Związkowcy i radni apelują o niedopuszczenie do likwidacji ISD Huty Częstochowa

  • PAP
opublikowano: 03-07-2019, 16:00

Organizacje związkowe ISD Huty Częstochowa, a także radni rządzących w Częstochowie SLD i Koalicji Obywatelskiej apelują do rządu o działania zmierzające do niedopuszczenia do likwidacji tego zatrudniającego ponad 1,2 tys. osób zakładu.

Huta
Zobacz więcej

Huta fot. Bloomberg

W piątek zarząd spółki ISD Polska, właściciela Huty Częstochowa, złożył w sądzie wniosek o upadłość likwidacyjną. Tego samego dnia liderzy organizacji związkowych w hucie wydali oświadczenie na temat sytuacji huty.

W środę, jak poinformował PAP przewodniczący rady powiatowej OPZZ w Częstochowie Tomasz Blukacz, w Warszawie odbyła się demonstracja związkowców przed siedzibą banku PKO BP, który jest jednym z wierzycieli huty i od którego decyzji mają zależeć rozmowy z potencjalnym komercyjnym inwestorem dla zakładu.

W środę też – jak wynika z przesłanego PAP przez Blukacza pisma – list otwarty do premiera w sprawie sytuacji zakładu wystosowali radni rządzących w Częstochowie SLD i Koalicji Obywatelskiej. Radni zwracają się do szefa rządu z prośbą "o podjęcie skutecznych działań mających na celu uchronienie ISD Huty Częstochowa przed likwidacją".

"Przychylamy się do apelu związków zawodowych działających w Hucie, które wystąpiły z petycją do polskich banków o pilne podjęcie rozmów dotyczących decyzji kredytowych, co stanowi podstawę negocjacyjną z potencjalnym inwestorem, który jest zainteresowany przejęciem huty, kontynuacją prowadzonej przez nią działalności oraz utrzymaniem zatrudnienia" – napisano w liście podpisanym przed radnych SLD Tomasza Blukacza i KO Łukasza Banasia.

W piątkowym oświadczeniu działające w zakładzie związki przypomniały m.in., że ISD Huta Częstochowa jest największym producentem blachy grubej w Polsce i jednym z nielicznych w Unii Europejskiej. Produkuje stal i blachę dla sektora stoczniowego, budowlanego, konstrukcyjnego i obronnego. Tradycje zakładu sięgają 1896 r. Przez lata był największą firmą w mieście i odegrał ważną rolę w rozwoju Częstochowy. Do dziś pozostaje znaczącym pracodawcą w regionie.

Właścicielem huty od 2005 r. jest Związek Przemysłowy Donbasu (ISD). Od czasu światowego kryzysu z 2008 r. zakład walczy z problemami finansowymi. "Teraz sytuacja przedsiębiorstwa stała się wręcz dramatyczna. Praktycznie od maja huta całkowicie wstrzymała produkcję" – podkreślili w piątek związkowcy.

Jak podali, obecnie huta zatrudnia 1235 osób, a według szacunków kolejne 5 tys. pracuje we współpracujących z nią firmach. W czerwcu w zakładzie wprowadzono przerwy w pracy, podczas których przebywało w nim 159 osób niezbędnych do zabezpieczenia i bieżących prac (pozostali pracownicy wykorzystują urlopy lub są na tzw. postojowym). Następnie przerwy przedłużono do końca lipca.

Związkowcy wskazują, że podstawową przyczyną problemów ISD Huty Częstochowa jest brak kapitału obrotowego na zakup surowców (złomu, surówki, żelazostopów) i wznowienie produkcji. Obecny właściciel, czyli ISD, poinformował związki, że nie ma odpowiednich środków.

"Wyjściem może być nowy inwestor gotów dokapitalizować hutę. Zainteresowany tym jest brytyjski Greybull Capital LLP – firma inwestycyjna działająca w wielu sektorach gospodarki. Z informacji posiadanych przez związki zawodowe wynika, że przyszłość huty zależy od wyników trwających negocjacji z bankami – głównymi wierzycielami spółki: Pekao SA i PKO Bank Polski SA" – napisali w piątek związkowcy, wskazując, że Greybull Capital LLP przedstawił bankom swoją ofertę już kilka tygodni temu.

"Dwa tygodnie temu wszystkie sześć organizacji związkowych w ISD Hucie Częstochowa wysłało list do prezesów Pekao SA Michała Krupińskiego i PKO Bank Polski SA Zbigniewa Jagiełły z prośbą o przyspieszenie decyzji, które pozwolą wznowić produkcję i uchronić miejsca pracy. W pierwszej kolejności chodzi o przedłużenie tzw. porozumienia standstill, które pozwoli inwestorowi na natychmiastowe wsparcie finansowe Huty, stworzy możliwość wznowienia produkcji i utrzymania miejsc pracy, a po zakończeniu negocjacji perspektywę stabilnego funkcjonowania już z nowym właścicielem" – wyjaśnili związkowcy.

"Związki zawodowe rozumieją, że banki muszą dokładnie przeanalizować ofertę potencjalnego inwestora, ale Huta już teraz wymaga wsparcia finansowego, które Greybull Capital obiecał natychmiast po przedłużeniu standstill. Trudno wyobrazić sobie, aby ISD Huta Częstochowa mogła przetrwać kolejne miesiące bez produkcji" – zastrzegli.

Jak podała częstochowska Solidarność, po złożeniu wniosku o upadłość likwidacyjną prezes ISD Polska Konstanty Litwinow stwierdził, że wobec przedłużających się negocjacji z Greybull Capital, nie miał innego wyjścia. Zarząd ISD Polska zapowiedział jednak, że jest gotowy na cofnięcie tego wniosku lub zmianę na wniosek o upadłość w wersji pre-pack, czyli o tzw. upadłość przygotowaną (taką opcję miał zaproponować bank PKO BP – pozwala ona na sprzedaż przedsiębiorstwa z pominięciem postępowania upadłościowego).

Solidarność przekazała, że kluczowe są rozmowy z bankami Pekao SA i PKO BP, w których "zastawiony jest cały majątek Huty". "Potencjalny inwestor, fundusz inwestycyjny Greybull Capital LLP, jest gotowy +pożyczyć+ 15 mln dolarów na sfinansowanie bieżącej produkcji oraz płac hutników jeszcze przed ewentualnym zakupem Huty. Potrzebna jest jednak do tego zgoda banków, której na 28 czerwca miał nie udzielić bank PKO BP" – napisała częstochowska Solidarność.

W tej sytuacji związki zwróciły się m.in. do premiera Mateusza Morawieckiego i ministra finansów Mariana Banasia o interwencję.

Jak przekazał PAP w środę szef częstochowskiego OPZZ, właśnie z tego względu reprezentacja związków z huty przeprowadziła tego dnia pikietę przed warszawską siedzibą PKO BP. "Nie znamy jeszcze jej wyników; tam spotkał się zarząd banku i miała być decyzja" – zasygnalizował Blukacz.

Przypomniał też, że w poniedziałek regionalne struktury OPZZ zaapelowały do premiera Mateusza Morawieckiego o znacjonalizowanie huty, np. przez przejęcie przez Polską Grupę Zbrojeniową. "Wolałbym, żeby to było w rękach polskich" – zaznaczył szef częstochowskiej organizacji OPZZ.

ISD Huta Częstochowa to spółka ukraińskiego koncernu ISD. Właścicielem 50 proc. plus 2 akcji ISD jest grupa inwestorów kierowana przez szwajcarską firmę handlową Carbofer i rosyjskiego przedsiębiorcę Aleksandra Katunina. Pozostałe 49,99 proc. udziałów należą do założycieli Przemysłowego Związku Donbasu Siergieja Taruty i Olega Mkrtczana.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy