Chcemy być bliżej klienta

  • Komunikat partnera
opublikowano: 11-03-2021, 10:41

Rozmowa z Sebastianem Grochowskim, dyrektorem ds. sprzedaży i logistyki w Haribo

Tomasz Pikula

Pandemia COVID-19 wywróciła nasz świat do góry nogami. Jak wpłynęła na trendy konsumenckie? Czy chętniej sięgamy po słodycze?

Zdecydowanie więcej czasu spędzamy w domu, mniej podróżujemy i ograniczamy spotkania to-warzyskie. Jako konsumenci zmniejszyliśmy liczbę wizyt w sklepach, ale jednorazowo kupujemy więcej. Wybieramy mniejsze sklepy bliżej domu, unikając tłumów, ponieważ to daje większe poczucie bezpieczeństwa. Oczywiście spędzając więcej czasu w domu, chętnie sięgamy również po słodycze przy różnych okazjach: oglądając filmy, czytając książki lub spędzając czas z bliskimi. Słowem, lubimy mieć coś słodkiego pod ręką.

Jakie słodycze stały się jeszcze bardziej popularne?

Do kategorii, które ponownie zyskują zainteresowanie i notują rosnącą sprzedaż w największym stopniu, należą ciastka, draże i czekolada. Nowością są żelki — popyt na nie rośnie dynamicznie. Mniejszą natomiast popularnością cieszą się gumy do żucia i słodycze impulsowe do konsumpcji w drodze, które znajdziemy przede wszystkim w strefie przykasowej.

Jak sprzedaż żelków plasuje się na rynku słodkich przekąsek?

Kategoria żelków jest u nas stosunkowa młoda, ale rozwija się w tempie ponadtrzykrotnie szybszym od całego rynku słodyczy. Według statystyk już ponad 60 proc. gospodarstw domowych sięga po żelki, a wartość ich rocznej sprzedaży wynosi blisko 600 mln zł. Warto jednak wiedzieć, że na wielu rynkach zagranicznych kategoria ma o wiele dłuższą historię, żelki są znane od lat, a konsumpcja jest kilkukrotnie większa niż w Polsce. Do europejskiej czołówki można zaliczyć Niemcy, Francję czy Skandynawię. Ostatnio niezwykłą popularność żelki zyskują również w Stanach Zjednoczonych.

Czy pandemia zweryfikowała plany rozwoju firmy Haribo?

Pandemia wpływa na nas wszystkich. Tworzy ograniczenia, które musimy respektować, choćby takie jak dystans społeczny. Dbając o zdrowie naszych pracowników i klientów, od początku pandemii ograniczyliśmy pracę w biurze, wstrzymaliśmy podróże służbowe, a spotkania prowadzimy online. Nasz zespół odnalazł się w tej rzeczywistości bardzo dobrze, także nowe osoby, które dołączyły do nas już w trakcie pandemii, a ich program wprowadzający realizowaliśmy zdalnie. Utrzymaliśmy również ciągłość produkcji w naszych fabrykach i sprawność logistyki, dzięki czemu zapewniliśmy pełną dostępność produktów dla naszych klientów, przy rosnącym zapotrzebowaniu. Dopasowaliśmy też nasze podejście w kwestii dystrybucji, teraz zwracamy większą uwagę na obecność naszych produktów w sklepach osiedlowych. Chcemy być tam, gdzie nasz konsument robi najczęściej zakupy.

W ubiegłym roku firma Haribo świętowała swój setny jubileusz. Czemu zawdzięcza swoją długowieczność?

Tak, rzeczywiście trafiliśmy do elitarnego grona stulatków i jesteśmy z tego powodu dumni. Sto lat Haribo to historia od domowej kuchni do globalnej firmy, jednego z dziesięciu największych producentów słodyczy na świecie. Przez cały ten czas Haribo pozostaje firmą prywatną, skupioną na kategorii żelków, doskonałej jakości swoich produktów, legendarnej marce i dziecięcej radości. Dzięki finansowej niezależności decyzje są szybkie i mogą wspierać długoterminowy rozwój firmy.

Jakie były najważniejsze momenty w życiu firmy?

Historycznie za najważniejsze można uznać powstanie w 1922 r. pierwszych żelków w kształcie misia, pierwowzoru „Złotych Misiów”, które do dziś są bestsellerem i dla wielu konsumentów synonimem kategorii. W ostatnim czasie szczególnym momentem dla firmy było otwarcie całkowicie nowego i ultranowoczesnego kompleksu fabrycznego w niemieckim Grafschaft, dokąd została przeniesiona także główna siedziba Haribo. Kolejnym ważnym krokiem jest rozpoczęta już budowa fabryki w Stanach Zjednoczonych.

Kiedy firma pojawiła się w Polsce i z jakimi wyzwaniami musiała się zmierzyć?

Słodycze Haribo stały się szerzej dostępne w Polsce w latach 90., co wiązało się z działalnością dystrybutora, który z powodzeniem rozpoczął budowę dystrybucji i świadomości marki u konsumentów. W 2002 r. powstała oficjalna filia Haribo w Polsce. Od tego czasu powiększył się zespół i zwiększone zostały inwestycje w rozwój kategorii, rozwinęła się także współpraca z detalistami. W ciągu ostatnich pięciu lat wartość naszej sprzedaży w Polsce podwoiła się. Zwiększyliśmy dystrybucję i poprawiliśmy dostępność w sklepach. Marka Haribo ugruntowała swoją pozycję również dzięki udanej kampanii TV „Kids Voices”. Obecnie jesteśmy najbardziej rozpoznawalną marką w kategorii i liderem z 32 proc. udziału rynkowego. Rozwijamy także markę MAOAM, oferując najwyższej jakości gumy rozpuszczalne. Od lat konsekwentnie budujemy naszą pozycję na polskim rynku i mamy plan dalszego dynamicznego rozwoju.

Partnerem publikacji jest Haribo

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane