Wpływ polityki jest mniejszy, niż zakładaliśmy

Stan polskiej gospodarki pozytywnie nas zaskakuje, wiele z wcześniej obserwowanych zagrożeń zostało zdecydowanie ograniczonych, ocenia w rozmowie z Pulsem Biznesu Gunter Deuber, główny ekonomista Raiffeisen Bank International.

Puls Biznesu: Jak pan ocenia kondycję polskiej gospodarki?

Zobacz więcej

Gunter Deuber, główny ekonomista Raiffeisen Bank International fot. ARC

Gunter Deuber: W porównaniu ze stanem sprzed około sześciu miesięcy obecnie jesteśmy zdecydowanie bardziej optymistycznie nastawieni. Mówiąc szczerze, polska gospodarka jest w zdecydowanie lepszej kondycji, niż oczekiwaliśmy. PKB za 2016 r. został nieco zredukowany, co poprzez efekt bazy wspiera dane za obecny okres. Jednak nawet bez uwzględniania wsparcia od strony statystycznej należy powiedzieć, że polska gospodarka rozwija się prężnie. Pozytywne sygnały płyną w szczególności ze strony konsumpcji. Wcześniej mieliśmy pewne obawy, że silna konsumpcja jest wspierana głównie przez transfery socjalne, co można by utożsamiać z jednorazowym efektem. Jednak obecnie konsumpcję wspiera mocny rynek pracy. Co więcej, inflacja nadal znajduje się na bardzo niskim poziomie, a w najbliższej przyszłości nie oczekujemy negatywnych ruchów ze strony agencji ratingowych. Naszym zdaniem bieżący rok będzie bardzo dobry dla polskiej gospodarki. To dlatego podwyższyliśmy prognozę PKB na 2017 r. z 3,3 proc. w ujęciu rocznym do około 3,8 proc., choć niewykluczone, że odczyt może się zbliżyć w okolice nawet 4 proc. To zdecydowanie szybszy wzrost gospodarczy niż w ubiegłym roku.

Czy coś jeszcze przekonało państwa do zmiany nastawienia?

Tak. Niepokoił nas także wpływ polityki na krajowy cykl inwestycyjny. Okazało się, że jest on mniejszy, czyli bardziej umiarkowany, niż oczekiwaliśmy. Co więcej — Polska korzysta także na ożywieniu gospodarczym w strefie euro, w szczególności wśród jej głównych partnerów handlowych. Wzrost gospodarczy w krajach strefy euro może w tym roku przekroczyć 2 proc.

Czy zagraniczni inwestorzy zauważyli, że polityka jest mniej „niebezpieczna”, niż oczekiwali?

Zagraniczni inwestorzy byli zdecydowanie bardziej zaniepokojeni potencjalnym wpływem politycznych zawirowań niż inwestorzy lokalni. Jednak polityczne działania w Polsce, szczególnie w tym roku, są zdecydowanie bardziej umiarkowane. W ogóle uważam, że niepokój wokół polityki, nie tylko w Polsce, ale także w przypadku pozostałych krajów europejskich, się zmniejszył. Innymi słowy, inwestorzy przywiązują obecnie większą wagę do kwestii gospodarczych niż politycznych.

Jak pańskim zdaniem prezentuje się Polska na tle pozostałych krajów Europy Środkowo-Wschodniej?

Sytuacja Polski jest zbliżona do pozostałych krajów regionu, z adnotacją, że dostrzegamy nieco większe podobieństwo Polski do Węgier niż Czech czy Słowacji, przede wszystkim ze względu na poprawę w finansach publicznych. Prowadzone obecnie przez Polskę i Węgry działania w zakresie polityki fiskalnej w dłuższym okresie mogą jednak okazać się nieco zbyt procykliczne. Co więcej, oba kraje mogą nieco stracić w przypadku, gdy Niemcy i Francja przystąpią do budowy tzw. trzonu Europy. Polska i Węgry mogą wówczas nie angażować się w takie inicjatywy równie chętnie jak Czechy czy Słowacja. Jednak to jeszcze daleka przyszłość — najpierw Europejczycy muszą rozwiązać kwestę brexitu, dopiero wtedy będzie można rozmawiać o zacieśnianiu współpracy między konkretnymi krajami.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Dąbrowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Wpływ polityki jest mniejszy, niż zakładaliśmy