Badania na rynek: rozdanie wiosenne

opublikowano: 28-04-2019, 22:00

Solidny budżet, granty na innowacje procesowe i wspierające seniorów — m.in. tym PARP wabi maluchy w kolejnej edycji dotacyjnego przeboju

Przedsiębiorcy, którzy prowadzą prace B+R i wdrażają ich wyniki, dostali zachętę do składania wniosków o dotacje na ten cel. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) wprowadziła kilka ciekawych zmian w programie „Badania na rynek” (poddziałanie 3.2.1 POIR).

Mateusz Markowski, starszy konsultant w Crido, podkreśla, że nowością w
konkursie jest wsparcie wdrożeń wyników prac B+R ukierunkowanych na
rozwiązywanie problemów osób z zaburzeniami percepcji i mobilności.
Zobacz więcej

DOSTĘPNOŚĆ+

Mateusz Markowski, starszy konsultant w Crido, podkreśla, że nowością w konkursie jest wsparcie wdrożeń wyników prac B+R ukierunkowanych na rozwiązywanie problemów osób z zaburzeniami percepcji i mobilności. Fot. Marek Wiśniewski

W obecnym rozdaniu przedsiębiorcy mogą startować w aż trzech konkursach. Ich łączny budżet wynosi 1,5 mld zł. Pula 850 mln zł jest przeznaczona dla wszystkich MŚP nastawionych m.in. na uruchomienie linii produkcyjnych dla nowych technologii lub usług. Natomiast strumień wsparcia w wysokości 550 mln zł popłynie do firm działających w średnich miastach. PARP chce wspierać te ośrodki, bo charakteryzują się one niskim poziomem inwestycji prywatnych i publicznych oraz wysokim bezrobociem.

Nowością jest konkurs dla MŚP, w którym projekty inwestycyjne ułatwią życie seniorom i osobom z niepełnosprawnościami. PARP przeznaczyła dla firm 100 mln zł.

— Celem naboru Dostępność+ jest wdrożenie wyników prac B+R ukierunkowanych na rozwiązywanie problemów osób z zaburzeniami percepcji i mobilności. Chodzi o likwidowanie barier w dostępie do produktów i usług — mówi Mateusz Markowski, starszy konsultant w Crido.

Niższy próg wejścia

W obecnej odsłonie „Badań na rynek” próg wejścia, czyli minimalna wartość kosztów kwalifikowanych projektu, poszybowała w dół z 5 mln zł do 1 mln zł.

— To szansa dla przedsiębiorców, którzy szukają wsparcia na mniejsze przedsięwzięcia niewymagające wysokich nakładów. Przed zmianą wspomnianego progu przedstawiciele biznesu częściej decydowali się na udział w konkursie „Kredyt na innowacje technologiczne”, organizowanym przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Jego założenia są zupełnie inne niż poddziałania 3.2.1. Dlatego projekty wspierane przez BGK nie zawsze przynosiły efekty oczekiwane przez firmy — ocenia Mateusz Markowski.

Dobrą wiadomością dla spółek, które planują większe przedsięwzięcia, jest zniesienie górnego limitu dotacji. Teraz wnioskodawcy mogą powalczyć o dofinansowanie przekraczające obowiązujący do tej pory pułap 20 mln zł.

— Grant na wydatki inwestycyjne będzie zależał od wysokości kosztów kwalifikowanychprojektu. Nie mogą one przekroczyć 50 mln EUR. To powinno zachęcić małych i średnich graczy do podejmowania przedsięwzięć wymagających większych nakładów. Zaoszczędzone pieniądze będą mogli zainwestować w inne projekty — podkreśla starszy konsultant w Crido.

Innowacje procesowe

Kolejną nowością w konkursie jest możliwość przeznaczenia wsparcia na technologiczne innowacje procesowe. W naborach skierowanych do wszystkich MŚP i działających w miastach średnich wnioskodawcy mogą powalczyć nie tylko o dotacje na wdrożenie niesztampowych wyrobów lub usług, ale także na inwestycje związane z zasadniczą zmianą procesu produkcyjnego.

— Przedsiębiorcy będą mogli realizować projekty polegające np. na usprawnieniu lub zwiększeniu wydajności produkcji. Technologiczna innowacja procesowa, podobnie jak produktowa, powinna cechować się nowością wobec rozwiązań dostępnych na rynku krajowym, a także być wynikiem prac B+R przeprowadzonych samodzielnie przez wnioskodawcę, wykonanych na jego zlecenie lub przez niego zakupionych. Wspomniane prace muszą mieć kluczowe znaczenie dla innowacji planowanej do wdrożenia — wylicza Mateusz Markowski.

Warto podkreślić, że firma biorąca udział w konkursie powinna mieć zamknięty jeden rok obrotowy. Ważna jest też kwota przychodów ze sprzedaży, jaką spółka musi osiągnąć w ciągu trzech lat poprzedzających rok, w którym wnioskuje o dotację. W przypadku mikro- i małego przedsiębiorstwa będzie to co najmniej 600 tys. zł, natomiast średniego — 1 mln zł.

Platforma analityczna

Beneficjentem programu „Badania na rynek” jest m.in. Opegieka, elbląska firma geoinformatyczna, która ma status centrum B+R. Otrzymała ona 9,2 mln zł na wprowadzenie w życie autorskich wyników prac B+R w dziedzinach m.in. fotogrametrii i przetwarzania danych w chmurze obliczeniowej. Dzięki wsparciu spółka wdroży platformę analityczną do szybkiego pozyskiwania danych przestrzennych z pułapu lotniczego. Opegieka jest beneficjentem również wcześniejszej edycji programu „Badania na rynek”. Grant pomógł jej w opracowaniu nowatorskiej platformy lotniczej do inwentaryzacji roślin. Dzięki wynalazkowi znacznie wzrósł potencjał eksportowy firmy.

Adam Augustynowicz, wiceprezes spółki Opegieka, przekonuje, że zdobycie wsparcia nie było dużym problemem. Zwraca uwagę, że oba projekty wpisywały się w krajowe inteligentne specjalizacje. Ponadto atutem firmy był jej duży potencjał do prowadzenia prac B+R. Ma jednak zastrzeżenia do niektórych założeń konkursu. Chodzi o to, że celem naboru jest stworzenie produktu na poziomie innowacji światowej.

— Kontrowersyjne jest opisywanie istniejącego rynku dla wyrobu, który ma dopiero powstać. Skoro jeszcze go nie ma, to przedsiębiorca musi ocenić rynek hipotetyczny, a nie rzeczywisty. Trudno w takiej sytuacji przedstawić konkretne wskaźniki i realne prognozy sprzedażowe — ocenia Adam Augustynowicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy