Brakuje dobrych wieści dla krajowych inwestorów

Konrad Sobiecki
16-07-2008, 00:00

Dane makro z Europy i zza oceanu sprawiły, że WIG20 przełamał ważne techniczne wsparcie na 2500 pkt. Odcięcie dywidendy w KGHM na środowej sesji może przyczynić się do przebicia kolejnego, czysto psychologicznego poziomu 2400 pkt.

Już sam początek wtorkowej sesji na europejskich giełdach nie mógł być gorszy. Później, do południa, większość indeksów Starego Kontynentu starała się odrobić straty, aby choć trochę zbliżyć się do poniedziałkowych poziomów. Zapał optymistów szybko jednak wyparował. Przyczyniły się do tego napływające dane makroekonomiczne.

Ponure wieści napłynęły z Wielkiej Brytanii. Chodzi o inflację. Co prawda, wskaźnik ten okazał się najgorszy od 11 lat, jednak rynek nie zareagował negatywnie. Widać inwestorzy zdążyli już wcześniej zdyskontować tę niekorzystną informację.

Tuż przed południem inwestorów w Europie zszokował niespodziewanie niski odczyt indeksu ZEW w Niemczech badającego nastroje wśród analityków i inwestorów instytucjonalnych. Wynik okazał się aż o 9 punktów niższy, niż się spodziewano (wyniósł prawie -64 pkt). To negatywnie przełożyło się też na krajowe indeksy. WIG20 w jednej chwili tąpnął poniżej tegorocznego minimum na 2450 punktów. Pesymiści rządzili na warszawskim parkiecie już do końca sesji.

Wśród firm wagi ciężkiej przed zniżkami zdołały uchronić się jedynie dwie spółki. Chodzi o Lotos i Agorę. Wydawca „Gazety Wyborczej” odrabia straty po tragicznych ostatnich trzech tygodniach. Jego kurs, w obawie przed wyprzedażą akcji pracowniczych, spadł w tym czasie o blisko jedną piątą. Natomiast wśród spadkowiczów wyróżniły się m.in. spółki Ryszarda Krauzego: Polnord i Bioton. Obie bezskutecznie szukają dna już od kilku miesięcy.

Wciąż w najgorszej sytuacji są akcjonariusze małych i średnich spółek. We wtorek ich indeksy: mWIG40 i sWIG80 dalej traciły — odpowiednio 3,4 proc. i 2,8 proc. Obroty na całym rynku wyniosły 976 mln zł i były nieznacznie wyższe niż w poniedziałek.

Obecnie nie ma dobrych informacji dla krajowych inwestorów. Powód? Brak istotnych wsparć na horyzoncie otwiera furtkę do dalszych spadków indeksu WIG20. Czy 2400 pkt będzie wystarczającym oporem dla indeksu blue chipów? Niestety, to raczej tylko kruchy, psychologiczny poziom. Obecnie fundamenty nad Wisłą się nie liczą, a o kierunkach krajowych indeksów decydują głównie Amerykanie.

Konrad Sobiecki

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Sobiecki

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Brakuje dobrych wieści dla krajowych inwestorów