Brytyjczycy sprzeciwiają się KE

Micheal Smith
opublikowano: 12-02-2002, 00:00

Wielka Brytania nie podporządkuje się wezwaniu Komisji Europejskiej i nie zredukuje wydatków na szpitale, szkoły i transport. Przeciwnie. Gordon Brown, brytyjski minister finansów, zapowiada, że ma zamiar zrealizować wyborcze obietnice, wśród których pierwszoplanowa jest poprawa służby zdrowia. Dopiero wtedy też widzi możliwość przeprowadzenia referendum o przystąpieniu do strefy euro. KE zażądała od Wielkiej Brytanii redukcji wydatków o 10 mln GBP (1 proc. PKB), które Gordon Brown zamierza przeznaczyć na wymienione potrzeby. Minister finansów uważa także, że brytyjski system kontroli publicznych wydatków wprowadzony przez rząd Tony Blaira w 1997 r. jest bardziej skuteczny niż pakt o wzroście i stabilizacji UE. Dlatego też udzieli on poparcia Niemcom w dzisiejszym głosowaniu nad propozycją oficjalnego upomnienia Niemiec za zbliżenie się do granicy 3 proc. deficytu budżetowego, narzuconej w pakcie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Micheal Smith

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu