Dywidendy z blue chipów mogą rozczarować

opublikowano: 20-01-2020, 22:00

Połowa spółek z WIG20 wypłaci w tym roku wyższą dywidendę niż za 2018 r., wynika z prognoz analityków. W kilku przypadkach prognozy są jednak obarczone sporym ryzykiem

Rok 2019 zakończył się lepszym wynikiem niż 2018, a polityka dywidendowa się nie zmieniła i z decyzją o podziale zysku spółka poczeka do zamknięcia roku — powiedział Marcin Chludziński, prezes KGHM, cytowany przez PAP.

Miedziowy koncern to spółka, która przez 13 lat z rzędu dzieliła się zyskiem, ale przez ostatnie dwa miała pilniejsze wydatki. Teraz powinna jednak wrócić do wypłat z zysku, przewidują analitycy, choć stopa dywidendy będzie ich zdaniem skromna. Konsens prognoz to 2 zł premii z ubiegłorocznego zysku, co przekłada się na 2-procentową stopę dywidendy.

W rankingu spółek z WIG20 2 proc. daje miejsce na początku drugiej dziesiątki. Stawce przewodzi PZU, po którym analitycy spodziewają się zwiększenia dywidendy z ubiegłorocznych 2,8 do ponad 2,9 zł. Najwyższa z prognoz zakłada wypłatę nawet ponad 3 zł, co windowałoby stopę dywidendy do ponad 7 proc.

Pod znakiem zapytania

O ile jednak wypłata około 80 proc. ubiegłorocznego zysku przez PZU (zysk ten szacowany jest na 3,66 zł na akcję) jest wielce prawdopodobna, to w przypadku Pekao wysokość dywidendy zależy od rozstrzygnięcia w wyścigu o mBank.

Według konsensu prognoz analityków Pekao wypłaci 6,95 zł dywidendy na akcję z zysku za 2019 r. (za 2018 r. na jedną akcję przypadło 6,6 zł), co oznaczałoby 6,8-procentową stopę dywidendy. Według nieoficjalnych informacji agencji Bloomberg Pekao złożyło niewiążące oferty na zakup mBanku (zrobił to także fundusz Apollo Global Management). Wartość rynkowa pakietu wystawionego na sprzedaż przez Commerzbank to 11,3 mld zł.

— Pytanie, jak dużą emisją akcji musiałoby się posiłkować Pekao, by sfinansować transakcję. W tym roku dywidendy zapewne jednak by nie było — uważa Maciej Marcinowski, analityk Trigon Domu Maklerskiego.

Specjalista nie przewiduje natomiast, by z podziału zysku miało rezygnować PZU, przy założeniu, że w emisji Pekao ubezpieczyciel wziąłby udział w proporcji, która wynika z jego zaangażowania w akcjonariacie (PZU ma 20 proc. akcji Pekao).

PZU mogłoby ewentualnie obniżyć stopę wypłaty dywidendy do 50 proc. w tym roku, ale w kolejnych latach wróciłoby na wyższy poziom — dodaje Maciej Marcinowski.

Jego zdaniem wśród państwowych banków Pekao jest faworytem, jeśli chodzi o starania o mBank, ale trudno przesądzić, że jest zdecydowanym faworytem w starciu z prywatnymi inwestorami.

Po samym mBanku analitycy spodziewają się 6,9 zł dywidendy na akcję z zysku za 2019 r., ale prognozy są bardzo rozbieżne i sięgają od 1,76 do 25 zł. Optymizm analityków może być jednak przesadzony: mBank zwiększył kilka dni temu rezerwy na ryzyko związane z portfelem kredytów we frankach o 293 mln zł i w sytuacji dużej niepewności co do skali problemu nadzorca rynku może wymóc wstrzymanie się z wypłatądywidendy przez „frankowe” banki.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Frankowy dylemat

O ile jednak mBank nigdy do grona dywidendowych prymusów nie należał (przez ostatnią dekadę premię z zysku wypłacił akcjonariuszom tylko trzykrotnie), o tyle częściej czyniły to Santander i PKO BP. Konsens zakłada, że pierwsza z instytucji wypłaci 11,7 zł dywidendy za 2019 r., druga — 2,1 zł. Oznaczałoby to stopę dywidendy w wysokości — odpowiednio — 4 i 6 proc., a więc powyżej średniej dla portfela WIG20. W obu przypadkach banki mogą sięgnąć po zyski zatrzymane w latach poprzednich, ale również w obu kwestia franków może zaważyć na rekomendacji zarządu i zaleceniach KNF. W poprzednich latach zdarzało się już, że PKO BP i BZ WBK (obecny Santander BP) w ogóle nie płaciły dywidend.

Zyskiem od początku działalności nie podzielił się także Alior Bank i nie zanosi się na to, by stało to również w tym roku, choć jeszcze w 2018 r. przedstawiciele zarządu zapowiadali osiągnięcie zdolności do wypłaty dywidendy właśnie w 2020 r.

Wypłatę dywidendy w 2021 r. zapowiedział natomiast Jean-Francois Fallacher, prezes Orange Polska. Branżowi rywale — Play i Cyfrowy Polsat — podzielą się zyskiem już w tym roku, uważają analitycy, a atrakcyjnie pod względem stopy dywidendy wypada pierwszy z telekomów. Konsens zakłada 1,57 zł dywidendy na akcję (stopa w wysokości 4,3 proc.), przy 0,93 zł z Cyfrowego Polsatu (stopa 3,2 proc.).

Dywidendy w tej samej wysokości spodziewane są po Orlenie i Lotosie — paliwowe spółki mają wypłacić po 3,5 zł na akcję, a ponieważ kursy akcji są zbliżone, to również stopa dywidendy jest taka sama i wynosi nieco ponad 4 proc. Jeśli któraś z tych dwu spółek miałaby zaskoczyć wyższą wypłatą, to raczej Lotos, przewidują analitycy — jeden z nich oczekuje dywidendy w wysokości 4,8 zł na akcję.

Nieliczni analitycy na dywidendową niespodziankę liczą w PGE, ale konsens nie zakłada podziału zysku wśród akcjonariuszy. Podobnie jest w Tauronie oraz Dino Polska. W ostatnich dniach obniżyły się natomiast oczekiwania co do dywidendy z CCC, bo wobec słabych wyników finansowych i wciąż wysokiego zadłużenia nawet symboliczna wypłata z zysku (konsens zakłada 1,24 zł, ale oczekiwania zawierają się w przedziale 0,1- -2,47 zł) stoi pod znakiem zapytania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu