Złoty i stopy procentowe dołują wycenę Biotonu

Adrian Boczkowski
opublikowano: 29-07-2008, 00:00

Erste Bank skorygował mocno w dół wycenę spółki. Akcjonariusze przyjęli to ze spokojem

Wczoraj Erste Bank drastycznie obniżył wycenę krajowego producenta insuliny i antybiotyków. Cenę akcji Biotonu oszacował na 45 groszy, tj. 56 proc. niżej niż kilka miesięcy temu. Tymczasem niewielu inwestorów przestraszyło się tej informacji. To może dziwić. Powód? Trend spadkowy kursu biotechnologicznej spółki trwa w najlepsze i nie ma większej ochoty na jego zmianę.

Kolejni analitycy obniżają wycenę Biotonu od listopada 2006 r. W ślad za nimi podąża kurs. O ile poszczególni brokerzy mogą stosować różną metodologię wyceny, o tyle kolejne raporty tych samych specjalistów są porównywalne. Dla inwestorów spadająca wartość rynkowa Biotonu nie powinna być nowością. Szwajcarski UBS w czerwcu obniżył marcową wycenę akcji z 85 do 75 groszy. Spustoszenia w portfelach akcjonariuszy Biotonu dokonała jednak marcowa decyzja UBS. Bank ściął wtedy jego wycenę aż o 65 proc. Kurs na jednej sesji zanurkował ponad 15 proc.

Wczoraj kurs Biotonu stał w miejscu. Skąd ta bohaterska postawa? Z pewnością nie można jej tłumaczyć sezonem urlopowym wśród inwestorów. Bioton wchodzi w skład prestiżowego WIG20, zatem jego papierami obracają przede wszystkim handlujące bez przerwy instytucje i duzi inwestorzy. Swoje zrobił też Zygmunt Solorz-Żak, który w połowie maja wyłożył na akcje Biotonu 190 mln zł. Za papier płacił 63 grosze. Wielu graczy uznało zapewne, że znany inwestor dokładnie przeanalizował możliwości Biotonu. Tym bardziej że chodzi o duże pieniądze. Współwłaściciel Elektrimu i Cyfrowego Polsatu mówił o przynajmniej kilkunastomiesięcznym horyzoncie czasowym inwestycji. Na razie po dwóch miesiącach jest 55 mln zł na minusie.

Abstrahując od rozczarowujących wyników Biotonu z ostatnich kwartałów i niespełnionych deklaracji prezesa Wilczęgi (m.in. co do wysokości zysku), w wycenę rynkową spółki uderza umacniający się złoty i rosnące stopy procentowe. Słaby dolar bezpośrednio zmniejsza przychody i zarobek operacyjny Biotonu, który dodatkowo zjadają wysokie koszty obsługi zadłużenia (zobowiązania na koniec I kw. to blisko 680 mln zł, czyli prawie 60 proc. kapitałów własnych).

Adrian Boczkowski

Płonne nadzieje

Wskaźnik cena do zysku Biotonu wynosi ponad 70, podczas gdy dla duńskiego konkurenta Novo Nordisk niecałe 21. Pozostałe wskaźniki, w tym rentowności czy zadłużenia, również przemawiają na niekorzyść Biotonu. Podobnie jest na tle szerszej grupy porównawczej. Inwestorzy tracą powoli nadzieję, że publikowane 14 sierpnia wyniki II kwartału zmienią coś na lepsze. Chyba że spółka do tego czasu pochwali się sukcesami na rynkach zagranicznych, np. w Chinach czy USA.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu