o VAT. Projektowane przepisy zakładają obciążenie wszystkich firm świadczących usługi turystyczne 22-proc. stawką VAT, liczonego od marży. Podatek byłby naliczany od różnicy między całkowitą kwotą należności za usługę turystyczną a kwotą nabycia towarów i usług od innych podatników.
— Obawiam się, że nowy przepis może zostać źle zostać sformułowany i znowu pojawi się furtka dla nierzetelnych firm. Na przykład przedstawicielstwa mogą unikać odprowadzania VAT, polecając klientom przelewanie należności na konto zagranicznego biura. W folderach biur na ten rok zaznaczono rozdzielność świadczeń zagranicznych i biletu lotniczego. Ceny są podane osobno za każdą usługę oraz za przelot 1 osoby. Czyli prawdopodobnie zagraniczne biura nadal będą unikały płacenia VAT — mówi Wincenty Stanisławski, dyrektor oddziału Wa-wa Śródmieście Orbis Travel.
Dzięki podniesieniu VAT na usługi biur zagranicznych może poprawić się konkurencyjność polskich firm turystycznych. Jednak podwyżka podatku niepokoi przedstawicieli branży.
— Myślę, że lepiej dla branży byłoby pozostawienie VAT na poziomie 7 proc. i niepodnoszenie go do 22 proc. Agentów niepokoi ta perspektywa. Niewątpliwie wzrosną nasze zobowiązania wobec fiskusa. Nie sądzę, by touroperatorzy zwiększyli marżę swoim pośrednikom. Uważam, że podwyżka VAT do 22 proc. spowoduje wzrost cen wycieczek, a to odbije się na popycie — mówi Bogdan Wieczorek.
Zdaniem Wincentego Stanisławskiego, mimo podwyższenia stawki VAT do 22 proc., biura podróży będą płaciły niższy podatek.
— Podatek VAT od wycieczki sprzedanej za 1 tys. zł wynosi 70 zł, a naliczany od marży tylko 22 do 44 zł. Usługi turystyczne nie muszą więc zdrożeć — twierdzi Wincenty Stanisławski.
Zdaniem Stanisława Piśko, wiceprezesa Polskiej Izby Turystyki, wprowadzenie 22-proc. VAT od marży będzie korzystne dla firm.
— Nowelizacja wywoła zmianę tylko w zagranicznej turystyce wyjazdowej. Do tej pory biura płaciły 7 proc. od całej kwoty, a po wejściu w życie nowych przepisów będą zmuszone do odprowadzania 22 proc. od marży. Marża stanowi średnio 20 proc. ceny sprzedaży. Jeśli usługi turystyczne zostaną obciążone stawką 22 proc., to podatek rzeczywiście płacony wyniesie 4,4 proc. ceny całej usługi. Zmiana na pewno nie ucieszy biur zagranicznych, ponieważ nie płaciły one do tej pory VAT. Natomiast zadowoli polskie biura, które będą płacić sporo mniej. Powinny też dojść do obniżenia o 2,6 proc. cen wycieczek w ramach zagranicznej turystyki wyjazdowej — uważa Stanisław Piśko.