Trzy scenariusze dla nieruchomości

Mieszkaniówkę czeka łagodne spowolnienie, zapaść rynku lub kontynuacja zwyżek cen – przewiduje Expander.

Od sześciu lat ceny mieszkań w Polsce rosną. W dużych miastach od 2013 r. zwiększyły się o blisko 30 proc. – wylicza portal i firma doradcza Expander. Choć rynek nieruchomości jest cykliczny, to od pewnego czasu fala wzrostowa przybiera na sile i nie opada. Nic nie może jednak wiecznie trwać.

Fot. Marek Wiśniewski

- W którymś momencie sytuacja się odwróci i ceny zaczną spadać. Może wywołać to spowolnienie gospodarcze, wzrost stóp procentowych, zmiany demograficzne lub jeszcze inny czynnik. Pewne jest jedynie to, że ceny nie będą rosły w nieskończoność. Główne pytanie brzmi – czy to już jest szczyt, czy też ceny będą rosły jeszcze przez kilka lat, zanim boom się skończy? – zastanawia się Jarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisors.

Dodaje, że najbardziej prawdopodobny scenariusz na najbliższe lata to dalszy wzrost cen, po którym w pewnym momencie przyjdzie zakończenie boomu i łagodne przejście do spowolnienia. Ale rysuje dwa dodatkowe scenariusze.

- Nie raz w przeszłości sytuacja rozwijała się w zupełnie nieoczekiwanym kierunku. Z jednej strony możliwy jest dalszy silny wzrost cen mieszkań, który doprowadzi do tego, że za 10 lat będą one aż o 80 proc. wyższe niż dziś. Druga alternatywa to zapaść na rynku, która w najbliższych latach obniży ceny mieszkań w niektórych miastach o kilkadziesiąt procent – mówi analityk Expander Advisors.

W dół…

Wyjaśnia, że największym zagrożeniem dla rynku nieruchomości byłby wzrost stóp procentowych i drastyczne zmniejszenie popytu.

- Gdyby stopy procentowe wzrosły, zwiększyłyby się raty kredytowe i spadłaby dostępność pożyczek hipotecznych. W rezultacie zyski z inwestycji w mieszkania na wynajem mogłyby okazać się niższe niż ze zwykłej lokaty bankowej. W ciągu kilku lat doprowadziłoby to do obniżenia cen mieszkań o nawet kilkadziesiąt procent  - mówi Jarosław Sadowski.

Kolejnym zagrożeniem dla rynku nieruchomości poza demografią – kurczy się grupa Polaków w wieku 25-35 lat, która statystycznie zaciąga najwięcej kredytów hipotecznych – może być spadek napływu imigrantów.

- W ostatnich latach mnóstwo mieszkań przeznaczono do wynajmu. W sytuacji braku najemców część takich lokali zostałaby wystawiona na sprzedaż. Jednocześnie sprzedawane byłyby coraz liczniejsze „M” po osobach starszych. Przy niewielkiej liczbie młodych i emigrantów skończyłoby się to znacznym spadkiem cen. Gdyby jednocześnie wzrosły stopy procentowe, to spadki cen mogłyby być dramatyczne – mówi główny analityk Expander Advisors.

… albo w górę

Może też być dokładnie na odwrót.

- Jeśli jednocześnie nadchodzące spowolnienie gospodarcze będzie łagodne i krótkotrwałe, to w najbliższych latach nadal dość szybko mogą rosnąć wynagrodzenia. Goniąc zachód pod względem płac jednocześnie gonimy go pod względem poziomu cen. Gdyby przez najbliższe 10 lat pensje rosły średnio o 6 proc. rocznie, to w sumie po tym okresie byłyby o 79 proc.  wyższe niż dziś. Wraz z nimi, w podobnym tempie, mogłyby rosnąć ceny mieszkań. W ostatnim czasie drożeją one nawet mocnej niż pensje. Może się więc okazać, że za 10 lat własne cztery ściany w dużych miastach będą o 80 proc. droższe niż dziś  - przewiduje Jarosław Sadowski.






Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane