#DobryNews: Dobre życie małżeńskie to samo zdrowie

Lech Wałęsa mówił kiedyś, że on zajmował się budowaniem, natomiast Jarosław Kaczyński wszystko burzy. Niezależnie od sporów politycznych, bądźmy w naszych małżeństwach bardziej „Wałęsą” niż „Kaczyńskim”. Naukowcy twierdzą, że to zdrowsze.

Podobno jak się człowiek postara, to w stosach doniesień o naukowych odkrycia znajdzie argumentację podpierającą wszystko, nawet największą głupotę. Naukowcy też ludzie, polować na rozgłos i cytaty muszą. Media są z kolei niewolnikami klikalności i tak się błędne koło zamyka. 

#DOBRYNEWS
Zobacz więcej

#DOBRYNEWS

Porcja informacji dla tych, którzy zmęczeni szarością świata, potrzebują czegoś pozytywnego i kolorowego. A czasem to po prostu źródło anegdot przydatnych do rozładowania ciężkiej atmosfery w poniedziałkowy poranek. #DobryNews jest dobry na wszystko! fot. Jasmine Wallace Carter/Pexels

Ostatnie doniesienia amerykańskich naukowców brzmią jednak dosyć rozsądnie, więc może warto dać im wiarę. 

- Psychologowie monitorowali 373 pary przez 16 lat i odkryli, że pary, które się nie zgadzają, często mają gorsze zdrowie, szczególnie w przypadku mężczyzn - podaje dziennik „The Guardian”

Autorzy badań sprawdzali czy zażarte boje w bitwach na wielu polach, od dzieci, poprzez pieniądze, teściów, a nawet sposoby na spędzanie wolnego czasu, mają wpływ na zdrowie małżonków. Ocena zdrowia dotyczyła też przeniesienia tego wszystko na kondycję w pracy. Wnioski są jednoznaczone: kłótnie małżeńskie szkodzą i to bardzo. Porównywalnie do palenia papierosów i uzależnienia od alkoholu. 

Eureka? Powiecie, że to odkrycie czegoś oczywistego, albo #DobryNews ma przynosić pozytywne nastroje, a ta porcja weekendowych informacji na razie bardziej dołuje niż zachęca. No to teraz do sedna. 

Polki i Polacy, korzystając z wiedzy amerykańskich naukowców, którzy przez kilkanaście lat badali kilkaset par, upominam i napominam, żebyśmy wszyscy wreszcie zajęli się jakością życia małżeńskiego. Mamy weekend, odsuńmy od siebie ekrany z twitterami, facebookami, instagramami, porzućmy niewypełnione w trakcie tygodnia rubryki Excela, niedokończone lub nawet nierozpoczęte projekty i zajmijmy się sobą. 

Pogadajmy i posłuchajmy (kolejność podobno powinna być odwrotna), pospacerujmy, pójdźmy na lody, przejedźmy się do restauracji, albo razem coś ugotujmy, włączmy przycisk „spokój” w głowie i spróbujmy wreszcie załatwić stare i odkładane problemy. 

Jeśli nie dla zgody i dobra ogółu rodzinnego, to chociaż dla własnego zdrowia i pomyślności w pracy. Bo bez zdrowia kariery nie zrobisz, a bez zgody małżeńskiej zdrowia mieć nie będziesz. To jest dobra wiadomość, że wszystko w naszych rękach, głowach, sercach i nerwach.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / #DobryNews: Dobre życie małżeńskie to samo zdrowie