UE zareaguje, gdy USA wprowadzą cła na stal z importu

SZCZECIŃSKIE PRZEDSIĘBIORSTWO BUDOWNICTWA PRZEMYSŁOWEGO HOLDING SPÓŁKA AKCYJNA
opublikowano: 2002-03-05 13:48

BRUKSELA (Reuters) - Komisja Europejska zapowiedziała we wtorek, że będzie zmuszona zareagować, jeżeli Stany Zjednoczne zdecydują się na wprowadzenie znacznych ceł na importowaną stal.

W liście do amerykańskiego prezydenta, George W. Busha przewodniczący Komisji Europejskiej, Romano Prodi wyraził poważne zaniepokojenie planami władz w Waszyngtonie, powiedział rzecznik KE, Jonathan Faull.

"Jeżeli administracja USA podejmie działania przeciw importowi, szczególnie jeżeli nałoży ona cła importowe, Unia Europejska będzia musiała zareagować" - dodał rzecznik.

Według dziennika "The Washington Post", prezydent Bush zdecydował się na wprowadzenie 30-procentowych ceł na importowaną stal, aby wspomóc amerykański przemysł ciężki. Decyzja zostanie ogłoszona najpóźniej w środę.

Przedstawiciele amerykańskiego lobby stalowego domagali się 40-procentowych ceł, które miałyby obowiązywać przez cztery lata. Ich zdaniem niskie ceny surowca doprowadziły od 1997 roku do bankructw 31 amerykańskich zakładów.

Faull powiedział, że Komisja nie otrzymała potwierdzenie doniesień waszyngtońskiego dziennika. Wyraził też nadzieję, że do decyzji nie dojdzie.

Największy europejski producent stali - Niemcy oraz Szwecja już zapowiedziały, że skierują sprawę do Międzynarodowej Organizacji Handlu (WTO).

W styczniu WTO uznała skargę Unii Europejskiej w sprawie zwolnień podatkowych stosowanych przez amerykańskie koncerny, które zdaniem Brukseli łamią zasady wolnego handlu.

"Nie ma wątpliwości, że wszelkie działania, które ograniczają handel będą miały wpływ na nasze relacje ze Stanami Zjednocznymi" - powiedział Faull i wyraził nadzieję, że do konfrontacji z władzami w Waszyngtonie nie dojdzie.

"To leży w naszym interesie, w interesie Amerykanów i całego świata, aby sporne kwestie w sprawie handlu między UE a USA ograniczyć do minimum. Nie dążymy do konfrontacji" - powiedział rzecznik.

Komisja odrzuciła porównania obecnego kryzysu amerykańskiego sektora stalowego ze stosowaniem w latach 70-tych i 80-tych ogromnych subsydiów na restrukturyzację europejskiego przemysłu ciężkiego.

W liście do prezydenta Busha Prodi napisał: "W latach 70-tych i 80-tych podjęliśmy liczne działania, które miały pomóc zracjonalizować poziom produkcji, ale rynek unijny pozostał otwarty".

Według ostatnich informacji zawartych na stronie internetowej Komisji w 1998 roku UE wyeksportowała do USA stal o wartości 3,52 miliarda euro, a import ze Stanów Zjednoczonych wyniósł 500 milionów euro.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 9780, [email protected]))