ZUS da firmom drugą szansę

opublikowano: 29-11-2015, 22:00

Od 1 grudnia firmom będzie łatwiej spłacać zaległe składki. Ubędzie bankrutów i zajęcia dla komorników

Już jutro znikną z prawa bariery, które uniemożliwiały wielu z nich pozbycie się długu wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) na ulgowych zasadach. Jak zapowiadaliśmy w „Pulsie Biznesu”, kwietniowa nowelizacja ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych dopuszcza odroczenie terminu płatności bieżących lub przyszłych składek na ubezpieczenia społeczne lub rozłożenie na raty całej zaległości powstałej z racji ich nieopłacania, także części finansowanej przez ubezpieczonego.

ZACHĘCĄ DO SPŁAT:
ZACHĘCĄ DO SPŁAT:
W terenowych jednostkach ZUS zaczynają działać pierwsi doradcy ds. ulg i umorzeń, pomagają w formalnościach. W przyszłości będą mogli sami występować do dłużników z propozycją dobrowolnej spłaty zadłużenia.
Grzegorz Kawecki

Ma to szczególne znaczenie dla pracodawców, bo dotychczas warunkiem ulgowej spłaty było uregulowanie należności potrącanych z wynagrodzeń i pracowników. Ulga obejmowała wyłącznie tę część składek pracowniczych, których koszt ponosi zakład pracy z własnego budżetu, czyli finansowaną przez płatnika.

Uciec przed bankructwem

To był najczęstszy powód nieprzyjmowania przez ZUS wniosków o ratalną spłatę długu czy odroczenie terminu zapłaty składek. Przedsiębiorcy w trudnej sytuacji finansowej nierzadko nie byli w stanie zapłacić jednorazowo całego zadłużenia powstałego w składkach finansowanych z wynagrodzeń pracowników. Nieuregulowane zobowiązania rosły, dodatkowo zwiększały je odsetki od nieterminowych wpłat, a firmom groziło postępowanie egzekucyjne.

— Bez tej nowelizacji przedsiębiorstwa częściej by upadały — uważa dr Wojciech Nagel, ekspert Business Centre Club (BCC) ds. ubezpieczeń społecznych. Przyznaje, że nieopłacanie zobowiązań za pracowników jest nieuczciwe — w skrajnym przypadku może spowodować, że otrzymają tylko świadczenie minimalne, choć nie zawinili.

Zwraca jednak uwagę, że pracodawca może wpaść w tarapaty, a nowelizacja pozwala mu się podnieść i kontynuować działalność. Gdy dochodzi do egzekucji zaległości, jest to znacznie trudniejsze. ZUS ją zawiesza, jeśli przystanie na ulgowy tryb odzyskania wierzytelności, ale pod pewnymi warunkami.

— Trzeba pospłacać długi — podkreśla ekspert BCC. Ulgą będą objęte wszystkie zaległości z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne, Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i Fundusz Emerytur Pomostowych. Przedsiębiorca, który zechce rozłożyć dług na raty, będzie mógł, jak do tej pory, zawrzeć układ ratalny z zakładem, jeśli ten uzna za realne wywiązanie się przez przedsiębiorcę z umowy.

Układ ratalny nie zwalnia jednak z odprowadzania na bieżąco składek, których ulga nie dotyczy. Zaprzestanie ich płacenia na dłużej niż dwa tygodnie może prowadzić do zerwania umowy. Podobnie może być, gdy płatnik przestanie spłacać dług. Urzędnicy ZUS sugerują, aby w razie chwilowych zawirowań w biznesie zwrócić się o utrzymanie ulgi.

Dodatkowa opłata ochronna

Objęcie ulgą składek w części opłacanej z wynagrodzeń pracowników będzie też miało finansowe skutki dla pracodawców. ZUS obciąży ich pewnego rodzaju daniną od zaległych należności objętych układem ratalnym, która ma być ewidencjonowana na kontach zatrudnionych. Będzie to opłata prolongacyjna, jak w przypadku zaległości podatkowych. Jej stopa stanowi połowę stawki za zwłokę, która wynosi obecnie 8 proc. W ten sposób mają być zrekompensowane straty ubezpieczonych wynikające z opóźnionego przekazywania pieniędzy do otwartych funduszy emerytalnych (OFE).

Takie same zasady nowela przewiduje przy ubieganiu się o odroczenie płatności składek. ZUS spodziewa się, że po zniesieniu dotychczasowych ograniczeń przybędzie wniosków o ulgowe spłaty zaległości. W ubiegłym roku zawarto ponad 20,2 tys. układów ratalnych. 23 tys. takich umów jest realizowanych w tym roku. Na koniec III kwartału 2015 r. 671,4 tys. płatników miało dług przekraczający 3 tys. zł. W tym okresie do ZUS wpłynęło ok. 37,5 tys. wniosków o ulgę, a w październiku — kolejne 4,1 tys.

Pierwsi doradcy od ulg

W jednostkach terenowych ZUS powołuje doradców ds. ulg i umorzeń. Obecnie działają w: I oraz II Oddziale ZUS w Łodzi, III Oddziale ZUS w Warszawie, Oddziale ZUS w Bydgoszczy oraz I Oddziale ZUS w Poznaniu. —

Doradcy ds. ulg i umorzeń we wszystkich terenowych oddziałach będą powoływani sukcesywnie w 2016 r. — informuje Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy ZUS.

Zadaniem doradców jest zapewnienie klientom pomocy w zgromadzeniu i przygotowaniu dokumentów niezbędnych do rozpatrzenia wniosków o ulgi. Informują o wymaganej dokumentacji, wydają i objaśniają druki i formularze, pomagają przy wypełnieniu oświadczeń koniecznych do rozpatrzenia wniosku.

— Na podstawie informacji przedstawionych przez klienta doradca zaproponuje najdogodniejsze formy uregulowania zobowiązań, dostosowane do indywidualnej sytuacji płatnika i jego możliwości finansowych, a także wysokości zadłużenia — wyjaśnia Wojciech Andrusiewicz.

Jak mówi, głównym celem programu powołania doradców ds. ulg i umorzeń jest zwiększenie skali należności objętych dobrowolnymi formami spłaty, podniesienie efektywności rozpatrywania spraw o ulgi, a także skrócenie czasu na ich udzielenie od momentu złożenia wniosku przez dłużnika.

Jak zawrzeć układ z ZUS

Wniosek o rozłożenie zaległych składek na raty musi zawierać uzasadnienie, informację o zaległościach i propozycję okresu spłaty. Może być złożony na piśmie, elektronicznie, telefonicznie (jeśli płatnik ma profil na Platformie Usług Elektronicznych ZUS) i ustnie do protokołu. Jego akceptacja oznacza zawarcie umowy cywilnoprawnej z ZUS.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane