Wyznaniowe osiedle mieszkaniowe – a klienci?

DI
20-09-2012, 16:03

Powstające na warszawskich Bielanach Osiedle Rodzinne, nazywane „osiedlem dla katolików”, od kilku dni budzi wiele emocji i prowokuje do dyskusji.

Zdania komentatorów na jej temat są podzielone. Jedni negują sens tego pomysłu, inni zastanawiają się, czy w ogóle możliwe jest stworzenie osiedla dla określonej grupy religijnej, która byłaby jednocześnie żywą wspólnotą.

Portal nieruchomości domy.pl przeprowadził ogólnopolską ankietę, w której swoją opinię na temat tego osiedla wyrazili najbardziej zainteresowani - klienci poszukujący mieszkań. (Ankietę przeprowadzono w dniach 18-20 września na próbie 1319 użytkowników portalu domy.pl poszukujących ofert sprzedaży mieszkań).

Zdaniem blisko 60 proc. badanych, stworzenie odrębnego osiedla, o zamieszkaniu w którym decydować mają względy wyznaniowe, to zły pomysł, mogący prowadzić do niepotrzebnych podziałów społecznych i tworzenia zamkniętych gett.
Prawie 25 proc. ankietowanych przez portal domy.pl wyraziła odmienne zdanie. Według nich tego typu inwestycje są dobrym pomysłem. Jednak kupić mieszkanie na osiedlu dla katolików chciałoby tylko 2/3 aprobujących tę inwestycję, co stanowi nieco ponad 16 proc. wszystkich klientów biorących udział w ankiecie. Ponad 1/4 aprobujących powstanie takiego osiedla nie chciałaby zamieszkać na takim osiedlu, a około 7 proc. byłoby zainteresowanych podobną inwestycją, ale przeznaczoną dla członków innej grupy religijnej.

Prawie 16 proc. klientów zapytanych przez portal domy.pl o opinię na temat osiedla dla katolików nie miało wyklarowanego zdania na ten temat.

- Pomysł na osiedla dla określonych grup społecznych lub religijnych wydaje się bardzo dobry z marketingowego punktu widzenia - mówi Marcin Drogomirecki z portalu nieruchomości domy.pl.

Jak dodaje, na przykładzie osiedla na Bielanach widać, że budzi ono duże zainteresowanie mediów, co zapewnia deweloperowi darmową reklamę. Jednak rzeczywiste tworzenie wspólnoty mieszkańców w oparciu o wyznanie byłoby odważnym eksperymentem. Jak bowiem mieliby zachowywać się ci mieszkańcy, którzy w przyszłości zechcą sprzedać swoje mieszkanie albo je wynajmować? Czy np. chcąc szybko doprowadzić do transakcji, będą zawężać grono potencjalnych klientów wyłącznie do katolików? Albo czy mieszkający na osiedlu katolicy wbrew przykazaniu „kochaj bliźniego jak siebie samego” mieliby sprzeciwić się osiedleniu się na nim ateisty albo muzułmanina? Religijna koncepcja osiedla mogłaby nie przetrwać próby czasu.

Jeżeli pomysł faktycznie się sprawdzi, być może już niedługo będziemy świadkami powstawania osiedli dla innych, mniej lub bardziej sformalizowanych grup, wspólnot czy stowarzyszeń.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Wyznaniowe osiedle mieszkaniowe – a klienci?