Władze Bułgarii nie chcą zmieniać umowy z Gazpromem

Informacyjna Agencja Radiowa Polskiego Radia
opublikowano: 21-12-2005, 20:11

Władze Bułgarii nie widzą powodu, by zmieniać warunki umowy z Gazpromem. Od niedawna rosyjski gigant domaga się podwyżki ceny gazu i zmiany zasad określania opłaty za jego tranzyt.

Władze Bułgarii nie widzą powodu, by zmieniać warunki umowy z Gazpromem. Od niedawna rosyjski gigant domaga się podwyżki ceny gazu i zmiany zasad określania opłaty za jego tranzyt.

Warunki umowy są obecnie dla nas korzystne i ich zmiana nie leży w naszym interesie - oznajmił minister gospodarki i energetyki Rumen Owczarow. Podkreślił, że gdy umowę podpisywano, ceny były korzystne dla strony rosyjskiej, a obecnie są korzystne dla Bułgarii, która kupuje gaz ziemny po najniższych cenach w Europie. Minister przypomniał, że umowa jest ważna do 2010 roku. Dodał, że Bułgaria niechętnie przyjmuje gazociągi omijające jej terytorium. Miał tu na myśli gazociąg do Turcji po dnie Morza Czarnego.

Rumen Owczarow powiedział, że zmiana zasad umowy jest możliwa lecz - jak podkreślił - nie za darmo. Według ministra gospodarki i energetyki, wzrost cen gazu Gazprom mógłby zrekompensować na przykład zwiększeniem jego tranzytu przez Bułgarię i inwestycjami w infrastrukturę gazową kraju.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Informacyjna Agencja Radiowa Polskiego Radia

Polecane