Czytasz dzięki

W finansach przechodzimy na smartfony

Rozmawiał Paweł Sołtys
opublikowano: 16-09-2020, 22:00

Wygoda, bezpieczeństwo, kontrola i personalizacja — te wartości będą wyznaczały trendy w rozwoju usług finansowych w najbliższej przyszłości. W programie „Puls cyfrowej transformacji” przyglądamy się im bliżej.

„PB”: Pandemia to moment zwrotny w płatnościach?

Bartosz Ciołkowski, dyrektor generalny Mastercard Europe na Polskę, Czechy i Słowację: Gdybyśmy rozmawiali o tym, co wydarzyło się przez tych kilka miesięcy rok temu o tej porze, pewnie wydawałoby się, że mówimy o filmie science fiction. W naszym biznesie zawsze dużo rozmawialiśmy o tym, jak edukować klientów, by chętniej sięgali po nowoczesne formy płatności. Pandemia spowodowała, że z edukacji przeszliśmy od razu do realizacji: wiele osób spróbowało tego, czego wcześniej nie próbowało, bo siedząc w domu lub mając ograniczoną możliwość chociażby zrobienia zakupów, po prostu nie mieli innego wyjścia. Pozytywny efekt tej trochę przymusowej adaptacji jest taki, że wiele osób przekonało się do tego, że nowoczesne płatności mogą być wygodne i bezpieczne.

Widmo drugiego lockdownu się oddala. Jak w związku z tym zmieniać się będzie ekosystem płatności i sposoby płacenia?

B.C.: Na pewno jeszcze bardziej przekonaliśmy się do płatności zbliżeniowych. Przed pandemią odsetek transakcji bezstykowych wynosił ok. 85 proc. Teraz, trochę z przymrużeniem oka, można stwierdzić, że idziemy ostrym kursem na 100 proc. Kolejna sprawa to płatności z wykorzystaniem telefonu — robimy je coraz częściej, bo w formie zbliżeniowej jest to najszybszy i najwygodniejszysposób płacenia. Jednak na tę chwilę transakcje z wykorzystaniem telefonu stanowią jedynie ok. 9 proc., więc mamy tu wciąż sporo do zrobienia. Wiele krajów — chociażby w Europie — nas w tym typie płatności już prześcignęło. Z niecierpliwością czekam więc na Blika, który wchodzi w transakcje zbliżeniowe, co powinno zdecydowanie mocniej spopularyzować płacenie telefonem.

Smartfony to najbliższa przyszłość płatności?

Ewa Tumanow, Client Partner Facebook CEE: Zdecydowanie tak. Warto przy tym zwrócić uwagę na to, że COVID mocno przyspieszył zmiany w komunikacji banków. Dużo mocniej zaczęły one skupiać się na tym, by uwypuklać wygodę korzystania z bankowości mobilnej czy bezpieczeństwo korzystania z konta — czyli aspekty ważne właśnie w bankowości online. Bardzo wiele osób po raz pierwszy stało się bowiem cyfrowymi konsumentami i to do nich kierowany jest ten przekaz. Nie mówię tu zresztą tylko o finansach per se, bo warto też przytoczyć, co dzieje się w sprzedaży detalicznej. W kwietniu udział sprzedaży e-commerce’owej w całej sprzedaży się podwoił. Ci konsumenci, którzy zakosztowali nowych rozwiązań — mówiąc otwarcie bardzo wygodnych — nie wrócą już do starych zachowań. Na naszych oczach odbywa się fascynująca transformacja i mocno trzymam za nią kciuki.

Będą zmiany w sposobach płacenia przez internet?

E.T.: Na pewno. Prognozy dotyczące tego, ile osób w przyszłym roku globalnie będzie załatwiało sprawy bankowe przez internet, mówią o 3 mld osób. To potężna grupa konsumentów, którzy trochę inaczej będą też patrzyli na to, czego oczekują od marek, zwłaszcza w kwestii obsługi klientów w kanale mobile. Ten kanał — również w sektorze finansowym — będzie takim one-stop shopem, gdzie nie tylko będziemy dokonywać codziennych transakcji, ale również kupować bardziej zaawansowane produkty finansowe, jak np. kredyty. COVID mocno przyspieszył przygotowania banków do tej zmiany.

B.C.: Jeżeli zaś chodzi o formy płacenia i to, jak będą one ewoluowały, to nie zapominajmy, że ta transformacja właśnie w tym momencie się rozpoczyna.Jesteśmy na ostatnim etapie wdrożenia regulacji PSD2, która mówi m.in. o sposobie weryfikacji klienta. Ten rok oraz kolejny, zwłaszcza jego początek, powinny doprowadzić do tego, że te płatności staną się jeszcze bezpieczniejsze, bo będziemy mogli się uwierzytelniać w różnej formie, ale mam nadzieję, że coraz częściej biometrycznie. A w efekcie — na czym nam bardzo zależy — żeby te płatności online były jak najwygodniejsze, z najmniejszą liczbą utrudnień, jakie pojawiają się w procesie płatniczym. Warto też wspomnieć jeszcze jeden ważny aspekt: kontrolę. Wielu osobom wydaje się, że jak płacą elektronicznie, to mają mniejszą kontrolę nad swoimi wydatkami, niż trzymając portfel z gotówką, bo w portfelu widzą, jak pieniędzy ubywa. Tymczasem w bankowości online można to zrobić doskonale i wiedzieć dokładnie, na co i kiedy wydaje się pieniądze. Zatem w zmianie tej percepcji mamy dużo wspólnie z bankami do zrobienia.

E.T.: Kolejny duży przyszłościowy trend w finansach to personalizacja. Każdy kojarzy fenomen otrzymywania podpowiedzi i reklam w internecie, które bazują na wcześniejszej aktywności użytkownika. Kluczem będzie to, jak pozytywnie zbudować doświadczenie klienta, bazując na trafnie dobranych dla niego produktach, które są mu oferowane. Ważna też będzie szybkość, czyli aspekt niezmiernie ważny w świecie cyfrowej gospodarki.

O cyfryzacji w praktyce

„Puls cyfrowej transformacji” to program, w którym sprawdzamy, jak nowe technologie pomagają w rozwoju polskim firmom w czasach epidemii. Komu udaje się dostosować do nowej rzeczywistości, kto pioniersko przeciera szlaki, a kto może być stawiany za wzór cyfrowej transformacji? Nowe odcinki co czwartek na pb.pl/wideo.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rozmawiał Paweł Sołtys

Polecane