Do czarnego piątku trzeba podejść z głową

opublikowano: 24-11-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Zwiększyć sprzedaż, ruch na stronie i dotrzeć do nowych klientów - w tym może pomóc listopadowe święto handlu. Trzeba jednak uważać, żeby nie przedobrzyć z rabatami.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jak zmienia się popularność Czarnego Piątku wśród firm i konsumentów
  • co można zyskać na udziale w święcie
  • na co uważać, planując akcję rabatową

Black Friday, czyli czarny piątek, przypada w tym roku 25 listopada. To dzień, w którym konsumenci mogą nabyć produkty lub skorzystać z usług w niższych niż zazwyczaj cenach. Z roku na rok celebruje go coraz więcej firm i... coraz mniej konsumentów.

- Polska znalazła się w czołówce krajów, w których zapał do Black Friday w ciągu ostatnich trzech lat osłabł najbardziej. Sięgnęliśmy po dane platformy Google Trends, biorąc za punkt odniesienia przedpandemiczny 2019 r. Okazuje się, że w przytłaczającej większości krajów liczba zapytań związanych z Black Friday zmalała, przy czym w Polsce zainteresowanie wyprzedażami spadło ponaddwukrotnie – mówi Mikołaj Kasiej, analityk z Picodi.com.

Podobne wnioski płyną z badania SMSAPI, platformy do masowej komunikacji mobilnej, „Zainteresowanie promocjami na Black Friday 2022”. Wynika z niego, że w ciągu roku grono konsumentów planujących skorzystać ze specjalnych ofert w ostatni piątek listopada skurczyło się o 7 pkt proc. (z 63 do 56 proc.). Jednocześnie 61 proc. klientów odwleka zaplanowane już zakupy na ten dzień, licząc na okazję cenową.

Końcówka listopada to jednak w dalszym ciągu gorący okres w polskim e-commerce. Niektóre firmy odnotowują sprzedaż nawet trzykrotnie wyższą niż zwykle. Najwięcej zakupów klienci robią w piątek, a godziny szczytu to 20–22.

Potencjalne korzyści

Black Friday ma przede wszystkim pomóc firmom oczyścić magazyn i zwiększyć sprzedaż. Ale nie są to jedyne korzyści płynące z udziału w święcie.

- Chętnie bierzemy udział w Black Friday. Zeszłoroczna akcja promocyjna udała się znakomicie. Przyciągnęła bardzo dużo nowych klientów, co skutkowało zwiększoną liczbą zamówień. W tym roku chcemy dotrzeć do większej liczby nowych klientów i podziękować dotychczasowym – mówi Joanna Fiszer z produkującej meble firmy Babyloff.

Poprzez czarnopiątkowe promocje można też np. wprowadzać na rynek nowe produkty.

– Black Friday to niewątpliwie okres żniw dla sprzedawców i kupujących. Odpowiednie przygotowanie się do udziału w najważniejszym święcie sprzedaży oznacza możliwość szybkiego zwiększenia ruchu na stronach i w sklepach firmowych oraz lojalności klientów. To także szansa na zdobycie uznania zupełniej nowej grupy docelowej i dynamiczny wzrost przychodów - mówi Michał Chudyszewicz, dyrektor sprzedaży w agencji Semahead.

Udział w czarnym piątku powinien być dobrze przemyślany.

– Organizacja Black Week i zaplanowanie akcji rabatowej to spore wyzwanie z perspektywy całego roku sprzedażowego. Zbyt niski rabat może przepaść na tle ofert konkurencji, a zbyt duży zagrozi płynności sprzedaży w pozostałych miesiącach i zachęci stałych klientów do wstrzymywania zakupów i oczekiwania na „okna” rabatowe. Zła decyzja może sprawić, że firma nie wykorzysta potencjału czwartego kwartału lub wygeneruje pik sprzedażowy, który zagrozi cashflow w pozostałych kwartałach - mówi Katarzyna Kalend, group account manager w agencji Green Parrot.

Dotarcie z przekazem

– Kluczem jest dobry plan i jego wdrożenie — tak, by przed gongiem zwiastującym start do klienta trafiła spójna komunikacja - podkreśla Michał Chudyszewicz.

Z badania SMSAPI wynika, że Black Friday w tym roku rozegra się przede wszystkim w internecie. To samo badanie wykazało, że połowa konsumentów o promocjach najchętniej dowiedziałaby się z social mediów, a co trzeci wskazał reklamy w wyszukiwarce Google i mediach tradycyjnych. Jak nie dać się zagłuszyć informacyjnemu szumowi?

- Gdy niemal każdy marketer próbuje przepchnąć swoją specjalną ofertę, łatwo przepaść w tłumie podobnych komunikatów. Dlatego warto postawić też na kanały bezpośredniego dotarcia do budowanych latami baz klientów. E-mailem lub SMS-em można przesłać ofertę, która będzie przygotowana specjalnie dla nich - podsumowuje Maja Wiśniewska z SMSAPI.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane