VAT od samochodów z kratką zawisł na włosku

JK
opublikowano: 26-09-2008, 00:00

ETS zakończył rozprawę dotyczącą polskich barier w o odliczaniu VAT od aut firmowych. Na wyrok trzeba jeszcze poczekać.

ETS zakończył rozprawę dotyczącą polskich barier w o odliczaniu VAT od aut firmowych. Na wyrok trzeba jeszcze poczekać.

W Europejskim Trybunale Sprawiedliwości (ETS) ważą się losy polskiego podatku VAT od samochodów osobowych kupowanych przez przedsiębiorców oraz od paliw do ich napędu. Jeżeli trybunał uzna, że nasze przepisy są niezgodne z unijnymi, to fiskus będzie musiał firmom oddać miliardy złotych niesłusznie zatrzymanego podatku.

— Jesteśmy optymistami co do decyzji ETS. Spodziewamy się, że pomyślny dla polskich podatników wyrok zapadnie do końca tego roku — mówi Jerzy Martini, doradca podat- kowy z kancelarii Baker McKenzie.

Kancelaria ta reprezentuje krakowską firmę Magoora, która poskarżyła się na ograniczenia w odliczaniu VAT od pojazdów osobowych. Problem polega na tym, że w 2005 r. polski rząd wprowadził zmiany pogarszające zasady odliczania tego podatku od aut i paliw (na odliczenie łapało się znacznie mniej modeli niż wcześniej, według tzw. wzoru Lisaka). Zdaniem prawników, prawo unijne zabrania takiego pogarszania sytuacji podatników. Jeżeli ETS w wyroku podzieli pogląd prawników, to przywróci korzystniejsze regulacje odliczeń VAT od samochodów osobowych.

— Firmy odzyskałyby pełną odliczalność podatku wobec wielu modeli pojazdów i paliw do ich napędu. Byłby to silny impuls dla całego rynku motoryzacyjnego — dodaje Jerzy Martini.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu