Więcej ułatwień dla beneficjentów

Rozmawiała Dorota Zawiślińska
11-01-2017, 22:00

Wciąż upraszczamy sposób ubiegania się o granty. Chcemy, aby przedsiębiorcy mieli poczucie, że to są nasze wspólne przedsięwzięcia — mówi Patrycja Klarecka, prezes PARP, w wywiadzie z „PB”

Puls Biznesu: Jakie typy przedsięwzięć najczęściej wspomaga PARP w obecnej unijnej perspektywie?

Zobacz więcej

URATOWAĆ CIEKAWE POMYSŁY: Zmiany powinny przełożyć się na podniesienie jakości przedsięwzięć wybieranych do dofinansowania. Niejednokrotnie widzimy, że innowacyjny projekt ma np. źle określone wskaźniki. A zależy nam na tym, aby takie przedsięwzięcia były realizowane — mówi Patrycja Klarecka, prezes PARP. Marek Wiśniewski

Patrycja Klarecka, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP): Agencja wspiera małe i średnie firmy w trzech głównych obszarach. Pierwszy z nich to rozwój innowacji, gdzie współfinansujemy przygotowanie projektów innowacyjnych oraz wdrożenie wyników prac badawczo-rozwojowych. Dotacje mogą wynosić nawet do 20 mln zł. Drugi to wsparcie firm w ich ekspansji na rynki zagraniczne. Tutaj finansujemy głównie usługi doradcze oraz uczestnictwo w zagranicznych targach i wystawach. 12 stycznia uruchamiamy nabór w konkursie „Go to Brand” dla przedsiębiorców zainteresowanych udziałem w międzynarodowych targach przemysłowych w Hanowerze oraz w Światowej Wystawie Expo w Astanie. Wnioski o unijne wsparcie będzie można składać przez miesiąc. Trzeci obszar, w którym PARP jest aktywna, to kapitał ludzki. Dotacje trafiają do partnerów społecznych, a oni tworzą plany rozwoju kompetencji kadr dla MSP. Dofinansowujemy szkolenia i doradztwo dotyczące m.in. zamówień publicznych czy partnerstwa publiczno-prywatnego.

W co teraz inwestują przedsiębiorcy dzięki dotacjom? W poprzedniej unijnej perspektywie były to głównie maszyny i urządzenia.

To się nie zmieniło. Polskie przedsiębiorstwa ciągle potrzebują inwestycji w środki trwałe. Innowacyjne projekty wymagają też często realizacji prac budowlanych. Dlatego nasi beneficjenci w pierwszej kolejności przeznaczają granty na te dwie kategorie wydatków.

Nowa perspektywa: ile dotacji trafiło do firm

Pierwsze konkursy dla przedsiębiorców PARP rozpoczęła jesienią 2015 r. Od tego czasu agencja uruchomiła 34 konkursy, w których wybrała 894 projekty do dofinansowania na łączną kwotę 2,87 mld zł (spośród ponad 3,7 tys. złożonych wniosków). Do końca grudnia 2016 r. na konta beneficjentów PARP przelała blisko 196 mln zł. Warto zwrócić uwagę, że wiele projektów beneficjentów zaczyna się rozkręcać, a płatności są warunkowane postępem prac. W tym roku PARP planuje kolejne 19 konkursów na kwotę około 4 mld zł.

Granty miały zachęcić biznes do współpracy z nauką. Czy widać poprawę w tym obszarze?

W obecnej perspektywie zostało zaplanowane podejście popytowe. Fundusze są kierowane do przedsiębiorców, którzy zamawiają usługi w jednostkach naukowo-badawczych. Nie jest tajemnicą, że współpraca pomiędzy nauką a biznesem jest naszą piętą achillesową. Ale widzimy tu poprawę, którą wymuszają m.in. fundusze unijne. Właśnie podpisujemy umowy z beneficjentami konkursu „Bony na innowacje”. Dotacje te umożliwią im zakup w jednostkach naukowo-badawczych usługi opracowania nowego lub znacząco ulepszonego wyrobu, technologii produkcji czy projektu wzorniczego. Od przedsiębiorców wiemy, że niekiedy uczelnie mało elastycznie podchodzą do współpracy. Zdarza się, że przy podpisaniu umowy przedstawiciele nauki zmieniają warunki, chcąc, by wyniki prac B+R zostawały na uczelni i mogły być dalej rozwijane, a partnerowi biznesowemu oferują jedynie licencje. W takich przypadkach wspieramy przedsiębiorców w egzekwowaniu ustaleń umownych. Wyniki prac B+R są dla nich elementem budowania przewagi konkurencyjnej i nie można tu iść na skróty. Poprawia się komunikacja i współpraca między tymi dwoma światami. Uczelnie powołująjednostki do współpracy z biznesem — transferu technologii i komercjalizacji wyników badań. Liczę, że pod koniec obecnej perspektywy będzie można powiedzieć, że ta współpraca nabrała realnych kształtów.

Które instrumenty i działania cieszą się największym zainteresowaniem firm?

W nawiązaniu do tego, co powiedziałam wcześniej, bardzo popularne są działania, w których jest komponent inwestycyjny — takie jak „Badania na rynek” programu „Inteligentny Rozwój” z budżetem ok. 4,5 mld zł czy „Wdrożenie Innowacji przez MŚP” z programu „Polska Wschodnia” z budżetem ok. 0,44 mld zł. W tych działaniach przedsiębiorcy złożyli wnioski o dofinansowanie na sumę 2,5 razy większą, niż wynoszą konkursowe budżety. Planują inwestycje w projekty z dziedziny m.in. mechaniki, chemii, inżynierii środowiska, elektroniki czy automatyki. To branże, które mają szansę rozwijać się na rynkach globalnych. Najwięcej wniosków firmy złożyły w konkursie „Bony na innowacje” — w sumie 856. Do dofinansowania wybraliśmy z nim dotychczas 186 projektów na łączną kwotę prawie 38 mln zł. Potwierdza się też, że przedsiębiorcy coraz częściej myślą o ekspansji na rynki zagraniczne. Dla pewnej grupy firm — wysokotechnologicznych czy działających w niszach — to często jedyny sensowny model rozwoju. Na konkurs „Go to Brand” wpłynęło 486 wniosków — na kwotę ponaddwukrotnie większą niż budżet konkursu. Ostatecznie wsparcie otrzymało 176 projektów. Bardzo dużym powodzeniem cieszy się także działanie „Wzór na konkurencję” — mimo że jest ono skierowane do przedsiębiorców działających tylko w pięciu województwach Polski Wschodniej. W dotychczasowych konkursach złożyli oni ponad 400 wniosków o dofinansowanie. Warto podkreślić, że firmy ze wschodu są też bardzo aktywne w innych programach, m.in. w „Inteligentnym Rozwoju”. Widać, że ten region ożywił się inwestycyjnie.

Na ile uproszczenia dotyczące korzystania z funduszy unijnych ułatwią życie beneficjentom? Czego jeszcze brakuje? Co warto byłoby zmienić?

Sporo już zostało zrobione w tym obszarze. Wciąż upraszczamy jednak sposób ubiegania się o granty. Do tej pory przedsiębiorca, który starał się o dofinansowanie projektu, musiał składać wszystkie zaświadczenia na etapie aplikowania o dotację. Dzisiaj wymagamy od niego w tej fazie tylko oświadczeń, np. o tym, że nie zalega z podatkami. Dopiero przy podpisywaniu umów o dofinansowanie prosimy o złożenie pozostałych dokumentów. Cała korespondencja między agencją a przedsiębiorcami odbywa się w formie elektronicznej. To, czego jeszcze brakuje, a co najbardziej moim zdaniem może usatysfakcjonować przedsiębiorców, to możliwość poprawiania wniosków na etapie oceny projektu. Po wejściu w życie nowelizacji ustawy wdrożeniowej, którą przygotowało Ministerstwo Rozwoju, przedstawiciele firm będą mogli korygować wniosek w wybranych aspektach na etapie oceny. Proponowana zmiana powinna przełożyć się na podniesienie jakości przedsięwzięć wybieranych do dofinansowania. Niejednokrotnie widzimy, że innowacyjny projekt ma np. źle określone wskaźniki. A zależy nam na tym, aby takie przedsięwzięcia były realizowane. Będzie to dla nas spore wyzwanie, bo musimy zagwarantować transparentność tych działań i równe traktowanie wnioskodawców. Jestem jednak przekonana, że takie zmiany pozwolą nam uratować wiele ciekawych, innowacyjnych projektów.

W tym roku PARP nie planuje konkursu dotyczącego wyboru Krajowych Klastrów Kluczowych (KKK). Z drugiej strony agencja chce wzmacniać potencjał tego rodzaju grupy przedsiębiorców. W jaki sposób?

W poprzedniej perspektywie PARP mocno angażowała się we wspieranie klastrów. Teraz wsparcie jest mniej intensywne, co nie oznacza, że go nie ma. Obecnie wsparcie rządu jest skoncentrowane na Krajowych Klastrach Kluczowych, które mają największy potencjał rozwoju. Niedawno zamknęliśmy nabór na dofinansowanie ekspansji zagranicznej klastrów. W tym roku będziemy też kontynuować działania na rzecz poprawy zarządzania klastrami. Planujemy m.in. cykl warsztatów na ten temat z udziałem zagranicznych ekspertów. Odbędą się one jeszcze w styczniu w sześciu miastach. Przygotowujemy poradnik dla koordynatorów klastrów oraz będziemy kontynuować badania benchmarkingowe, dzięki którym klastry będą mogły porównywać się między sobą i widzieć, co u kogo lepiej wychodzi. Bierzemy też udział w projektach międzynarodowych. Komisja Europejska właśnie pozytywnie oceniła projekt rozwoju klastrów, w którym PARP jest konsorcjantem. Bierze w nim udział osiem krajów. Jednym z efektów tego działania będzie przygotowanie przez nas tzw. action planu dotyczącego rozwoju klastrów i międzyregionalnych powiązań klastrowych. Na pewno przydałyby się działania wspierające klastry będące na niższym poziomie rozwoju. Chodzi o to, aby umożliwić im w pewnej perspektywie uzyskanie statusu klastra kluczowego. Słyszymy opinie, że państwo za szybko zrezygnowało z finansowego wsparcia dla klastrów.

Kiedy ruszy Pożyczkowy Fundusz Innowacji (PFI) i jakie projekty będą z niego finansowane?

Ruszy w trzecim kwartale tego roku. Będzie kontynuacją Funduszu Pożyczkowego Wspierania Innowacji (FPWI), który był zasilany pieniędzmi starej perspektywy z programu „Innowacyjna Gospodarka”. Zależy nam na tym, aby instrumenty, które trafiają z PARP do przedsiębiorców, stanowiły część logicznej, spójnej oferty publicznej. Dlatego nasz fundusz pożyczkowy traktujemy jako kolejny etap finansowania projektów innowacyjnych. Fundusz ma być dopełnieniem oferty instrumentów finansowych, które będzie oferował Polski Fundusz Rozwoju (PFR). W ramach programu „Start in Poland” PFR Ventures uruchamia największą w Europie Środkowo-Wschodniej platformę inwestycji kapitałowych z budżetem 2,8 mld zł, w tym ok. 2 mld zł w innowacyjne spółki na wczesnym etapie rozwoju. Nasz fundusz pożyczkowy zapewni finansowanie m.in. spółkom wyinkubowanym przez PFR Ventures. Warunkiem skorzystania z funduszu jest kapitałowe zaangażowanie inwestora w firmę. Przed uruchomieniem nowego funduszu chcemy też dokładnie przebadać rynek, żeby potwierdzić, w jakich proporcjach powinny być inwestowane kapitał prywatny i publiczny. Kluczowe będzie też oprocentowanie, odpowiednie dla start-upów okresy karencji oraz elastyczne formy zabezpieczenia pożyczek.

Jaką rolę ma odegrać agencja w ramach Polskiego Funduszu Rozwoju?

Powstanie PFR stwarza nowe perspektywy dla naszej działalności. Teraz w zdecydowanie większym stopniu będziemy mogli współpracować z innymi instytucjami wspierającymi rozwój i wymieniać się doświadczeniami. Zainteresowanie pieniędzmi unijnymi wciąż jest duże, ale dla nas wyzwaniem jest dotarcie do najlepszych firm i projektów. W ramach Polskiego Funduszu Rozwoju jesteśmy w stanie osiągnąć synergię w tym obszarze. Fundusz będzie realizował zadania związane z finansowaniem projektów ujętych w Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju wicepremiera Mateusza Morawieckiego. W Grupie PFR będziemy nadal specjalizować się w rozwoju przedsiębiorczości. Chcemy być centrum kompetencji dla sektora MŚP, wsparciem zarówno dla innowacyjnych, jak i tradycyjnych przedsiębiorstw, których na rynku jest najwięcej. Pracujemy obecnie nad projektem rozwoju kapitału ludzkiego dotyczącym m.in. sukcesji w firmach rodzinnych, pomocy dla przedsiębiorstw znajdujących się w kłopotach czy zarządzaniem wiekiem pracowników.

Dlaczego w konkursach, które są hitami dotacyjnymi, odpada tak wiele projektów? Jakich kryteriów najczęściej nie spełniają przedsiębiorcy?

Problemem jest niska innowacyjność projektów oraz niewystarczający potencjał przedsiębiorców do sfinansowania wkładu własnego. Barierą dla firm jest również koszt zabezpieczenia zaliczki. Pracujemy wspólnie z Ministerstwem Rozwoju nad stworzeniem rozwiązań, które zlikwidują bariery blokujące firmom dostęp do finansowania.

Jakie nowości czekają na przedsiębiorców w tegorocznych naborach?

Już 8 lutego w ramach działania „Badanie na Rynek” uruchamiamy pierwszy konkurs dla projektów z obszaru elektromobilności. Naszym celem jest, by jak najwięcej komponentów do autobusów i samochodów elektrycznych powstawało w polskich małych i średnich firmach. Pracujemy też nad programem akceleracji dla tej branży. Jest to element większego programu rządowego — Planu Rozwoju Elektromobilności w Polsce. Będziemy też udoskonalać instrumenty z II osi programu „Inteligentny Rozwój”, m.in. bony na innowacje, usługi proinnowacyjne świadczone przez instytucje otoczenia biznesu oraz ochronę własności przemysłowej — tak, by lepiej odpowiadały na potrzeby przedsiębiorców. Dziś zawierają one głównie komponent doradczy i badawczy. Optymalne byłoby uzupełnienie tych działań o możliwość dofinansowania kosztów inwestycji. Przedsiębiorca powinien mieć pewność, że będzie mu się opłacało wdrożyć efekty tych prac. Będziemy też ściślej współpracować z beneficjentami. Widzimy, że mają problemy ze spełnieniem zasad, które obowiązują przy realizacji projektów finansowanych z UE. Czasami są to drobne rzeczy, związane np. z zasadami konkurencyjności w relacjach z oferentami, które mogą jednak doprowadzić do rozwiązania umowy. Chcemy, aby przedsiębiorcy mieli poczucie, że to są nasze wspólne przedsięwzięcia, na których powodzeniu zależy nam tak samo jak im.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rozmawiała Dorota Zawiślińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Więcej ułatwień dla beneficjentów