Banki zmienią nastawienie

Zwiększona aktywność na rynku fuzji i przejęć może przyczynić się do wzrostu popularności bardziej ryzykownych sposobów finansowania w Polsce.

Islandzki Novator i grecka Olympia wycofały się w ubiegłym tygodniu ze sprzedaży P4, operatora sieci Play, zaledwie po analizie ofert wstępnych. Taki scenariusz był bardzo realny od początku procesu sprzedaży, w którym wzięły udział fundusze private equity. Teraz akcjonariusze prawdopodobnie zdecydują się na refinansowanie 1,1 mld EUR długu operatora, jego zwiększenie i wypłatę dywidendy.

Do drzwi firmy zaczną pukać banki z szeroką ofertą kredytów, obligacji i innych form finansowania. P4 jest reprezentantem nielicznych w Polsce firm, które zdecydowały się na emitowane za granicą obligacje w formie high-yield — są one wyżej oprocentowane niż standardowe, ale też wymagają mniejszych, czasem żadnych, zabezpieczeń.

Rozluźniony gorset

Sprzedaż, a teraz refinansowanie długu operatora sieci Play to tylko jedna z kilku megatransakcji, które nastąpią na polskim rynku fuzji i przejęć. Rothschild szacował niedawno, że ich łączna wartość może przekroczyć 50 mld zł, a największą będzie prawdopodobnie sprzedaż środkowoeuropejskich aktywów SABMillera. Bliska rozstrzygnięcia jest sprzedaż Allegro, lidera e-commerce w regionie Europy Środkowo- Wschodniej, zaraz z ofertą sprzedaży powinni wyjść na rynek akcjonariusze Żabki.

Na krótkiej liście do kupna Allegro są fundusze private equity, które finansują maksymalnie dużą część transakcji długiem. To one będą również głównymi graczami o Żabkę. Takie fundusze oczekują finansowania dużo bardziej ryzykownego i agresywnego niż to, do którego przyzwyczajone są działające w Polsce banki. — Zrezygnowaliśmy z finansowania transakcji Allegro,

gdyż fundusze oczekiwały tak słabych zabezpieczeń, że nie wpisywało się to w politykę banku — mówi jeden z naszych rozmówców z sektora bankowego. Zwiększona konkurencja ze strony banków zagranicznych o lukratywne transakcje M&A może jednak spowodować, że polskie banki zaczną akceptować większy poziom ryzyka w ich finansowaniu.

— Spodziewamy się, że duże transakcje zwiększą zainteresowanie banków globalnych polskim rynkiem. Warto zaznaczyć, że warunki finansowania coraz bardziej zmierzają w stronę standardów europejskich, tzn. większy lewar i bardziej liberalne wskaźniki finansowe — mówi Andrzej Kopyrski, wiceprezes Banku Pekao, nadzorujący bankowość korporacyjną i inwestycyjną. Zaangażowania w transakcje M&A nie wyklucza mBank.

— Przełom lat 2016/17 będzie rekordowy, jeśli chodzi o wartość transakcji na rynku M&A. Składa się na to wiele transakcji, ale kluczowe będzie kilka tzw. jumbo, czyli Allegro, Żabka, aktywa SabMiller i być może Play. Wszystkie mają istotny „komponent kredytowy”, a ponieważ ich organizacja często odbywa się w Londynie, to warunki finansowań bedą zbliżone do wymagań rynku paneuropejskiego. Różnica w stosunku do lokalnego polskiego rynku to dużo większe zaufanie do sponsora (funduszu PE), a co za tym idzie, pozostawienie mu większej swobody w działaniu.

Na polskim rynku nie mieliśmy wielu takich transakcji, ale bazując na doświadczeniu Commerzbanku i mBanku, będziemy uczestniczyć w każdym finansowaniu, gdzie stosunek wynagrodzenia do ryzyka uznamy za możliwy do zaakceptowania — mówi Michał Popiołek, dyrektor departamentu finansowania strukturalnego i mezzanine w mBanku.

Lewar, czyli dług

W Polsce może więc na dobre zagościć finansowanie lewarowane, do tej pory obecne w niewielkim stopniu. W takiej transakcji angażowany jest stosunkowo niewielki kapitał własny, zdecydowana większość to dług, który potem jest przerzucany na przejmowaną spółkę.

— Finansowanie lewarowane z reguły wiąże się z wyższym ryzykiem niż tradycyjne. Ryzyko wypływa ze zmian własnościowych, struktury finansowania oraz większego obciążenia spółki spłatą odsetek i rat kapitałowych — mówi Andrzej Kopyrski. © Ⓟ

OKIEM EKSPERTA

Kilka miliardów dobrego zarobku

GRZEGORZ KONIECZNY

dyrektor departamentu finansowania strukturalnego i emisji długu ING Banku

Płynność rynku polskiego dla transakcji lewarowanych jest oceniana na kilka miliardów złotych i banki coraz chętniej angażują się w te transakcje z uwagi na ich wysoką rentowność. Wyższy profil ryzyka oraz nakład pracy sprawiają, że są lepiej wycenione w zakresie prowizji i marży kredytowej. Takie transakcje stwarzają ponadto pole do wykorzystania innych instrumentów finansowych, np. emisji obligacji, czy w ramach prowadzenia działalności nabywanej spółki, np. instrumentów hedgingowych. Istotnym zyskiem jest silne związanie banku z nabywaną spółką, co umożliwia obsługę bankową na bazie szerokiej gamy produktów i usług oraz pozycjonuje bank w kontekście kolejnych transakcji, np. finansowania programu inwestycyjnego, obrotowego, kolejnych przejęć itp.

OKIEM EKSPERTA

Napływ 10 mld EUR długu

JACEK CHWEDORUK

dyrektor polskiego oddziału banku inwestycyjnego Rothschild

W tej chwili w Polsce negocjowanych jest kilka transakcji, każda wartości od jednego do kilku miliardów euro. Oznacza to potencjalny popyt na finansowanie dłużne w wysokości około 10 mld EUR w tak „bankowalnych” sektorach, jak FMCG, telekomunikacja, handel czy infrastruktura. Jeżeli kupującymi będą firmy private equity, to znacząco wzrośnie finansowanie typu lewarowanego, być może powyżej możliwości i apetytu polskiego sektora bankowego. Alternatywą są tu obligacje typu high yield, których warunkiem jest odpowiednia wielkość finansowania — rzędu kilkuset milionów. We wszystkich transakcjach o dużej wartości inwestorzy rozważają obligacje jako alternatywę do finansowania bankowego albo jako finansowanie komplementarne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Banki zmienią nastawienie