Czytasz dzięki

Tytoniowe prawo nabiera kształtów

opublikowano: 09-07-2015, 22:00

Resort finansów ściga pośredników, a zdrowia przygotował wreszcie polską wersję unijnych przepisów dla branży.

Rynek tytoniowy w Polsce jest wart około 27 mld zł, z czego znakomita większość trafia do budżetu państwa w postaci akcyzy i VAT. A to tylko jego legalna część, bo według branżowych szacunków nawet jedna czwarta palonego w Polsce tytoniu pochodzi z szarej strefy. To nie tylko przemytnicy i pokątni producenci, ale również legalne firmy, zarejestrowane jako tzw. pośredniczące podmioty tytoniowe (PPT), które jako jedyne są uprawnione do skupu tytoniu od plantatorów, a na boku nierzadko parają się nielegalnym biznesem.

kenji aryan(CC BY-SA 2.0), Flickr

Wspólnotowa fikcja

Na wtorkowym posiedzeniu podkomisji ds. monitorowania systemu podatkowego Ministerstwo Finansów (MF) podało, że tylko od początku 2013 r. do połowy tego roku w PPT ujawniono nieprawidłowości przy obrocie olbrzymimi ilościami suszu tytoniowego — łącznie chodzi o 1,9 tys. ton, przede wszystkim fikcyjnie sprzedawanych w ramach dostaw wewnątrzwspólnotowych. Szacowane uszczupleniadochodów budżetu z tego tytułu wyniosły 872 mln zł. Resort chce rozwiązać ten problem, nakładając na PPT obowiązek rejestracji (dziś wystarczy powiadomienie o rozpoczęciu działalności) i obowiązek składania zabezpieczeń akcyzowych. Zdaniem części branży (poza koncernami tytoniowymi) — zbyt wysokich. Dla nowych firm to minimum 2 mln zł, dla działających dłużej przewidziane są ryczałty.

— Preferencyjne warunki jedynie dla podmiotów, które działają co najmniej od roku, sprawią, że na rynku nie pojawią się nowi pośrednicy, nie będzie konkurencji i w końcu wszystko zmonopolizują dwie duże firmy, kontrolowane przez koncerny tytoniowe — mówił Janusz Kukiełka, prezes Krajowego Związku Plantatorów Tytoniu w Lublinie. Przygotowanie poprawki ułatwiającej wejście na rynek nowym pośrednikom zapowiedzieli posłowie PSL. Jarosław Neneman, wiceminister finansów odpowiedzialny za politykę akcyzową, bronił jednak proponowanych rozwiązań.

— Na rynku jest dziś 351 pośredników. To wystarczająca liczba. Na popyt na krajowy tytoń ich liczba nie będzie miała zresztą wpływu. Nie możemy dawać preferencyjnych warunków firmom, których nie znamy, bo celem nowelizacji ustawy jest wyeliminowanie słupów — podkreślał Jarosław Neneman.

Unijna już polska

Tymczasem w tym tygodniu realnych kształtów w końcu nabrał projekt ustawy, zmieniającej ustawę o ochronie zdrowia przed następstwami używania wyrobów tytoniowych. Ma on wprowadzić do polskiego prawa zapisy przyjętej w ubiegłym roku unijnej dyrektywy tytoniowej, w ramach której m.in. zakazana zostanie produkcja papierosów mentolowych, ograniczy się możliwość reklamowania e-papierosów i wprowadzi ostrzeżenia obrazkowe na dwóch trzecich zwykłej paczki papierosów. Zgodnie z unijnymi wymogami, przepisy te powinny wejść w życie do 20 maja przyszłego roku, z kilkuletnim okresem przejściowym na wycofanie papierosów mentolowych. Ministerstwo Zdrowia zapowiadało, że projekt trafi do konsultacji społecznych jeszcze w pierwszym kwartale, ale prace nad nim się przedłużały. Teraz pojawił się w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów z przewidywanym terminem przyjęcia w trzecim kwartale.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane