Wszyscy ucierpią

Marek Rogalski
15-11-2007, 00:00

Im silniejsze są zwyżki europejskiej waluty na rynkach światowych, tym Europejczycy głośniej powinni zadawać sobie pytanie „Czy to nam nie zaszkodzi?” Historia euro liczy zaledwie osiem lat. Nie można zatem przewidzieć, co stanie się, jeśli euro wzrośnie do 1,70 za dolara. Wiara w siły rynkowe, prezentowana zwłaszcza przez Niemców, raczej okaże się zgubna. Europa może zapłacić sporą cenę za spowolnienie amerykańskiej gospodarki, która zresztą i tak jest od niej bardziej konkurencyjna.

Tymczasem im droższe euro, tym mniejszy popyt na europejskie produkty na rynkach zagranicznych. Oczywiście ktoś powie, że wyjściem z sytuacji jest cięcie marż i restrukturyzacja. Nie można jednak zrobić tego szybko. A zmiany na rynkach walutowych są gwałtowne. Zauważył to nawet szef Europejskiego Banku Centralnego, który zdołał jedynie dodać, iż nie jest to pożądane. Główną uwagę ponownie skoncentrował na problemie niebezpiecznie rosnącej inflacji. To jest cena, jaką świat zaczyna płacić za spowolnienie amerykańskiej gospodarki.

Obniżki stóp procentowych przez Fed osłabiły dolara i wywołały mocną zwyżkę surowców. Kolejnym elementem będzie pogorszenie się warunków kredytowania dla przedsiębiorstw za sprawą zaostrzenia procedur i marż przez banki dotknięte kryzysem na rynku amerykańskim. W końcu zapłaci za to konsument, który negatywnie odczuje wpływ drożejącej ropy i żywności, a także pogorszenie się sytuacji na rynkach finansowych. Tymczasem, jak pokazała historia, europejska gospodarka może potrzebować znacznie więcej czasu, aby ponownie wyjść na prostą.

Dlaczego o tym wszystkim piszę? Recesja, która kiedyś nadejdzie, fatalnie wpłynie również na kondycję polskich przedsiębiorstw. Tym samym przełoży się na zachowanie krajowego rynku akcji. Warto o tym pamiętać i nie popadać w optymizm, że polskiej gospodarce nic nie grozi.

Marek Rogalski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Wszyscy ucierpią