Zlecenia za nieduże pieniądze? Złóż PIT, bo inaczej grozi mandat

IJ
opublikowano: 06-02-2012, 11:30

Niskie zarobki ze zleceń też trzeba rozliczyć. Nawet jeśli nie przekraczają kwoty, od której nie odprowadza się podatku.

W 2011 r. kwota dochodów, niepowodująca obowiązku zapłaty podatku dochodowego od osób fizycznych wyniosła 3091 zł, podobnie zresztą, jak w latach poprzednich. Jednak jeśli ktoś nie zarobił więcej w ciągu całego roku - załóżmy, że 2500 zł - to i tak musi teraz złożyć roczny PIT.

To jest i konieczne, i warto. Po pierwsze taki jest obowiązek. Osoba, która nie składa wymaganego prawem dokumentu podatkowego – deklaracji, zeznania, informacji – podlega karze. Nie ma przy tym znaczenia, czy z obowiązkiem tym łączy się również konieczność zapłacenia podatku, czy nie.

Po drugie, PIT przede wszystkim po prostu warto złożyć przy takich dochodach, aby odzyskać zaliczkowo płacony podatek. Jeśli wyniosły nie więcej niż 3091 zł, podatek należny jest bowiem równy zeru. W praktyce jednak w trakcie roku osoba wykonująca jakieś zlecenia płaci od nich zaliczki podatkowe. Płatnik ma obowiązek je odprowadzić. Zleceniodawca nie może przewidzieć, ile podatnik łącznie zarobi w danym roku. Pobiera więc PIT zaliczkowo.

Ten sam płatnik do końca lutego będzie musiał przesłać zleceniobiorcy informację o tym, ile dana osoba zarobiła u niego i ile jej potrącono na podatek dochodowy, a w konsekwencji, ile zapłacono urzędowi skarbowemu tytułem podatku. Zleceniodawca nie uwzględni w tej informacji tylko zleceń, za które należność ustalono w wysokości 200 zł. Od takiej kwoty pobiera się od razu podatek zryczałtowany według stawki 18 proc. i ani dochodu z takiego zlecenia, ani zapłaconego podatku nie uwzględnia się później w rocznym zeznaniu.

Wszelkie „droższe” zlecenia trzeba rozliczyć. Po uzyskaniu od wszystkich firm, dla których ktoś pracował w 2011 r., informacji o uzyskanych ze zleceń dochodach i zapłaconych zaliczkach na podatek, można sporządzić zeznanie. Suma uwzględnionych w nim zaliczek będzie podatkiem nadpłaconym. Urząd je odda podatnikowi. Jeśli nie będzie miał żadnych wątpliwości co do rozliczeń, na zwrot nadpłaty ma 3 miesiące od daty złożenia zeznania. W przypadku PIT-ów wysyłanych pocztą, dniem złożenia zeznania jest data stempla pocztowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: IJ

Polecane