Wchodzić do gry z planem gry

opublikowano: 23-09-2021, 20:00

Zgodnie z ambitną nazwą, Europejski Kongres Gospodarczy od lat organizuje także debaty poświęcone szeroko rozumianej polityce międzynarodowej.

Podczas XIII edycji jeden z takich paneli zatytułowany został „USA, UE, Polska – nowe otwarcie?”. Kolejność podmiotów oraz znak zapytania nieprzypadkowe, ponieważ sytuację generalnie zmieniło objęcie prezydentury USA przez Josepha Bidena, chociaż nie tylko. Dyskutująca ekipa pod wodzą Małgorzaty Bonikowskiej, prezes Centrum Stosunków Międzynarodowych, ma ogromne doświadczenie i wiedzę, ale żadnych związków z aktualną władzą. Opinie choćby Janusza Reitera, niegdyś ambasadora w Niemczech oraz w USA, a także np. Tony’ego Housha, szefa Amerykańskej Izby Handlowej w Polsce, są nieskażone czyimś zamówieniem politycznym.

SPOJRZENIE Z BOKU
SPOJRZENIE Z BOKU
Jednym z panelistów był Michał Kobosko (w środku), dwie dekady temu zastępca redaktora naczelnego „PB”, później zaś m.in. szef fachowego think-tanku Atlantic Council.
ARKADIUSZ ŁAWRYWIANIEC

Władcy Polski pozostają w szoku, że po priorytetowym traktowaniu ich przez Donalda Trumpa obecnie wrócili na naturalne miejsce w amerykańskim trzecim szeregu. Ostatnio wszelkie strategiczne plany sojusznicze zostały zweryfikowane mocno w dół gwałtowną ewakuacją Amerykanów i NATO z podkulonym ogonem z Afganistanu. Od kilku dni zaś doszedł nagły kryzys wewnętrzny sojuszników, gdy międzykontynentalny tercet USA, Wielkiej Brytanii i Australii wyeliminował Francję z wielkiego kontraktu na okręty podwodne. Obraza i klęska biznesowa straszna, Francja usiłuje nadać jej wymiar wspólnotowy, ale w UE jakoś nie ma do tego entuzjazmu. Przetwarzając bowiem historyczne pytanie – czy mamy „umierać za Paryż”? Notabene pobrexitowy, niemal imperialny sukces odniósł rząd Zjednoczonego Królestwa, wszak obaj partnerzy wielkiej transakcji to byłe brytyjskie kolonie.

Pierwszy raz na XIII EKG i w ogóle pierwszy raz podczas poważnych dyskusji paneliści odkurzyli skrót TTIP. Negocjowane przez UE i USA kilka lat słynne Transatlantic Trade and Investment Partnership znajdowało się już na ostatniej prostej, ale wobec ogromnych protestów społecznych zostało zawieszone, zaś Donald Trump ostatecznie wyrzucił je do kosza. UE zawarła już ponad 30 dwustronnych umów, ale z USA nie ma i nie będzie miała, co najwyżej jakieś wycinkowe, dotyczące np. ceł. Paradoks polega na tym, że przez Atlantyk płynie w obie strony największy na ziemskim globie strumień wymiany towarów i usług.

TTIP to już głębokie archiwum, pojawiają się na atlantyckim styku nowe terminy. Bardzo negatywne konotacje ma skrót GAFAM, obejmujący pięć potęg: Google, Apple, Facebook, Amazon, Microsoft. Giganci już wcale nie ukrywają, że transferują dane milionów klientów na amerykańskie potrzeby, zarówno instytucji państwowych, jak też biznesu. 29 września ma się odbyć w Pittsburgu ważny szczyt USA-UE m.in. technologiczny, ale w obecnej sytuacji nie jest pewne, czy do niego dojdzie.

Naturalnym tematem panelu była także bliska Polsce inicjatywa Trójmorza. Południkowe połączenia infrastrukturalne w naszej części UE to naprawdę gigantyczne puste pole, ale Trójmorze niestety zostało skażone pierwiastkiem ideologiczno-politycznym. Akurat zainteresowanie Donalda Trumpa miało podłoże głównie biznesowe, założył, że amerykański gaz będzie wchodził na obszar Trójmorza z dwóch stron, przez nasz stały terminal w Świnoujściu oraz pływający chorwacki na wyspie Krk. Poza tym chciał stawić odpór Chinom, które na Bałkanach – także w państwach UE – coraz bardziej się rozpychają. Joseph Biden przyjął wobec Trójmorza wyważoną taktykę – poparcie bez zapału.

Generalny wniosek z panelu, zapisany w powyższym tytule, dedykowany jest obecnym polskim decydentom, którzy zupełnie nie potrafią znaleźć się w nowej sytuacji. Sama krytyka obecnej administracji USA, m.in. za łagodne podejście do Nord Stream 2, to za mało. O nakręcającej się spirali konfliktu z UE lepiej już nie wspominać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane