Zawierucha zastała nas w kiepskiej formie

JKW
28-10-2008, 07:01

Firmy jeszcze przed wybuchem kryzysu finansowego zapowiadały redukcję zatrudnienia. Dziś sytuacja jest jeszcze gorsza.

Słabnący popyt, cięcia produkcji, redukcja zatrudnienia, spadająca płynność finansowa firm – takie pesymistyczne nastroje biją z badania koniunktury dla Narodowego Banku Polskiego. Jeszcze bardziej alarmujący jest fakt, że badanie obrazuje nastroje przedsiębiorców we wrześniu, a więc jeszcze przed eskalacją kryzysu finansowego.

Najbardziej uderzające są deklaracje szefów firm dotyczące zatrudnienia. Po raz pierwszy od ponad trzech lat liczba pracodawców, którzy zamierzają zwalniać pracowników, była w minionym miesiącu wyższa od liczby pracodawców planujących tworzenie nowych etatów. Niepokoją też dane dotyczące produkcji – wśród przedsiębiorców nadal przeważają optymiści, ale jest ich najmniej o sześciu lat. Równie złe są wskaźniki obrazujące prognozy inwestycji czy poziom oszczędności w firmach.

Za słabnącą koniunkturą stoi przede wszystkim coraz niższy popyt. Już we wrześniu aż 13 proc. firm wskazało ten problem jako najważniejszą barierę w rozwoju. Kryzys finansowy może mocno zwiększyć jego znaczenie. Jaki był październik?

[JKW]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JKW

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Zawierucha zastała nas w kiepskiej formie