Z piłkarskich mistrzostw świata Moskwa wyjdzie bez długów

Władze rosyjskiej stolicy zdołały sfinansować inwestycje pod mistrzostwa świata bez zaciągania dodatkowych długów — doniosła agencja Bloomberg.

Władze rosyjskiej stolicy zdołały sfinansować inwestycje pod mistrzostwa świata bez zaciągania dodatkowych długów — doniosła agencja Bloomberg. Większość rosyjskich regionów, których miasta były gospodarzami piłkarskich mistrzostw świata, przypłaca to znacznym wzrostem balastu zadłużenia. Ten problem zupełnie nie dotyczy jednak Moskwy, drugiego pod względem liczby ludności miasta Europy po Stambule. Dla stolicy, której udział w ludności Rosji sięga 8 proc., ale w przypadku PKB rośnie do jednej piątej, koszt przygotowań był… dość łatwy do udźwignięcia. Sam budżet Moskwy na inwestycje w transport sięga rocznie równowartości 9 mld USD, zaledwie nieco mniej od 11 mld USD, które Rosja wydała na przygotowania wszystkich 11 miast gospodarzy przez ostatnich sześć lat.

Zobacz więcej

Fot. Bloomberg

Dysproporcje w zasobności stolicy i pozostałych dużych miast (może z wyjątkiem Petersburga) jest skutkiem tego, że to w Moskwie siedziby ma najwięcej przedsiębiorstw, a jednocześnie miasto przyciąga największą rzeszę zamożnych Rosjan. Co drugie spośród wielkich przedsiębiorstw rosyjskich płaci lokalne podatki w stolicy, a to właśnie podatki odpowiadają za 90 proc. operacyjnych przychodów miejskiej kasy. Moskwie, która do niedawna była największym wśród rosyjskich miast emitentem obligacji skierowanych na rynki zagraniczne, nie tylko udaje się finansować wielkie inwestycje nie tyko bez zaciągania długów, ale wręcz jednocześnie spłacając zadłużenie. Władze liczącego 12,2 mln mieszkańców miasta od pięciu lat nie emitowały żadnego długu. Zdaniem agencji ratingowej Fitch, w średnim terminie zadłużenie pozostanie poniżej równowartości 5 proc. bieżących wpływów do miejskiej kasy, a miejski departament finansów zapowiada wręcz, że do 2022 r. wykupi wszystkie wyemitowane obligacje. To będzie możliwe nawet bez ograniczania inwestycji. Moskwa, która zamawia 30 proc. wszystkich produkowanych w kraju autobusów i 90 proc. wagonów metra, planuje do 2025 r. podwoić łączną długość posiadanych linii metra. Po tym, jak od początku 2018 r. otwarto dziewięć kolejnych stacji podziemnej kolejki, do końca roku otwartych zostanie następnych 15.

— To miasto jest jak wielki odkurzacz, zbiera najlepsze zasoby całego kraju — zauważa w rozmowie z Bloombergiem Natalia Zubarewicz, szefowa działu studiów regionalnych w moskiewskim Niezależnym Instytucie Polityki Społecznej. [MWIE] © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Z piłkarskich mistrzostw świata Moskwa wyjdzie bez długów