Źródło pieniędzy na lepsze czasy

Marta Walczuk
opublikowano: 15-06-2011, 00:00

Zdaniem ekspertów faktoring jest przyjaznym dla przedsiębiorcy narzędziem nie tylko w czasie kryzysu gospodarczego.

Zdaniem ekspertów faktoring jest przyjaznym dla przedsiębiorcy narzędziem nie tylko w czasie kryzysu gospodarczego.

W latach 2005-10 obroty branży faktoringowej wzrosły o 442 proc. Natomiast liczba faktur, odbiorców i klientów o 220 proc. Ten wzrost był jednak nierównomierny. W 2009 r. obroty spadały, ponieważ zmniejszała się wielkość sprzedaży obsługiwanych przez faktorów przedsiębiorstw.

Wciąż zainteresowani

— Choć spowolnienie gospodarcze odbija się na wysokości obrotów faktoringu, jest też okresem zwiększonego zainteresowania usługami tej branży. Im mniej pewne czasy, tym chętniej firmy, dążąc do zachowania płynności, korzystają z usług faktoringowych. W konkurencji między faktoringiem a kredytem zależność jest prosta. Im dostępność kredytów jest mniejsza, tym bardziej rośnie popularność faktoringu. To dlatego 2010 rok był dla branży bardzo udany i zakończył się wzrostem na poziomie 30 proc. Firmy pokazywały słabe wyniki, a banki były coraz bardziej wstrzemięźliwe w ich finansowaniu. Wówczas liczba polskich firm korzystających z faktoringu osiągnęła rekordowe 3,2 tysiące — mówi Paweł Bryła, członek zarządu Polfactor.

Choć okres spowolnienia gospodarczego dobiegł końca, faktoring wciąż spełnia ważną funkcję. Finansuje działalność przedsiębiorstw, ułatwiając im dalszy wzrost.

— Dla przedsiębiorców początek koniunktury to dobry moment na wzmocnienie pozycji na rynku. Mogą wówczas pozyskać nowe zlecenia, zawrzeć nowe kontrakty, zwiększyć zatrudnienie. Jest to także odpowiedni czas na pozyskanie nowych dostawców. Często zdarza się, że przedsiębiorca, który zawarł lub zamierza podpisać korzystne kontrakty, nie dysponuje wystarczającymi pieniędzmi na zakup towaru niezbędnego do ich realizacji. W takiej sytuacji może skorzystać z innej metody finansowania, stanowiącej alternatywę dla kredytu bankowego, np. z faktoringu — tłumaczy Agnieszka Kowalik z firmy Pragma Faktoring.

Jej opinię podziela Łukasz Kiliński, dyrektor ds. rozwoju biznesu w Coface Poland Factoring.

— Dziś zainteresowanie naszymi usługami jest niemniejsze niż w kryzysie. Oczywiście konkurencja się zmieniła, ponieważ banki są dużo bardziej aktywne w pozyskiwaniu klientów w ramach swoich kampanii kredytowych. To częściowo może utrudniać wzrost rynku faktoringowego. Mimo to presja firm na wykazywanie coraz lepszych wyników finansowych jest bardzo duża. Wobec większego zapotrzebowania na finansowanie zewnętrze faktoring powinien być nadal w centrum uwagi, jako rozwiązanie, które w połączeniu z ubezpieczeniem należności nie zwiększa krótkoterminowego zadłużenia przedsiębiorstwa. Z naszej perspektywy właśnie w faktoringu pełnym będzie należy upatrywać źródła kolejnych wzrostów rynku faktoringowego i to właśnie on będzie przeważał — mówi Łukasz Kiliński.

Dostępność

W 2011 r. zarówno przedsiębiorcy, jak i banki dysponują bardzo wysokimi zapasami kapitału. Nadpłynność sektora finansowego przekroczyła 100 mld zł. A to zdaniem ekspertów, w połączeniu z poprawiającą się koniunkturą, może oznaczać mniejsze zapotrzebowanie na faktoring.

— Na szczęście w ostatnich latach obserwujemy wyraźny wzrost świadomości przedsiębiorców. Wiedzą, czym są usługi faktoringowe i jak z nich korzystać. Usługi faktoringowe są obecnie bardzo dostępne. W ostatnich latach na rynku pojawiło się wielu nowych graczy, m.in. spółek lub banków oferujących faktoring. Liczba podmiotów na rynku zwiększyła się do tego stopnia, że mamy więcej faktorów niż Francja, gdzie rynek jest dziesięciokrotnie większy niż w Polsce — twierdzi Paweł Bryła.

Aktualnie usługę świadczy ponad 40 wyspecjalizowanych firm faktoringowych i banków komercyjnych. Oferta faktorów jest bardzo różnorodna, zainteresowani mogą wybrać najbardziej odpowiednią spośród jej 15 form. Mimo sporej dostępności usługi eksperci ostrzegają, że nie każdy przedsiębiorca może liczyć na wparcie finansowe faktora.

— Mimo sporej dostępności usług faktoringowych w Polsce w połowie 2011 r. należy jednak przestrzec, że nie każdy, kto zwróci się do faktora po usługę, dostanie ją od ręki. Jesteśmy specjalistami w dziedzinie obrotu wierzytelnościami i mamy świadomość zagrożeń. W analizie wniosków uwzględniamy przede wszystkim jakość wierzytelności. A ta zależy od branży, wiarygodności kontrahentów objętych usługą, stosowanych terminów zapłaty, gwarancji ubezpieczycieli itp. Wszystkie te elementy układanki zależą przede wszystkim od otoczenia ekonomicznego — przestrzega Mirosław Jakowiecki, przewodniczący Komitetu Wykonawczego Polskiego Związku Faktorów, prezes Pekao Faktoring.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Walczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu