Za wysoki próg dla małych firm

Stanisław Rachelski
15-11-2006, 00:00

Nie powinniśmy spodziewać się jakichkolwiek działań administracji, które spowodowałyby ograniczenie naturalnego rozwoju biznesu. Jeżeli obecny wzrost gospodarczy został osiągnięty przy — co tu dużo mówić — nie najlepszych warunkach prawnych dla przedsiębiorców, to działania rządu lub ich brak nie wpłyną na sytuację ekonomiczną w kraju. Od dłuższego już czasu obserwujemy zadowalającą tendencję uniezależnienia się gospodarki od polityki. A rozwój tej pierwszej dostrzegają prawnicy. Większość kancelarii obsługuje wiele nowych inwestycji.

Podobnie jak większość respondentów badania WK Index, uważam, że bezrobocie w Polsce w najbliższym czasie będzie spadać, w szczególności wśród kadry wysoko wykwalifikowanej. Należy podkreślić jednak, że nie będzie to wynikiem tylko dobrej sytuacji gospodarczej w naszym kraju, ale dalszej emigracji rodaków. Cóż, może tak już musi być, że tę samą pracę, za którą Polacy w Anglii otrzymują duże pieniądze, u nas wciąż wycenia się niżej...

Potwierdzeniem dobrej koniunktury na rynku może być to, że wiele firm osiąga coraz lepsze wyniki finansowe. Przede wszystkim przybywa projektów wysokokapitałowych. Dużym firmom, głównie z sektora produkcyjnego, stosunkowo łatwo jest zdobywać rynek. Niestety, wciąż barierą dla małych i średnich przedsiębiorstw jest wysoki próg kosztowy wejścia w biznes. Trudno więc mówić o znaczącym rozwoju sektora MSP. Według oficjalnych danych, w województwie mazowieckim zarejestrowanych jest ponad 300 tys. pomiotów gospodarczych, lwia część inwestycji skupia się jednak przy największych przedsiębiorcach, takich jak France Telecom czy Procter & Gamble.

Według klientów kancelarii Rachelski & Wspólnicy, największym problemem w ich codziennej działalności są tzw. pozapłacowe koszty pracy. Nieco tylko mniejszy kłopot przysparzają im przedłużające się w nieskończoność postępowania sądowe oraz inflacja prawa. Co ciekawe, problemem przestają być procedury towarzyszące rozpoczynaniu działalności gospodarczej. Dzieje się tak dlatego, że przedsiębiorcy coraz częściej korzystają z usług prawników w tej kwestii. Dodatkowo wiele może jeszcze ułatwić wprowadzenie w życie idei jednego okienka. Aby ona funkcjonowała, nie trzeba nawet nowelizować ustawy o swobodzie gospodarczej, nad czym aktualnie pracuje rząd. W obecnej ustawie jest to przepis art. 44, który wiąże się z uznaniem NIP za ogólny, podstawowy numer. „Jedno okienko” ma wejść w życie 1 stycznia 2007 r. Pozostaje tylko pytanie, czy kwestie związane z programami informatycznymi, które określają numerację NIP, REGON i ZUS, zostaną opracowane na czas.

Stanisław

Rachelski

wspólnik w Kancelarii Rachelski i Wspólnicy

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Stanisław Rachelski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Podziękowanie za rejestrację / Za wysoki próg dla małych firm