Co kraj, to system wartości

opublikowano: 25-03-2020, 22:00

Kodeks etyczny to obowiązkowe wyposażenie coraz większej liczby firm. Podejście do zagadnień etyki biznesu bywa jednak różne zależnie od części świata.

Biznes na świecie wypracował już sobie standardy etycznego postępowania. Najbardziej znaną w Polsce, i prawdopodobnie na świecie, instytucją promującą etykę i dobre praktyki w działalności gospodarczej jest amerykański The Ethisphere Institute. Przyznawany przez niego tytuł The World’s Most Ethical Company jest zaś marzeniem większości szefów dużych firm działających w Polsce, Europie i na świecie. Spośród rodzimych przedsiębiorców marzenie to ziściło się dotychczas, i to kilkakrotnie, jedynie kadrze zarządzającej PKN Orlen.

Amerykański wzorzec

Jak podkreślają twórcy wyróżnienia, kluczowym kryterium branym pod uwagę przy weryfikacji kandydatów jest umiejętność wdrożenia etyki w codziennej działalności firmy i wyznaczania standardów etycznego przywództwa. Oceniający eksperci biorą pod uwagę m.in.: ład korporacyjny, budowanie kapitału ludzkiego, promowanie innowacyjności i odpowiedzialność społeczną.

Instytut z dalekiej Arizony nie jest jedyną organizacją zaangażowaną w badanie i promowanie etycznego postępowania w biznesie, a jego lista najbardziej etycznych firm jest zarezerwowana dla dużych koncernów. Działania promujące standardy etyczne wśród mniejszych firm prowadzą jednak także inne jednostki naukowe i organizacje. Jedną z nich jest bliższa Polsce geograficznie i kulturowo European Business Ethics Network.

W opracowaniu „Europejskie i światowe standardy etyki oraz społecznej odpowiedzialności w działalności gospodarczej”, pracy zbiorowej, autorzy z Centrum Etyki Biznesu IFiS PAN i WSPiZ zwracają uwagę m.in. na różnice w podejściu przedsiębiorców z różnych krajów do zarządzania firmą, a także do etyki działalności gospodarczej.

Jedna Europa, różne wizje

Szefowie firm francuskich wskazywali najczęściej, że w zarządzaniu koncentrują się na interesie firmy i przyznawali, że manipulują przepisami i naginają je na tyle, by ich nie złamać. Dużą wagę przywiązują do intuicji i rozbudowanej sieci kontaktów. Jednocześnie podkreślali, że podchodzą do zarządzania w sposób uczciwy, holistyczny i starają się unikać łamania obowiązujących umów społecznych. Dlatego w podejściu do standardów etycznych zwracali oni uwagę na konieczność dostosowywania obowiązujących zasad do ludzkich potrzeb, a nie odwrotnie, a także niezbędną elastyczność w podejściu do obowiązujących reguł. Firmę postrzegali jako społeczność będącą częścią społeczeństwa, a więc otwartą na wzajemne relacje.

Z kolei w niemieckim podejściu do zarządzania przedsiębiorstwem najczęściej wskazywanymi czynnikami były: traktowanie firmy jako całości i jej holistyczne postrzeganie, a także kolektywizm w działaniu. Dla menedżerów zza naszej zachodniej granicy bardzo istotne w zarządzaniu firmą były takie zagadnienia, jak stałe doskonalenie kadr, praktyczność i systematyczność w działaniu. Od państwa oczekiwali zaś skodyfikowania i sformalizowania systemu gospodarczego. Co interesujące, szefowie niemieckich firm wskazywali pieniądze jako środek do osiągania sukcesu, a nie jako sukces sam w sobie.

Takie podejście do zarządzania sprawia, że w swoich kodeksach etycznych niemieckie przedsiębiorstwa kładą duży nacisk m.in. na przejrzyste i odpowiedzialne relacje z interesariuszami firmy. Dążą do godzenia interesów pracodawcy i pracownika, a także szerzej — zbiorowości i jednostki. Duży nacisk kładą na poważne traktowanie zagadnień moralnych i dążą do godzenia postępu technologicznego z wymiarem humanistycznym. Jednocześnie, co nie dziwi w przypadku firm niemieckich, kładą wielki nacisk na rygoryzm w realizacji przyjętych rozwiązań. Skandynawscy, a konkretnie szwedzcy, menedżerowie mówiąc o tym, co jest dla nich ważne z punktu widzenia zarządzania firmą, wskazywali zaś listę zagadnień, która jednocześnie mogłaby być fundamentem kodeksu etycznego. Podkreślali bowiem rolę indywidualizmu i tożsamości jednostki, otwartość komunikowania się, potrzebę poszukiwania kompromisu między interesem jednostki i społeczności.

Podkreślając konieczność stosowania rozwiązań technicznych najwyższej jakości, wskazywali jednocześnie znaczenie zrównoważenia emocjonalnego kadry zarządczej i pracowników. Według ankietowanych menedżerów ze Szwecji bezrobocie jest wyrzutem wobec społeczeństwa niepotrafiącego stworzyć warunków, w których każda jednostka byłaby potrzebna na rynku pracy. Szwedzi wskazywali także na skuteczność płaskich struktur zarządczych, w których od stanowiska ważniejsza jest wiedza potrzebna w konkretnej sytuacji.

Uwaga na pułapki

Autorzy wspominanego wcześniej opracowania wskazują, że tworzenie przez firmy kodeksów etycznych może w niektórych przypadkach prowadzić do niebezpieczeństwa ograniczania pojęcia etyki biznesu do etyki zarządzania. Prawdziwym testem z etyki dla przedsiębiorstw z całego świata będą jednak nadchodzące miesiące i sytuacja związana z pandemią koronawirusa. Teraz, gdy walka z zarazą jest w trakcie, nie brakuje przejawów działań na rzecz otoczenia, zwłaszcza służby zdrowia i osób w podeszłym wieku. Godziny prawdy nadejdą wraz z okresem szacowania strat i nieuniknionych restrukturyzacji. Pozostaje mieć nadzieję, że kodeksy etyczne nie zostaną wówczas odłożone na bok, by tam oczekiwały na lepsze czasy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Kowalczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu