Ujazdowski: PiS będzie dążyć do wzrostu wydatków na kulturę

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 17-10-2005, 15:19

Wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów PiS Kazimierz Michał Ujazdowski powiedział w poniedziałek w Kaliszu, że chciałby, aby nastąpił wzrost wydatków na konserwację zabytków w ramach "stabilnych reguł  budżetowych".

Wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów PiS Kazimierz Michał Ujazdowski powiedział w poniedziałek w Kaliszu, że chciałby, aby nastąpił wzrost wydatków na konserwację zabytków w ramach "stabilnych reguł  budżetowych".

    Ujazdowski przedstawił w Kaliszu dziennikarzom założenia programu PiS w dziedzinie kultury i uczestniczył w inauguracji roku akademickiego w miejscowej Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej.  Zdaniem wicemarszałka, obecny rząd zbyt wielką uwagę poświęcił "najgłośniejszym instytucjom kultury". "Minister chwalił się środkami zdobytymi na realizację polityki kulturalnej, ale mam wrażenie, iż ogromna ich część była przeznaczana dla tych instytucji, które mają najsilniejszą pozycję" - ocenił.

    Ujazdowski mówił też o konieczności trwałych form współpracy rządu i samorządu w polityce kulturalnej. "Chciałbym, aby doszło do współpracy z przedstawicielami Związku Miast Polskich i Związku Powiatów Polskich, ponieważ w nowej agendzie budżetowej istnieje duża możliwość wykorzystania środków europejskich na budowę infrastruktury i obiektów kulturalnych" - podkreślił.

    Jego zdaniem, mecenat państwa powinien być "pełnowymiarowy". "Małe, oddalone od Warszawy instytucje, powinny być również zauważane i doceniane" - mówił. Wicemarszałek zaznaczył, że wprawdzie nie ma możliwości ponownego przejęcia przez ministerstwo wszystkich instytucji kultury, ale rola "małych" powinna być doceniana w przyszłości znacznie bardziej niż w ostatnich latach.

    Ujazdowski poinformował, że PiS ma program "Młoda Polska", zmierzający do popierania najciekawszych formuczestnictwa młodzieży w kulturze. Zastrzegł, że nie chodzi np. o korzystanie z tańszych biletów wstępu na imprezykulturalne, lecz o wsparcie dla "najciekawszych programów kulturalnych adresowanych do młodych ludzi".

    Zapowiedział też, że PiS wniesie do rządu "coś, co nazywa się polską polityką historyczną". Wyjaśnił, że chodzi oumiejętności przekazywania w nowoczesnych formach polskich zasług historycznych  i "tego wyjątkowego doświadczenia, jakim była udana batalia zmagania się Polski z nazizmem i komunizmem".

    Zdaniem Ujazdowskiego, Polska powinna nie tyle odpowiadać defensywnie na zaczepki skrajnych niemieckich środowisk, ale w sposób systematyczny prezentować samodzielnie własne zasługi historyczne. "To kolejne nasze zobowiązanie w dziedzinie polityki kulturalnej i dziedzictwa narodowego" - powiedział.

    Ujazdowski apelował w Kaliszu, aby wyborcy wzięli pod uwagę dorobek obu kandydatów na prezydenta i nie wybrali obietnic, lecz "konkretnych ludzi, z konkretnymi kwalifikacjami".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane