Citigroup negatywnie o szwajcarskim referendum ws. złota

opublikowano: 27-11-2014, 08:25

Inicjatywa zmuszająca Narodowy Bank Szwajcarii (SNB), by ten posiadał stałą część swoich aktywów w złocie nie ma sensu, ocenia amerykański bank inwestycyjny Citigroup, donosi Bloomberg.

"Nie ma uzasadnienia ekonomicznego czy finansowego by bank centralny trzymał się tylko jednego surowca, nawet jeśli towar ma wartość samą w sobie" – wyjaśnia Willem Buiter, główny ekonomista banku i były decydent Banku Anglii. Dodaje, że "…zakazanie bankowi centralnemu sprzedaży jakiejkolwiek części posiadanego złota, zmniejsza jego wartość do zera".

Bloomberg

Na 30 listopada zaplanowane jest narodowe referendum w ramach którego Szwajcarzy mają odnieść się do pomysłu, by bank centralny posiadał co najmniej 20 proc. swoich aktywów w złocie, które musi być przechowywane w kraju. Obecnie ten limit ustalony jest na poziomie 8 proc. Zdaniem Thomasa Jordana, prezesa SNB, ta inicjatywa jest „bardzo niebezpieczna”.

Według zwolenników idei szerzonej przez „Save Our Swiss Gold”, ma to na celu zachowanie bogactwa narodowego, podczas gdy rząd i bank centralny twierdzą, że utrudni to prowadzenie polityki monetarnej.

Według prognozy Citigroup, by sprostać proponowanym wymaganiom, bank musiałby kupić do 2019 r. co najmniej 1733 tony złotego kruszcu wobec rocznej produkcji na poziomie około 2,5 tys. ton.

Jak wynika z danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego, aktualnie SNB dysponuje rezerwami złota szacowanymi na 1040 ton. Plasuje go to na siódmym miejscu w świecie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane