Złoty może kierować się w stronę 4,80/EUR; rentowności 10-latek powyżej 6 proc.

  • PAP
opublikowano: 22-09-2022, 17:37
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Jastrzębie nastawienie banków centralnych za granicą oraz wzrost eskalacji konfliktu rosyjsko-ukraińskiego może osłabiać złotego w kierunku 4,80/EUR, a rentowności 10-letnich SPW mogą pozostać w okolicy nieco powyżej 6 proc. - ocenia główny ekonomista XTB Przemysław Kwiecień.

Adobe Stock

"Kurs EUR/PLN przez pewien czas poruszał się w okolicy 4,70, ale po niekorzystnych po sygnałach z Rosji prawdopodobnie ponownie kieruje się w stronę 4,80; para EUR/PLN może pozostać w delikatnie nachylonym kanale wzrostowym. Do tej pory po dotarciu do 4,80 kurs zawracał w dół, ale obecnie czynników negatywnych dla polskiej waluty jest dużo, a na dodatek one się kumulują. Rynek walutowy ma to do siebie, że w momentach paniki może wygenerować spory ruch. W czwartek PLN kończy sesję w okolicy 4,76/EUR, a z tego poziomu dużo łatwiej wygenerować ruch o 20 gr w górę aniżeli w dół" - powiedział Kwiecień.

Wśród negatywnych ryzyk dla złotego oraz szerzej dla polskich aktywów główny ekonomista XTB przede wszystkim wymienił różnicę w nastawieniu głównych banków centralnych na świecie, które prezentują coraz bardziej jastrzębie stanowisko, a komunikacją RPP, która na tym tle nie prezentuje aż tak zasadniczej determinacji do zwalczenia inflacji. Wycenie polskich aktywów ciąży również eskalacja napięcia w wojnie ukraińsko-rosyjskiej.

"Była euforia po kontrataku Ukraińców, ale już wtedy wskazywałem, że rynek jest nastawiony zbyt optymistycznie. (...) Obecna sytuacja w to jasny sygnał, że na krótką metę mamy eskalację i to widać w wycenach polskich aktywów" - dodał.

RYNEK DŁUGU

"Jeżeli chodzi o rentowność 10-letnich SPW, będziemy na razie trochę powyżej 6 proc. Rosnące rentowności w USA oraz w Europie Zachodniej, a także wyższa premia za ryzyko działa na niekorzyść polskich papierów. W drugą stronę oddziałuje natomiast coraz bardzo rysująca się perspektywa pogorszenia sytuacji gospodarczej. Na razie nie widzę na rynku pola do większych ruchów, choć w nieco dalszym terminie dochodowości mogą się obniżyć ze względu na ryzyka dla aktywności gospodarczej" - powiedział Kwiecień.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane