Urzędnik czyni szkody większe niż kryzys

WK
19-02-2009, 00:00

Gazele Biznesu z Polski północno-wschodniej tłumnie przybyły, mimo śnieżycy, do białostockiej Opery Podlaskiej na regionalną galę.

Podlaskie Gazele Biznesu boją się biurokracji bardziej niż recesji

Gazele Biznesu z Polski północno-wschodniej tłumnie przybyły, mimo śnieżycy, do białostockiej Opery Podlaskiej na regionalną galę.

W trakcie spotkań organizowanych przez "Puls Biznesu" w dwunastu największych miastach Polski wyróżnienia odbierają przedstawiciele najbardziej dynamicznych średnich firm zakwalifikowanych do rankingu "Gazele Biznesu". Listę, podobnie jak siedem poprzednich, na zlecenie "PB" opracowała wywiadownia gospodarcza Coface Poland.

Mimo że w podlaskim rankingu zwyciężyła firma kateringowa Art-Line, to wśród regionalnych Gazel najwięcej jest spółek z branży budowlanej i deweloperskiej. Właśnie ich przedstawiciele — firmy Kalter i Eko-System — zajęły odpowiednio drugie i trzecie miejsce w regionie. Szefowie obu spółek nie obawiają się na razie skutków kryzysu.

— Nie jest aż tak źle, jak mogłoby się wydawać po lekturze doniesień prasowych. Ludzie ciągle kupują od nas mieszkania — rzeczywiście, nieco mniej niż rok temu, ale jednak kupują — podkreślał Witold Radlmacher, prezes Eko-Systemu.

Jego opinię podziela Krzysztof Sokołowski, prezes spółki Kalter.

— Mamy kontrakty, które ciągle realizujemy i za które otrzymujemy zapłatę. Mamy też gotówkę, więc jesteśmy niezależni od kredytów bankowych. Pytanie, na które musi dziś odpowiedzieć wielu deweloperów, nie brzmi wcale "skąd wziąć pieniądze", lecz "w co zainwestować". Jeżeli rzeczywiście popyt na mieszkania gwałtownie wyhamuje, po prostu nie rozpoczniemy kolejnych zaplanowanych inwestycji — mówił Sokołowski.

Obaj prezesi zgodnie dodali, że problemem dużo większym od kryzysu jest postawa urzędników odpowiedzialnych za wydawanie dokumentów niezbędnych do budowy.

— Urzędnik może być gorszy niż recesja — podsumowali zgodnie Witold Radlmacher i Krzysztof Sokołowski.

Podczas podlaskiej gali odbyła się również krótka dyskusja poświęcona aktualnej sytuacji gospodarczej i perspektywom wprowadzenia w Polsce, europejskiej waluty. Jednym z najaktywniejszych jej uczestników był Henryk Owsiejew, prezes spółki Malow, która po raz siódmy gości na liście rankingowej i z racji tego odebrała wyróżnienie Supergazeli 2008.

— Spowolnienie obrotu jest faktem. Wielu odbiorców zwraca się do nas z prośbą o przedłużenie terminu płatności. My robimy podobnie. Zjawisko jest jednak pod kontrolą. Pieniądze płyną wolniej, ale płyną — twierdził Henryk Owsiejew.

Jako jeden z nielicznych uczestników podlaskiej gali wyraził wiarę, że Polska ma szansę na wprowadzenie euro w 2012 roku. Zwracał jednocześnie uwagę, że czas, który pozostał nam do ostatecznego rozstania ze złotym, warto wykorzystać na wprowadzenie zmian technologicznych i organizacyjnych w firmach, aby euro ich nie zaskoczyło.

Doktor Andrzej Topiński z Biura Informacji Kredytowej mniej optymistycznie podchodził do terminu wprowadzenia wspólnej waluty i podkreślał, że przede wszystkim należy przeczekać sztorm w światowym systemie finansowym, a dopiero potem wkroczyć na dwuletnią ścieżkę prowadzącą do euro.

I właśnie życzenia szczęśliwego przetrwania tego sztormu były najczęściej powtarzanymi w trakcie białostockiej gali.

Gazela Biznesu 2008 jest firmą, która:

rozpoczęła działalność przed rokiem 2005 i prowadzi ją nieprzerwanie do dziś;

w latach 2005-07 ani razu nie odnotowała straty;

w roku 2005 osiągnęła wartość sprzedaży nie mniejszą niż 3 mln zł i nie większą niż 200 mln zł;

w latach 2005-07 z roku na rok notowała przyrost sprzedaży;

przynajmniej od roku 2005 publikuje wyniki finansowe w Monitorze Polskim B lub udostępniła informacje na ich temat firmie Coface Poland lub redakcji "Pulsu Biznesu".

ma nieskazitelną reputację, jest uczciwa wobec kontrahentów, pracowników i skarbu państwa.

O miejscu firmy na liście rankingowej decyduje wyrażony w procentach przyrost obrotów osiągnięty w trzech kolejnych latach — im większy, tym wyższa pozycja na liście.

Opracowaniem rankingu Gazel Biznesu i weryfikacją danych finansowych zajęła się wywiadownia gospodarcza Coface Poland.

95

Tyle przedsiębiorstw z województwa podlaskiego zakwalifikowało się do rankingu Gazele Biznesu 2008.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WK

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Polityka / Urzędnik czyni szkody większe niż kryzys