W piątek główne krajowe indeksy zniżkowały; WIG20 odbił się od 2.150 pkt

  • PAP
opublikowano: 25-03-2022, 19:23

Piątkowe spadki na warszawskim parkiecie niewiele zmieniają i dopiero pokonanie ważnych oporów na 2.150 pkt. lub wsparcia z okolic 2.050 pkt. dla WIG20 mogłoby być sygnałem do jakiegoś większego ruchu na krajowym rynku – powiedział PAP Biznes kierownik zespołu analiz i doradztwa inwestycyjnego BM BNP Paribas Michał Krajczewski.

"Piątek na krajowej giełdzie przyniósł korektę wzrostów, które miały miejsce w pierwszej części tygodnia. Dzisiejszy ruch w krótkim horyzoncie czasowym niewiele zmienia, gdyż w zasadzie od końca minionego tygodnia WIG20 konsoliduje się pod poziomem 2.150 pkt. Jest to poziom wsparć z okresu styczeń – luty 2022 oraz z przełomu listopada i grudnia minionego roku" - powiedział PAP Biznes kierownik zespołu analiz i doradztwa inwestycyjnego BM BNP Paribas Michał Krajczewski.

"Poziom 2.150 pkt. jest zatem istotnym oporem dla WIG20 i dopiero jakieś wyraźne jego przebicie lub też pokonanie wsparcia, które moim zdaniem znajduje się w okolicach 2.050 pkt. mogłoby być sygnałem do jakiś mocniejszych ruchów" – dodał analityk BM BNP Paribas.

Analityk BP BNP Paribas zwrócił uwagę na rosnące globalnie rentowności długu, które w piątek notowały kolejne maksima. Tym samym – jego zdaniem - efekt ucieczki kapitałów do bezpiecznych aktywów oglądany po rozpoczęciu wojny na Ukrainie się zakończył, a rynki obecnie dyskontują rosnącą inflację i oczekiwane podwyżki stóp. Rosnące rentowności długu nie są natomiast sprzyjającym czynnikiem dla koniunktury na rynkach akcji.

WIG20 zakończył piątkową sesję spadkiem o 1,09 proc. do 2.115,58 pkt., WIG zniżkował o 0,81 proc. do 64.420,13 pkt., a mWIG40 spadł o 0,48 proc. do 4.771,94 pkt. Najlepiej piątkowe notowania zakończył sWIG80, który zyskał 0,16 proc. do 19.465,45 pkt.

Obroty na szerokim rynku wyniosły 1,22 mld zł, z tego 0,953 mld przypadło na spółki z WIG20.

W momencie zamykania krajowej giełdy, na najważniejszych, europejskich parkietach nastroje w porównaniu do połowy sesji pogorszyły się. DAX rósł o 0,15 proc., a francuski CAC 40 tracił 0,1 proc. W Wielkiej Brytanii FTSE 250 zyskiwał 0,35 proc.

W tym okresie na giełdach amerykańskich panowały słabe nastroje. Nasdaq100 tracił 1,11 proc., S&P500 spadał o 0,26 proc., a DJI tracił 0,1 proc.

W ujęciu sektorowym zyskało 5 z 14 indeksów. Najwięcej wzrosły WIG Media (3,7 proc.), WIG Budownictwo (0,51 proc.) oraz WIG Nieruchomości (0,46 proc.).

Najmocniej straciły WIG Energetyka (-2,91 proc.), WIG Leki (-2,87 proc.) oraz WIG Spożywczy (-2,83 proc.).

W ujęciu tygodniowym spośród głównych indeksów najmocniejszy był sWIG80, który zyskał 2,33 proc., a najsłabiej zachował się WIG20, który wzrósł o 0,77 proc.

Wśród indeksów sektorowych w ujęciu tygodniowym najlepiej zachował się WIG Budownictwo (7,63 proc.) oraz WIG Media (7,26 proc.), a najmocniej straciły WIG Spożywczy (-6,38 proc.) i WIG Banki (-2,75 proc.).

Spośród spółek o największej kapitalizacji najlepiej tydzień zakończyły JSW (7,79 proc.) oraz Dino (6,57 proc.).

Najmocniej w takim horyzoncie spadły akcje Santander Bank Polska (-4,39 proc.), mBanku (-3,84 proc.) oraz Pekao (-3,79 proc.).

W WIG20 od początku piątkowych notowań najmocniej traciły akcje PGE, które również na zamknięciu, po spadku o 4,4 proc. były liderem zniżek.

Jak podał w piątkowym artykule Business Insider Polska: "w poniedziałek 4 kwietnia największy krajowy producent węgla, czyli Polska Grupa Górnicza i największy wytwórca energii elektrycznej – Polska Grupa Energetyczna usiądą do stołu, by rozmawiać o renegocjacji kontraktu na dostawy węgla".

"PGE, pomimo gwałtownego wzrostu cen czarnego paliwa na światowych rynkach, korzysta dziś ze znacznie tańszego surowca z polskich kopalń. Jak podaje PGE, w IV kwartale 2021 r. średnia cena węgla kamiennego w europejskich portach wzrosła o 191 proc. rok do roku, tymczasem polski indeks cen tego surowca dla elektrowni (PSCMI-1) spadł o 4 proc. Po wybuchu wojny w Ukrainie ceny węgla energetycznego na świecie skoczyły w marcu do rekordowych poziomów, przełamując barierę 400 dol./t. Dla porównania jeszcze w styczniu stawki sięgały ok. 150-170 dol./t. Z kolei w Polsce w styczniu 2022 r. średnia cena tego surowca dla elektrowni, w przeliczeniu na warunki w europejskich portach, wynosiła 84,39 dol./t (dane Agencji Rozwoju Przemysłu)" – podał Business Insider Polska w swoim materiale.

W gronie najmocniej zniżkujących walorów były również akcje LPP, które spadły o 3,02 proc. do 10.930 zł. Kurs CCC natomiast zniżkował o 1,71 proc.

Spadki z połowy notowań pogłębił również KGHM, które zamknął piątkową sesję na 2,66-proc. minusie. Kurs JSW natomiast spadł o 2,08 proc. do 75,24 zł przy 70 mln zł obrotach.

Lider czwartkowej sesji – Asseco Poland – stracił w piątek 2,13 proc.

Słabo od początku notowań zachowywały się wszystkie wchodzące do WIG20 spółki z branży finansowej. Na zakończenie sesji najmocniej spadł mBank (-2,6 proc.), Pekao poszło w dół o 2,09 proc., kurs PZU zniżkował o 1,28 proc., Santander Bank Polska stracił 0,28 proc. Dzięki mocniejszej końcówce sesji na plus zdołały wyjść akcje PKO BP (0,13 proc.).

W czwartek po sesji mBank poinformował, iż rozliczył transakcję sekurytyzacji syntetycznej realizowanej na portfelu kredytów korporacyjnych o łącznej wartości wynoszącej 8,9 mld zł. Bank przeprowadził też emisję obligacji o łącznej wartości nominalnej 642,5 mln zł.

W WIG20 w piątek na wartości zyskały tylko akcje pięciu spółek. Najmocniejsze przez całą sesję było Dino, które zamknęło notowania na 1,3-proc. plusie.

O 0,45 proc. zyskało natomiast Pepco Group, o 0,14 proc. wzrósł Cyfrowy Polsat, a na ok. 0,1 proc. plusie zakończyło piątkowe notowania PGNiG.

W mWIG40 najmocniejsze w połowie notowań i na zamknięciu sesji były Comarch (5,21 proc.) i Wirtualna Polska (5,42 proc.). Kurs WP ustanowił nowe maksima w obrębie trwających od połowy marca wzrostów, a Comarchu przełamał przyspieszoną linię trendu spadkowego poprowadzoną od maksimów z października 2021 roku.

W gronie liderów wzrostów w tym segmencie rynku na zakończeniu piątkowego handlu były również akcje Selvity (3,21 proc.), Develii (3,09 proc.) oraz Asbisu (2,72 proc.).

W mWIG40 najmocniej zaś stracił Mabion (-7,94 proc.), którego kurs spadł trzecią sesję z rzędu. Wyraźnie stracił również Kernel Holding (-4,78 proc.), a o 3,81 proc. do 2,78 zł zniżkował Famur.

Spośród spółek z sWIG80, po jednej sesji korekty, bardzo mocno, o 12,61 proc. zyskał Mirbud i osiągnął poziomy cenowe notowane w styczniu i lutym br.

Mocno urósł również Rawlplug (8,88 proc.), który od minimów z końca lutego zyskał niemal 40 proc. Zgodnie z opublikowanym raportem rocznym za 2021 rok, spółka miała 112,19 mln zł skonsolidowanego zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej wobec 50,06 mln zł zysku rok wcześniej.

W gronie liderów z połowy sesji utrzymał się ML System, który zamknął sesję na 6,76 proc. plusie przy 1,9 mln zł obrotu.

W sWIG80 najmocniej straciła Toya, której akcje spadły 4 proc. do 6,96 zł przy 1,8 mln zł obrotu.

Wśród najmocniej tracących spółek z tego segmentu rynku był również Bumech (-3,21 proc.) oraz Vercom, który spadł o 3,19 proc. Vercom miał w IV kwartale 2021 r. 6,5 mln zł zysku netto j.d. wobec konsensusu 7,3 mln zł zysku.

Jak podali przedstawiciele spółki, Vercom zamierza wykorzystać środki pozyskane z ubiegłorocznego IPO do maja tego roku. W najbliższych tygodniach firma chce poinformować o akwizycjach. Vercom planuje, by akwizycje pozwoliły firmie na zwiększenie zasięgu świadczonych usług na poziomie globalnym. Spółka spodziewa się utrzymania w kolejnych latach wysokiego tempa wzrostu rynku na którym działa, czyli integracji i automatyzacji różnych kanałów komunikacji (mail, SMS, powiadomienia push).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane