Czytasz dzięki

Wakacje kredytowe na wniosek

opublikowano: 16-03-2020, 22:00

Banki gotowe są zawiesić pobór całych rat kredytowych. Jedne na trzy, inne na sześć miesięcy. Sektor działa razem, ale monolitem nie jest

To chyba pierwszy taki przypadek w krajach dotkniętych koronawirusem, żeby cały sektor bankowy podjął wspólne działania wspierające kredytobiorców w trakcie epidemii. Chińskie instytucje finansowe zostały do takich działań zmuszone przez bank centralny, zresztą są to państwowe firmy. W Singapurze akcję wsparcia głównie dla firm błyskawicznie uruchomił lider lokalnego rynku — DBS. W Wielkiej Brytanii, która jest wciąż przekonana, że jest bezpieczną wyspą na morzu epidemii, największe banki, każdy we własnym zakresie, wprowadziły zmiany w tabeli opłat i prowizji, znosząc m.in. prowizje z tytułu opóźnienia w spłacie karty oraz za przelewy z rachunku oszczędnościowego na konto główne. W USA banki na razie myślą nad pakietem ratunkowym, a we Włoszech na razie skończyło się na zapowiedziach wprowadzenia wakacji kredytowych.

Na tym tle polski sektor bankowy pokazał się z jak najlepszej strony, jako zwarty i zgodny kolektyw. W rzeczywistości obraz nie jest idealny i w tle nie brakuje tarć i przeciągania liny. Nie brakuje też głosów, że działania są niewystarczające oraz niesymetryczne, gdyż akcję podejmują banki bez wsparcia administracji.

Regulacje w czasach zarazy

W miniony piątek w Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) odbyło się ważne spotkanie bankowców z Jackiem Jastrzębskim, jej przewodniczącym, oraz przedstawicielami administracji bankowej. Rozmowa dotyczyła rozwoju sytuacji w związku z rozprzestrzenianiem się w kraju koronawirusa: rosnącego zapotrzebowania na gotówkę (od wczoraj popyt osłabł) i konieczności wprowadzenia zmian prawnych, które pozwolą poluzować obciążenia regulacyjne.

— Nie może być tak, że oferujemy wakacje kredytowe, wydłużamy spłatę limitów kredytowych bez nowego podejścia do rachunkowości. Obecne przepisy nie przystają do sytuacji, z jaką mamy do czynienia — mówi jeden z bankowców.

Przykład: audytor jednego z banków zażądał przedstawienia informacji o tym, jaki wpływ na wynik w I kw. będzie miała epidemia. Departament spółek publicznych KNF wysłał natomiast do banków pismo z przypomnieniem o obowiązku „niezwłocznej publikacji poufnych informacji w przypadku, gdy sytuacja związana z koronawirusem wpływa na działalność emitenta, jego wyniki finansowe lub perspektywy”. Wszystko są to drobiazgi, ale pokazują niedopasowanie między formalnymi wymogami a nadzwyczajnym stanem, z jakim mamy do czynienia.

— Konieczne są szybkie działania regulacyjne, np. obniżenie buforów ostrożnościowych, bardzo wysokich wag ryzyka, rezerwy obowiązkowej — mówi jeden z naszych rozmówców.

Przy okazji drastycznego cięcia stóp w USA Fed zmniejszył do zera stopę rezerwy obowiązkowej. Chiński bank centralny już dwa razy od wybuchu epidemii koronawirusa obniżał wysokość stopy, a analitycy prognozują trzecie cięcie do końca tego roku.

Przewodniczący KNF w roli głównej

Podczas spotkania w KNF uczestnicy podnosili, że konieczne są zmiany w zasadach o rachunkowości, żeby banki miały swobodę czasowego zawieszania spłaty niektórych kredytów bez konieczności tworzenia rezerw i kwalifikowania klienta do kategorii dłużnik z opóźnieniem lub niewypłacalny. Przedstawiciel rządu odpowiedział wówczas, parafrazując słynne stwierdzenie Johna Kennedy’ego, żeby banki nie pytały, co rząd ma zamiar zrobić dla banków, ale co one mogą zrobić dla państwa.

Według naszych informacji zrozumienie dla wprowadzenia zmian w regulacjach bankowych wykazał Piotr Nowak, wiceminister finansów, oraz Jacek Jastrzębski. Szef KNF nie ma jednak inicjatywy ustawodawczej, a część zmian proponowanych przez bankowców wymaga przygotowania specustawy. Przewodniczący KNF wziął natomiast na siebie rolę koordynatora działań podejmowanych przez banki oraz instytucje rządowe i, zdaniem naszych rozmówców, dobrze wywiązuje się z tej roli.

— Według przysłowia, gdzie dwóch Polaków, tam trzy zdania. Gdy do stołu siądzie kilkunastu bankowców, pomysły można spisać na wołowej skórze — mówi jeden z naszych rozmówców.

b960cf00-66b9-11ea-bc55-0242ac130003
Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Choć banki wykazują daleko idącą chęć współpracy nad minimalizowaniem skutków epidemii, to sektor nie jest monolitem i czasem wygrywają partykularne interesy. Osobną grupę stanowią banki kontrolowane przez państwo, które na razie są dość zachowawcze, inaczej zachowują się większe banki komercyjne, a inaczej małe. Forum do szukania wspólnego języka teoretycznie jest Związek Banków Polskich, jednak znacznie większą rangę mają spotkania w KNF, gdzie przewodniczący przemawia wsparty autorytetem urzędu.

Wakacje na sześć miesięcy

Zarówno podczas piątkowego spotkania w KNF, jak też wczoraj, podczas wideokonferencji w ZBP, przedstawiony został postulat opisany w poniedziałkowym „Pulsie Biznesu”, dotyczący wprowadzenia wakacji kredytowych (tylko dla raty kapitałowej) we wszystkich bankach dla wszystkich kategorii kredytów ratalnych indywidualnych i firmowych. Według naszych informacji popiera go ING Bank Śląski oraz przedstawiciele PKO BP i Pekao. ZBP wpisał go na listę propozycji dla rządu.

— Chodzi o rozwiązanie systemowe, żeby objąć nim wszystkich zainteresowani klientów. Zawarta w pakiecie ZBP propozycja wakacji kredytowych na wniosek jest dobra, ale konieczna jest jedak pewna procedura. Nawet jeśli jest maksymalnie uproszczona, to wymaga zaangażowania klienta i banku. Za kilka-kilkanaście dni wraz z rozprzestrzenianiem się wirusa życie gospodarcze może zostać na jakiś czas wygaszone. Rozwiązania automatyczne, poprawiające płynność firm i osób indywidualnych mogą być bardzo przydatne — tłumaczy jeden z naszych rozmówców.

Niejako w poprzek inicjatywy poszedł mBank, który ogłosił wczoraj wakacje kredytowe od wszystkich kredytów ratalnych aż na sześć miesięcy, uznając, że w obecnym reżimie regulacyjno-prawnym może sobie pozwolić na ten ruch. Na marginesie warto zaznaczyć, że bank opublikował komunikat o ofercie, zanim ZBP zaprezentował pakiet wsparcia przygotowany przez sektor. Na dodatek mBank daje opcję zawieszenia spłaty na pół roku, a proces ubiegania się o ulgę wymaga tylko zaakceptowania wniosku w systemie transakcyjnym banku.

Pakiet pomocowy dla klientów indywidualnych i firm

Dotyczy kredytów mieszkaniowych, konsumpcyjnych dla klientów indywidualnych, kredytów dla przedsiębiorców

1. Maksymalnie uproszczony sposób wnioskowania o odroczenie (zawieszenie) spłaty rat kapitałowo-odsetkowych lub rat kapitałowych do 3 miesięcy. Automatyczne wydłużenie na 3 miesiące łącznego okresu spłaty kredytu pod warunkiem przedłużenia okresu obowiązywania zabezpieczenia spłaty kredytu.

2. Bank odnowi finansowanie na 6 miesięcy na wniosek klientów firmowych, którzy na koniec 2019 r. mieli zdolność kredytową i którym w najbliższych miesiącach upływa termin odnowienia istniejącego finansowania.

3. Te same zasady mają dotyczyć rat leasingowych płatności faktoringowych płaconych w bankach lub bankowych spółkach.

4. Banki nie będą pobierać opłat lub prowizji za przyjęcie i rozpatrzenie wniosków o zawieszenie spłat rat oraz umożliwią składanie tych wniosków w sposób zdalny, odformalizowany, tj. bez konieczności składania dodatkowych dokumentów i zaświadczeń potwierdzających w sposób szczegółowy aktualną sytuację finansowo-gospodarczą danego kredytobiorcy.

5. Banki czekają na szybkie zakończenie prac zainicjowanych w ostatnich dniach przez władze państwowe i agendy rządowe, które umożliwią zaoferowanie pomocy w zakresie dostępu do krótkoterminowego kredytu służącego ustabilizowaniu sytuacji finansowej klienta.

6. Banki wezmą udział w pracach, które pozwolą w krótkim czasie podnieść maksymalną kwotę płatności zbliżeniowych do kwoty 100 zł.

7. Banki we współpracy z Fundacją Polska Bezgotówkowa podejmą działania, aby zainstalować dodatkowych kilkadziesiąt tysięcy urządzeń POS w miejscach realizacji transakcji płatniczych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy